Grover pozyskał 37 milionów euro. Chce, aby ludzie wypożyczali elektroniczne gadżety w abonamencie

Dodane:

Karolina Halik Karolina Halik

Udostępnij:

Grover to berliński startup, który oferuje subskrypcję pay-as-you-go elektroniki użytkowej. Pozyskał on 37 milionów euro na rozwój produktu.

fot. unsplash.com

Abonament na elektronikę

Twórcy Grover chcą, aby użytkownicy elektronicznych gadżetów mieli do wyboru model subskrypcyjny w sytuacji, kiedy potrzebują danego urządzenia na jakiś czas, np. miesiąc, kwartał lub rok. Jeśli jednak klient zmieni zdanie, może on wykupić używany przez siebie przedmiot za obniżoną cenę. Grover przewiduje możliwość wypożyczania długoterminowego, ale wówczas przypomina w momencie kiedy suma opłat subskrypcyjnych przekroczy cenę produktu i proponuje nabycie urządzenia za 1 euro.

Obecnie Grover działa wyłącznie na terenie Niemiec. Firma wycofała się z Wielkiej Brytanii i wstrzymała działania w Stanach Zjednoczonych. Pozyskane środki przeznaczy na rozwój „Netflixa dla gadżetów“ na lokalnym rynku. Niebawem startup zaoferuje swoim klientom Grover Mix, czyli subskrypcję, w ramach której w dowolnym momencie można wymienić używany sprzęt na inny.

Nowe sposoby na kupowanie sprzętu

Startup przetestował również usługę B2B, którą skierował do innych startupów. W ramach tej opcji można było wypożyczyć na przykład kilka komputerów dla nowych pracowników, zamiast jednorazowo wydawać kilka tysięcy na sprzęt.

Aby móc wypożyczać produkty, Grover podpisał umowy z niemieckim MediaMarktem, Saturnem, Gravisem, Conradem i Tchibo. Wybierając sposób płatności, ich klienci mogą skorzystać z abonamentu. Dalszy proces dzieje się za kulisami. Grover faktycznie kupuje produkt od sprzedawcy detalicznego, aby móc wypożyczyć go użytkownikowi. Dzieje się tak, jeśli gadżet pasuje do modelu startupu i inne egzemplarze nie zalegają w magazynie. Alternatywnie, w niektórych przypadkach Grover ma ze sprzedawcą umowę „recyrkulacji“, co działa szczególnie dobrze w przypadku nieco starszych produktów lub tych cieszącą się mniejszą popularnością.

Inwestycja na rozwój

Taki model działania wzbudził zainteresowanie inwestorów. Rundę A poprowadził Circularity Capital LLP, czyli VC specjalizujący się w ekonomii cyrkularnej. Udział w niej wzięły również Coparion, Samsung NEXT i Varengold Bank, a także dotychczasowi inwestorzy startupu.

Finansowanie składa się z 12 milionów euro w postaci udziałów i nowego instrumentu dłużnego o wartości 25 milionów euro. Techcrunch zauważa, że budowanie inwentarza nowych produktów technologicznych do wynajęcia jest mimo wszystko dość niewrażliwe na kapitał.