Koronawirus zabił już na całym świecie ponad 4 tys. osób, natomiast zakażonych pozostaje ponad 100 tys. Epidemia w ostatnich dniach dotarła również do Polski. W odpowiedzi na pogłębiający się kryzys wrocławska firma DataWalk opracowała rozwiązanie oparte o sztuczną inteligencję, które pomoże w walce z rozprzestrzenianiem się choroby.
Przedstawiciele firmy przygotowali symulację, w której wzięto pod uwagę zależności pomiędzy miliardami danych. Analizują oni powiązania między ludźmi, lokalizacjami, środkami transportu w oparciu o informacje o ruchu urządzeń mobilnych, informacje z przejść granicznych oraz doniesienia o zachorowaniach. Na tej podstawie potrafią zlokalizować nosicieli choroby oraz tak zwanych pacjentów zero.
– W tej chwili większość krajów na świecie ma pojedyncze zachorowania i łatwo określić, które osoby są zagrożone, ale już za chwilę sytuacja może się diametralnie zmienić i będzie bardzo trudna do opanowania. Z tego powodu zrobiliśmy proste ćwiczenie, zastosowaliśmy opatentowaną przez nas technologię, łącząc w kilka dni przykładowe dane o strukturze identycznej do tej, jaką dysponują wyspecjalizowane instytucje – powiedział cytowany przez serwis alebank.pl prezes DataWalk Paweł Wieczyński.
Według przedstawicieli firmy jest to pierwszy na świecie przypadek, kiedy analitykę sieci powiązań wykorzystuje się do walki z epidemią. To przełomowy moment, bo dzięki polskiemu rozwiązaniu mamy szansę na to, by precyzyjnie informować odpowiednie służby o konkretnych przypadkach zachorowań. A jak wiadomo im osoba z podejrzeniem zakażenia trafi do szpitala, tym mniej osób spotka na swojej drodze.
Jak tłumaczy Wieczyński dla wielu instytucji zaprzęgnięcie analityki sieci powiązań do takiego działania dotychczas napotykało na szereg barier. Przyczyn było dużo, m.in. ogromne wolumeny danych, z którymi na świecie radzi sobie tylko DataWalk i Palantir, czy też długi czas wdrożenia zaawansowanego systemu analitycznego. – Wzorem innych naszych projektów w zakresie bezpieczeństwa DataWalk potwierdził, że i tym razem możemy działać operacyjnie w czasie liczonym w dniach. Po wewnętrznych testach jesteśmy gotowi do wsparcia instytucji centralnych w walce z koronawirusem – dodał Wieczyński.
Coraz większe zagrożenie
Kryzys związany z koronawirusem z dnia na dzień staje się poważniejszy. Niemal codziennie jesteśmy informowani o kolejnych przypadkach zachorowań. W Polsce wydano decyzję o zamknięciu placówek oświatowych w całym kraju na najbliższe dwa tygodnie. Gospodarka już odczuwa negatywne efekty tego kryzysu. Niestety to co jeszcze do niedawna była informacją z drugiego końca świata, dziś jest naszym realnym problemem. Firmy muszą przygotować się na trudny czas.
W tym kontekście polecamy do lektury dzisiejszy materiał Krzysztofa Kowalczyka z TimeCamp. Przedsiębiorca opowiada o tym jak w jego firmie, w której pracuje 40 osób, w ciągu zaledwie dwóch dni wprowadzono całkowitą pracę zdalną. Być może niebawem więcej firm nad Wisłą będzie musiało pomyśleć o takiej ewentualności.
Miejmy nadzieję, że kryzys zostanie jak najszybciej zażegnany. Trzymajmy kciuki za projekt DataWalk, bo tego typu rozwiązania mogą przyspieszyć powrót do normalności. Najwyższy czas, by wykorzystać nowe technologie w tak ważnym celu.
Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie
Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)
Sprawdź skrzynkę e-mail i kliknij link potwierdzający, aby odblokować artykuł.
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.