Checkout.com zgania 450 milionów dolarów i wycenę na poziomie 15 miliardów dolarów. To najcenniejszy jednorożec w Europie

Udostępnij:
Fintech Checkout.com, który zajmuje się płatnościami online, poinformował dziś, że otrzymał 450 milionów dolarów od Tiger Global Management. Jednocześnie startup został wyceniony na 15 miliardów dolarów, co daje mu pozycję najcenniejszego jednorożca w Europie.

– Jestem podekscytowany, bo ogłaszam dziś zakończenie naszej inwestycji o wartości 450 milionów dolarów w serii C, która dała nam wycenę firmy na 15 miliardów dolarów. Wycena jest konsekwencją naszej serii B o wartości 150 mln dolarów w czerwcu 2020 roku i naszej serii A o wartości 230 mln dolarów w 2019 roku – napisał na blogu firmy Guillaume Pousaz, założyciel i dyrektor generalny Checkout.com.

Checkout.com lubi pobijać rekordy. Seria A o wartości 230 mln dolarów, o której wspomina Pousaz, była największą w historii europejską rundą finansowania serii A w firmę typu fintech. Chwilę po tej transakcji, na początku 2020 roku, firma dokonała pierwszej akwizycji przejmując Process Out.

Ciągły rozwój

Pozyskany kapitał Checkout.com planuje przeznaczyć na dalszą ekspansję w USA oraz zwiększenie zatrudnienia. Rok 2020 okazał się dla fintechu bardzo owocny. Tylko w zeszłym roku firma zatrudniła 500 nowych pracowników, rozwijając zespół do 1000 osób. Uruchomiono również 17 nowych biur i dokonano dwóch przejęć: Process Out i Pin Payments.

– Transakcjami o łącznej wartości ponad 20 miliardów dolarów z 2019 roku, ProcessOut pokazał, że potrafi dynamicznie się rozwijać. Jesteśmy zachwyceni, że właśnie ten startup będzie naszym pierwszym przejęciem. Połączenie ich wiedzy i funkcjonalności z naszą platformą pozwoli zaoferować naszym globalnym handlowcom głębszy wgląd w ich działania, poprawić ich wyniki pracy i zmaksymalizować efektywność kosztową ich płatności – mówił wtedy Pousaz.

Kiedy IPO?

Jak zauważa CNBC imponująca wycena Checkout.com daje fintechowi nie tylko tytuł najcenniejszego jednorożca w Europie, ale również pozycję czwartej najcenniejszej prywatnej firmy fintechowej na świecie. Pousaz w rozmowie z CNBC powiedział, że prędzej czy później firma będzie szykować się do IPO, bo biorąc pod uwagę wielkość firmy nie ma innego wyboru. Podkreślił przy tym jednak, że na ten moment nie ma w tej kwestii presji ze strony inwestorów. 

– Pozostajemy skoncentrowani jak zawsze na rentownym wzroście. Od 2012 roku jesteśmy rentowną firmą i podczas gdy duże rundy finansowania znacznie wzmocniły naszą pozycję, nadal koncentrujemy się na zatrudnianiu, dyscyplinowaniu naszych wydatków i maksymalizacji wykorzystania wszystkich naszych zasobów. Nadal koncentrujemy się również na zrównoważonej ekspansji geograficznej, budowaniu długoterminowych partnerstw i pogłębianiu naszych relacji z instytucjami finansowymi i organami regulacyjnymi na całym świecie – dodał na blogu Pousaz.