Trzy zwycięskie startupy – Nirby, Biostra oraz Peptechlab – wdrażają technologie zmieniające tradycyjne podejście do produkcji żywności. Łącząc sztuczną inteligencję, zaawansowane procesy mechaniczne i biotechnologię, laureaci udowadniają, że przyszłość nowoczesnego rolnictwa opiera się na precyzyjnej analityce danych, redukcji chemii oraz efektywnym zarządzaniu zasobami.
Nirby: dane zamiast intuicji w cyfrowym centrum dowodzenia

Pierwsze miejsce w konkursie, 150 000 PLN oraz Nagrodę Publiczności zdobył startup Nirby, który rozwija zaawansowane technologie dla nowoczesnego rolnictwa. Twórcy systemu połączyli w jeden spójny ekosystem AI, dane satelitarne oraz autonomiczne drony do badań gleby. Celem projektu jest stworzenie cyfrowego centrum zarządzania gospodarstwem, które zamienia gromadzone informacje w konkretne działania zwiększające rentowność produkcji.
– Większość dostępnych na rynku rozwiązań odpowiada jedynie na wybrany fragment problemu. My staramy się połączyć wszystkie elementy w jeden spójny ekosystem. Wierzymy, że przyszłość rolnictwa należy do gospodarstw podejmujących decyzje w oparciu o dane, a nie intuicję – mówi nam Piotr Lazarek, twórca startupu Nirby.
Technologia opracowana przez startup odpowiada na trzy kluczowe pytania rolników:
- Gdzie znajduje się problem? – obszary wymagające uwagi są identyfikowane za pomocą analizy danych satelitarnych i algorytmów.
- Dlaczego powstał? – do diagnostyki służą autonomiczne drony działające jak latające laboratoria i platformy wiertnicze.
- Jak go rozwiązać? – dedykowana platforma wspierana przez AI przetwarza dane w konkretne rekomendacje.
System wdrażany jest głównie w dużych gospodarstwach, które zatrudniają własnych agronomów i ekspertów od precyzyjnego rolnictwa. Rozwiązanie nie ma sztywnych ram i jest projektowane pod indywidualne potrzeby klienta, na podstawie analizy struktury pól, organizacji pracy, parku maszynowego oraz celów produkcyjnych.
– Rolnictwo stoi dziś przed ogromnym wyzwaniem – musi produkować więcej żywności przy mniejszym zużyciu zasobów. Wierzymy, że odpowiedzią na ten problem jest inteligentne wykorzystanie danych, automatyzacji i sztucznej inteligencji. Nagroda Huawei Startup Challenge była dla nas potwierdzeniem, że ten kierunek rozwoju ma potencjał, aby realnie zmieniać sposób funkcjonowania polskich, nowoczesnych gospodarstw rolnych – mówi nam zwycięzca.
Biostra: 7 minut zamiast tygodni i mechaniczna transformacja bioodpadów

Laureatem drugiego miejsca został startup Biostra, nagrodzony kwotą 100 000 złotych. Firma opracowała i opatentowała proces mechaniczny, który pozwala przetworzyć uciążliwe bioodpady, osady ściekowe czy poferment w gotowy nawóz organiczno-mineralny w niecałe 7 minut. Tradycyjne metody, takie jak kompostowanie czy biogazowanie, wymagają tygodni oczekiwania, podczas gdy technologia Biostry opiera się na frakcjonowaniu i mechanicznym mieszaniu surowców z frakcją lignocelulozową oraz polepszaczami według precyzyjnej receptury. Twórcy porównują sztuczne nawozy do energetyków, które dają spektakularne efekty, ale przy tym niszczą ziemię długofalowo.
Proces opracowany przez Biostrę zachodzi bez użycia chemii i bez udziału temperatury, co pozwala zachować naturalną mikroflorę obecną w materiale. Co istotne, stabilizacja materii organicznej w trakcie obróbki mechanicznej całkowicie eliminuje przykre zapachy. Efektem końcowym jest certyfikowany nawóz (m.in. produkt SOILREN) bogaty w azot, mikroorganizmy oraz materię organiczną (sięgającą nawet 70%).
– Nawozy mineralne dają szybki, spektakularny efekt – roślina rośnie, plon jest wysoki. Ale gleba po latach takiego traktowania staje się coraz bardziej jałowa, uzależniona od kolejnych dawek chemii. Nasze nawozy organiczno-mineralne działają zupełnie inaczej. Wysoka zawartość materii organicznej sprawia, że gleba odżywa biologicznie – porównuje Marcin Motyka, twórca Biostry, odnosząc się do tradycyjnych nawozów sztucznych.
Nawóz posiada właściwość absorbowania do 230% własnej masy w wodzie, działając w strefie korzeniowej jak gąbka zatrzymująca wilgoć, co pomaga radzić sobie z suszami. Produkt wpisuje się również w unijne restrykcje ograniczające chemię w rolnictwie. Startup zgłosił się do konkursu w ostatniej chwili, w trakcie negocjacji inwestycyjnych. Obecnie planuje ekspansję na rynki Europy Zachodniej oraz Zatoki Perskiej.
Peptechlab: nanokapsułki i biofermentacja

Trzecie miejsce na podium oraz specjalne wyróżnienie od InnoTech4Life za potencjał komercjalizacji zdobył Peptechlab. Projekt stawia sobie za cel wyeliminowanie antybiotyków z hodowli zwierząt oraz pestycydów z upraw rolniczych.
Technologia opiera się na wykorzystaniu wielkich biofermentatorów, w których w kontrolowanych warunkach hodowane są bakterie z rodzaju Bacillus. Produkują one peptydy antymikrobiotyczne w wysokich stężeniach. Następnie bakterie są inaktywowane, a z procesu pozyskuje się gotowe metabolity – krótkie łańcuchy białkowe, które naturalnie i natychmiastowo kontrolują patogeny, zastępując długotrwały proces budowania konsorcjum bakteryjnego w glebie czy jelitach.
Aby zapobiec rozpadowi delikatnych peptydów pod wpływem kwasów żołądkowych, enzymów czy czynników atmosferycznych, startup zamyka je w mikroskopijnych nanokapsułkach ochronnych wykonanych z biopolimeru produkowanego przez bakterie.
– To tak zwany „targeted release” – celowane uwalnianie. Dzięki temu cała dawka trafia we właściwe miejsce, działa dłużej i nie marnuje się po drodze. W glebie działa podobnie – kapsułki chronią peptydy przed słońcem, wahaniami pH i degradacją, stopniowo je uwalniając – wyjaśnia nam Adam Penkala, pomysłodawca startupu Peptechlab.
W przewodzie pokarmowym zwierząt kapsułka rozpuszcza się dopiero w jelicie cienkim, gdzie zmienia się pH i pojawiają się specyficzne enzymy, uwalniając substancje dokładnie tam, gdzie znajdują się patogeny.
Sukces w finale Huawei Startup Challenge zmienił postrzeganie firmy przez inwestorów, dla których wyróżnienie za komercjalizację stanowi dowód na posiadanie realnego planu wejścia na rynek. Zdobyta nagroda oraz uznanie kapituły pomagają startupowi przyspieszyć testy polowe i wdrożenia, które są aktualnie prowadzone w Polsce i za granicą.
Materiał powstał we współpracy z Partnerem.
Autor zdjęć: Bartek Dębkowski / Kreatyw! Media