Blockchain w służbie nowoczesnej energetyki

Dodane: 19.05.2022

Informacja prasowa

Udostępnij:

Technologia blockchain ma wiele praktycznych zastosowań w światowej i polskiej gospodarce, a jedne z najlepszych przykładów dostarcza sektor energetyczny. Rozwiązania blockchain ułatwiają i udoskonalają m.in.dokonywanie transakcji na rynku energii, rozwój OZE czy proces zielonej certyfikacji.

Eksperci są zgodni, że rozwiązania blockchain dają wiele użytecznych przypadków wykorzystania w globalnej branży energetycznej, ponieważ w tej dziedzinie fundamentalne znaczenie mają stabilność, bezpieczeństwo, sprawny przepływ komunikacji oraz innowacyjność. Warto więc przyjrzeć się poszczególnym rozwiązaniom tej technologii z rynku światowego, europejskiego oraz polskiego.

Szybsze i bezpieczniejsze transakcje na rynku energii

Już w 2017 roku europejskie koncerny energetyczne E.ON i Enel przeprowadziły pierwszą transakcję na rynku energetycznym, korzystając z technologii blockchain. Od tej pory coraz więcej podmiotów na rynku energii interesuje się tą technologią, u podstaw której leży brak potrzeby centralnego pośrednika. Dzięki temu zawieranie transakcji sprzedaży energii odbywa się bezpośrednio pomiędzy zainteresowanymi stronami, skracając się do zaledwie kilku sekund, gwarantując w sposób niezaprzeczalny ceny i warunki transakcji w czasie rzeczywistym. Ma to pozytywny wpływ na wzrost bezpieczeństwa biznesu, a także – z powodu braku zbędnych pośredników – pomaga obniżyć koszt energii, na czym korzystają odbiorcy.

– Obecny system energetyczny w Polsce jest wysokoemisyjny oraz scentralizowany i wymagający modernizacji. Energia elektryczna przesyłana jest przez rozległą sieć dystrybucji, a to niesie ze sobą duże i niepotrzebne straty, przy i tak zbyt niskiej podaży energii w stosunku do naszych dzisiejszych potrzeb. Natomiast energetyka jutra to rozproszone systemy, bazujące na mikrosieciach opartych o OZE, prosumentów i magazynowanie energii. Wykorzystanie technologii blockchain w tym modelu w ramach zawierania transakcji kupna i sprzedaży energii pomoże zagwarantować bezpieczeństwo użytkowników i wesprze płynność finansową uczestników rynku – mówiMichał Legumina, Dyrektor Działu Innowacji i Rozwoju w Atende – polskiej grupie technologicznej, która aktualnie rozwija tego typu rozwiązanie. Celem jest wykorzystanie technologii blockchain do zarządzania bilansu energetycznego w systemie besmart.energy spółki Atende Industries. System już teraz w zaawansowany sposób zarządza klastrami energii w tym posiada własną autorską prognozę pogody. Dzięki technologii blockchain, uczestnicy klastrów będą mogli rozliczać się bezpośrednio pomiędzy sobą.

Blockchain a liczniki przedpłacone

Kolejnym doskonałym przykładem, w jaki sposób technologia blockchain może przyczynić się do przyspieszenia i udoskonalenia transformacji energetycznej w Polsce jest koncepcja inteligentnych liczników przedpłaconych. Rozwiązanie jest proste i działa podobnie jak doładowanie telefonu na kartę, dzięki czemu każdy konsument może poprzez aplikację dokonać zakupu energii i na bieżąco kontrolować jej zużycie. Podobnie jak w przykładzie rozliczeń pomiędzy prosumentami, celem technologii blockchain jest zabezpieczenie decyzji konsumenta energii o zakupie, momentu i warunków zawarcia takiej transakcji.

Tego typu podejście, oparte o samodzielne monitorowanie zużycia energii oraz „dokupowanie” energii na podstawie świadomej decyzji zakupowej niewątpliwie przyczyni się do mądrzejszego zużycia energii, a co za tym idzie -oszczędności zarówno na poziomie indywidualnym, jak i ogólnokrajowym, a także odciążenia obecnie przeciążonej krajowej sieci energetycznej.

Warto przypomnieć, że w Polsce inteligentne liczniki energii po nowelizacji prawa w lipcu 2021 r. można montować w każdym domu, a ich montaż jest bezpłatny. Nowe przepisy sprawiły, że zdalne, energooszczędne liczniki do 2023 roku ma posiadać co najmniej 15 proc. odbiorców danego operatora. Już dwa lata później odsetek ten powinien zwiększyć się do 35 proc., a na koniec 2027 roku – do 65 proc. Rok później już 80 proc. odbiorców ma mieć liczniki typu smart.

– Prawdziwie inteligentne liczniki stanowią w istocie platformę IoT, pozwalającą nie tylko na zdalny odczyt, ale także na uruchomienie dedykowanych aplikacji biznesowych. Możliwe staje się uruchomienie węzła sieci blockchain bezpośrednio na urządzeniu. Powinniśmy wykorzystać moment transformacji na to, aby wprowadzane do użytkowania liczniki były prawdziwie inteligentne, bo tylko dzięki temu będziemy w stanie sprostać wyzwaniom dzisiejszej energetyki i przeprowadzić prawdziwie „zieloną” transformację tego sektora – mówi, Andrzej Dulka, Prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji

Oczywiście nie każdy inteligentny licznik pozwala na uruchamianie na nim dodatkowych aplikacji. Należąca do grupy Atende spółka Phoenix Systems dostarcza autorski system operacyjny czasu rzeczywistego, dzięki któremu można uruchamiać lekkie węzły blockchain bezpośrednio na liczniku.

Przykłady z Europy

Obecnie coraz więcej firm wykorzystuje blockchain do monitorowania energii pochodzących z OZE, dzięki czemu certyfikaty mogą być wydawane na podstawie bardzo precyzyjnych informacji, a nie tylko samych prognoz. Trwa udoskonalanie tego systemu tak, aby do łańcucha blokowego mógłby być podłączony konkretny panel fotowoltaiczny lub wiatrak. Każda wygenerowana przez nie megawatogodzina (MWh) energii odnawialnej byłaby jednoznacznie rejestrowana w sieci blockchain i do niej przypisywany byłby zielony certyfikat. Przykładowo w Hiszpanii blockchain jest już wykorzystywany przy wydawaniu zielonych certyfikatów, przy współpracy z krajowym dostawcą energii, firmą Iberdrola, która wykorzystuje platformę blockchain dostarczaną przez Energy Web Foundation.

Rozwiązania blockchain w energetyce są na bieżąco udoskonalane, tak aby sprostać aktualnym wyzwaniom, głównie związanym z wdrażaniem tzw. Zielonego Ładu. Takie prace prowadzi np. amerykańska firma IBM, które chce wykorzystać blockchain do sprzedaży certyfikatów OZE. Idea jest taka, aby producenci energii z OZE z sektora prywatnego mogli sprzedawać ją np. spółkom rządowym. Dawałoby to szansę mniejszym podmiotom na zaistnienie na rynku energii, a państwowe firmy mogłyby wypełnić w ten sposób swoje zobowiązania związane z udziałem OZE w miksie energetycznym.

Z kolei w Niemczach trwa pilotażowy program firmy Elblox, z którego mogą korzystać konsumenci energii elektrycznej, chcący stworzyć własny, indywidualny miks pochodzącej od wielu regionalnych producentów energii. W ramach programu powstała platforma konsumencka na wzór turystycznej witryny Airbnb. Jeśli rozwiązanie sprawdzi się w Niemczech podobne platformy zostaną wprowadzone w kolejnych krajach.

– W porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej, w Polsce mamy duże opóźnienie w rozwoju nowoczesnej energetyki opartej o OZE i Smart Grid. Z drugiej strony, mamy pozytywne przykłady – jak chociażby transformacja cyfrowa sektora finansowego – które pokazują, że skokowy wzrost technologiczny w danej branży w krótkim czasie jest możliwy. Konieczne jest natomiast już dzisiaj rozpoczęcie inwestycji, prac organizacyjnych oraz technologicznych wprowadzających takie rozwiązania jak blockchain do energetyki prosumenckiej i wewnątrz-klastrowej. Szczególnie że według przyjętego przez rząd harmonogramu, do 2028 roku znakomita większość odbiorców energii ma już korzystać z inteligentnych liczników – dodaje Andrzej Dulka.

Więcej o wykorzystaniu technologii blockchain w energetyce można przeczytać w najnowszym raporcie PIIT „Blockchain w Polsce. Wersja 2.0.”. Raport można pobrać w tym miejscu: https://www.raportblockchain.pl/