Elon Musk: Musicie wrócić do biur i pracować minimum 40 godz. tygodniowo albo odejść

Dodane: 02.06.2022

Damian Jemioło

Udostępnij:

Do mediów wyciekły maile Elona Muska skierowany do kadry kierowniczej Tesli. Afrykaner pisze w nim, że cała kadra kierownicza musi wrócić do biur i pracować minimum 40 godz. tygodniowo albo odejść z firmy. Informacja wywołała niemałą burzę w mediach – w tym tych społecznościowych.
Fot: (U.S. Air Force photo by Trevor cokley) – https://www.dvidshub.net/image/7132411/usafa-hosts-elon-musk, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=117790521

Wracajcie do biur albo odchodźcie

Do Bloomberga trafił rzekome maile Elona Muska skierowane do kadry kierowniczej Tesli. CEO spółki pisze w nim, że każdy pracownik ma być w biurze minimum (jak sam podkreśla – dosłownie minimum) 40 godz. tygodniowo. Elon wskazuje, że to MNIEJ niż wymaga od pracowników fabryki Tesli.

W pierwszym mailu Musk dodaje też, że home office dostępne będzie tylko w wyjątkowych okolicznościach, jeśli praca stacjonarna dla kogoś jest niemożliwa. Elon takie kwestie będzie rozpatrywać osobiście.

W drugim mailu CEO Tesli dodaje: „Ponadto biuro musi znajdować się tam, gdzie znajdują się twoi prawdziwi koledzy, a nie w jakimś odległym pseudobiurze. Jeśli się nie pojawisz, założymy, że zrezygnowałeś”

Elon Musk podkreśla także, że im pracownik starszy stażem – tym częściej musi się pokazywać. Po czym dodaje, że to właśnie dlatego „żył w fabryce”, bo dzięki temu ludzie mogli zobaczyć, że pracuje między nimi, a gdyby tego nie robił – Tesla już dawno by zbankrutowała. Elonowi od dawna zarzuca się mikrozarządzanie i zdaje się, że to kolejny jego aspekt.

Elon nie dementuje wycieku

Fani Muska szybko podchwycili temat i poprosili go o komentarz w sprawie. Elon nie zaprzeczył, że maile, które wyciekły są jego autorstwa. Jeden z użytkowników poprosił go o komentarz w stosunku do osób, które uważają, że koncept pracy stacjonarnej jest przestarzały. Elon wskazał, że w takim razie te osoby powinny udawać, że pracują gdzie indziej.

Głośno o stylu zarządzania Elona mówi się także w kontekście pracy w fabryce Tesli w Szanghaju (która przez pierwsze 6 tygodni była zamknięta). Miasto jest praktycznie zamknięte z powodu nowych obostrzeń dot. pandemii koronawirusa. Polityka „zero COVID” w Chinach spowodowała, że pracować mogą tylko nieliczne firmy – w Szanghaju mowa o ok. 600. Wśród nich znajduje się fabryka Tesli, której pracownicy działają na pełnych obrotach przez 12 godz. 6 dni w tygodniu.

Jeszcze do niedawna wielu z nich spało w fabryce w ramach zamkniętej pętli, która miała zapobiegać wzrostu zakażeniom koronawirusa. Obecnie pracownicy fabryki przewożeni są wahadłowo między obiektem a prowizorycznymi kwaterami sypialnymi.

Warto dodać, że Elon krytykował lockdown w Stanach Zjednoczonych, nazywając go niekonstytucyjnym i faszystowskim oraz wzywał do „oswobodzenia Ameryki”. Lockdown w ChRL mu jednak nie przeszkadza – a wręcz przeciwnie – usprawiedliwiał go niedawno w wywiadzie z Financial Times.