Duńskie hygge przyciąga startupy? Dania najlepszym krajem do prowadzenia firmy w całej Unii

dunskie hygge przyciaga startupy dania najlepszym krajem do prowadzenia firmy w calej unii
Udostępnij:
Nasz bogaty, skandynawski sąsiad od kilku lat z rzędu utrzymuje pozycję jednego z dziesięciu najlepszych dla biznesu krajów świata. Zaskoczeni? Nic dziwnego: Dania bynajmniej nie jest krajem, który kojarzy się z rajem dla inwestorów.

Pierwsza myśl, która przychodzi do głowy to wysokie pensje, które trzeba zapłacić duńskim pracownikom – żadna gratka dla zagranicznych przedsiębiorców. To przecież głównie ze względu na stosunkowo niskie płace firmy Europy Zachodniej outsourcingują swoje działy do naszego kraju. A jednak Dania w rankingu Forbes 2019 została uznana za siódmy najbardziej przyjazny biznesowi kraj na świecie, podczas gdy Polska uplasowała się w trzeciej dziesiątce, na trzydziestym czwartym miejscu. Jak to możliwe?

Czwarta na świecie, pierwsza w Europie

Bank Światowy w rankingu „The Ease of Doing Business Index 2020” wskazuje Danię jako najlepszy do prowadzenia biznesu kraj w całej Europie. Kraj ten otrzymał 85.3 na 100 możliwych do uzyskania punktów, co plasuje go na czwartym miejscu tego zestawienia globalnie. Przed tym skandynawskim krajem wyżej oceniane są jedynie Nowa Zelandia, Singapur i Hongkong. Polska znajduje się na 40 miejscu, z wynikiem 76.4 punktów. Typowy dla polskich startupów kierunek to Wielka Brytania, jednak Dania jest dla niej silnym konkurentem: we wspomnianym wyżej rankingu Banku Światowego znajduje się cztery pozycje przed UK. Może warto rozważyć właśnie ten kraj w swoich kolejnych planach inwestycyjnych?

Dogodne środowisko dla startupów

Porównując w rankingu Forbes Polskę i Danię łatwo wychwycić powody, dla których to właśnie Dania przyciąga zagranicznych inwestorów, pomimo wysokich kosztów siły roboczej. Zobaczmy, że w każdej z wymienionych kategorii nasz skandynawski sąsiad oceniany jest zdecydowanie wyżej (oprócz pierwszej kategorii, “Otwartości rynku”, dla której nasze kraje osiągnęły ten sam wynik):

Objaśnienie: 1 to najlepszy możliwy do uzyskania wynik w każdej z kategorii; im niższa wartość danego wskaźnika tym lepiej dla biznesu; źródło: Forbes.

Oprócz wymienionych tu wskaźników warto również pamiętać o niezwykłym zaangażowaniu w pracę Duńczyków. Kraje skandynawskie, w tym również Dania, notują najwyższy udział pracujących w sumie osób w wieku produkcyjnym. Są silnie zmotywowani do pracy, a napędza ich kultura społeczeństwa kolektywnego. Duńczycy od dziecka wychowywani są w atmosferze przedkładania celów grupy, zespołu, społeczeństwa nad cele jednostki. Praca zespołowa ćwiczona od wczesnych lat szkolnych sprawia, że stanowią świetny zespół pracowników, skoncentrowanych na wspólnym celu i lubiących swoje środowisko pracy.

Dania to:

1. Najbardziej elastyczne przepisy rynku pracy w całej Unii Europejskiej. Aby ułatwiać zwalnianie pracowników:

  • możliwość zatrudniania na umowie o dzieło/zlecenie przy wykonywaniu stałych obowiązków,
  • brak limitu czasowego dla umów o dzieło/zlecenie brak odpraw dla pracowników niezależnie od stażu pracy,
  • niewielkie formalności towarzyszące zwolnieniom: brak konieczności powiadamiania organów państwowych przy zwolnieniu pojedynczych osób,
  • brak premii za nadgodziny i pracę w nocy,
  • brak płacy minimalnej.

2. Niezwykła łatwość założenia firmy: według Banku Światowego średnio to cztery dni, podczas gdy w Polsce 37.

3. Prowadzenie firmy również bardzo proste: Dania może pochwalić się jednym z najniższych poziomów biurokratyzacji na świecie i w Unii Europejskiej.

4. Stosunkowo niskie podatki

CleanTech, Tech i Life Science

Dania stoi kapitałem zagranicznym. Pomimo wysokiego PKB, to stosunkowo niewielka gospodarka: jedynie 5 milionów mieszkańców. Dlatego właśnie kraj ten stara się przyciągać jak najwięcej zagranicznych inwestorów – stąd też tak korzystne warunki dla prowadzenia firmy. Duńczycy wiedzą, że bez nich nie dadzą rady rozwijać w optymalnym tempie swojej opartej na usługach gospodarki. Dla przykładu: aż 40% venture capital inwestujących w duńskie startupy to firmy zagraniczne.

W jakich branżach najlepiej zacząć biznes w Danii? CleanTech, Tech i Life Science to trzy główne sektory. CleanTech ze względu na wyjątkowy poziom inwestycji i zaawansowania technologicznego sektora energii odnawialnych – krajowy cel 100% OZE do 2050 wyzwala ogromne potrzeby nowych, konkurencyjnych rozwiązań na tym polu. Branża Tech jest korzystna biorąc pod uwagę ogólne zaawansowanie technologiczne tutejszej gospodarki oraz liczne klastry high-tech. Life Science ze względu na starzejące się, bogate społeczeństwo – świetne miejsce dla rozwoju i sprzedaży produktów z tej linii. Kilka przykładów innowacyjnych duńskich startupów z CleachTech, Tech i Life Science poniżej:

Cellugy to przykład udanego biznesu w zakresie niskobudżetowego CleanTech. W 2017 roku wygrali Venture Cup w kategorii Social Media Award. W 2018 roku w prestiżowym Pitch for Peers otrzymali Nagrodę Publiczności. Praca startupu została doceniona również przez rząd duński: otrzymuje solidne wsparcie z państwowego Funduszu Innowacji. Cellugy został założony przez dwóch naukowców z Uniwersytetu w Aarhus, którzy opracowali nowy, “biodegradowalny plastik” oparty na nanocelulozie. Ich produktem są siatki foliowe CelluMat, które można kompostować i używać jako nawóz do własnego ogródka. Do rozkładu tych foliówek nie jest potrzebna wysoka temperatura (taka jak stosowana w profesjonalnych instalacjach do kompostowania przemysłowego), bo produkt ulega rozkładowi już w temperaturze pokojowej - stąd właśnie możliwość kompostowania siatek gospodarstwie domowym.

Airplant działa w branży Tech, a ich celem jest zdrowsze powietrze w pomieszczeniach z wykorzystaniem naturalnych właściwości oczyszczających roślin. Rozwiązanie Airplant optymalizuje naturalne procesy zachodzące w roślinach, poprzez rozbicie szkodliwych substancji z powietrza na mniejsze cząstki. Według założycieli startupu to działanie aż dziesięciokrotnie zwiększa możliwość oczyszczania powietrza przez rośliny doniczkowe. Airplant zyskał wsparcie jednego z największych działających w Danii banków, Realdania.

Nazwa startupu EatGrim (“Jedz Brzydkie”) dobrze oddaje cel firmy: pomaga ograniczać marnowanie żywności. Każde warzywo i owoc, która nie spełniało wymagań sklepów co do wielkości czy kształtu do tej pory trafiało na śmietnik. Dzięki sklepowi internetowemu EatGrim zyskuje szansę zbytu. Na stronie można zamówić cotygodniową dostawę “brzydkich paczek”: zestawy niekształtnych, za małych lub zbyt dużych owoców i warzyw; co ważne, wszystkie pochodzą z upraw rolnictwa ekologicznego. Co ciekawe zakupy w EatGrim nie są tanie: za 4 kilogramowy zestaw warzyw i owoców trzeba zapłacić równowartość około 60 złotych; mimo to znajdują wielu odbiorców. Pomysł startupu został doceniony przez rząd duński, który chce rozszerzyć pomysł z obsługi konsumentów indywidualnych na branżę gastronomiczną. Projekt otrzymał 1,7 miliona duńskich koron od ministerstwa rolnictwa. Celem jest opracowanie informatycznego systemu zarządzania sprzedażą warzyw i owoców “drugiej kategorii” dla restauracji.

Jak to zrobić?

Jeśli wzbudziliśmy Wasz apetyt na duński rynek i chcielibyście się dowiedzieć jak założyć swój startup w Danii, to polecamy zajrzeć na tę stronę rządową. Z kolei najważniejsze przepisy dotyczące prowadzenia firmy w tym kraju znajdziecie tutaj. Jako lokalizację firmy warto rozważyć oczywiście Kopenhagę – to właśnie tutaj jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne startupy, zrzeszone w olbrzymie, branżowe klastry: Clean, HealthTech Hub czy FinTech Lab.

To, co jest dodatkowym atutem tego miejsca, to bliskość zarówno duńskiego, jak i szwedzkiego rynku; większość startupów zrzeszona jest w międzynarodowej organizacji Øresund Startups, wspierającej pogłębianie współpracy duńsich i szwedzkich firm zlokalizowanych na przeciwległych brzegach cieśniny Øresund. Sprawdźcie koniecznie również szerokie możliwości pozyskania funduszy publicznych na założenie firmy w Danii, również przez obcokrajowców: Państwowy Fundusz Innowacji oraz Państwowy Fundusz Rozwoju.