Healthtechy, które skupiają się na leczeniu i diagnostyce dzieci

healthtechy ktore skupiaja sie na leczeniu i diagnostyce dzieci
Udostępnij:
Niestety choroby nie wybierają, dotykają również tych najmłodszych. Jednak dzięki firmom technologicznym, które rozwijają branżę medyczną, z każdym rokiem możemy celniej i skuteczniej leczyć. Przyjrzyjmy się zatem medtechom, których produkty są skierowane do dzieci.

Niektóre pomysły zaskakują, jak na przykład magiczny dywan do rehabilitacji, inteligentne okulary do leczenia dysleksji, czy robot wspierający dzieci z autyzmem. Zobaczcie sami jakie pomysły mają naukowcy i inżynierowie. Oto kilka przykładów.

Rafi-Tone

Rafi-Tone to brytyjski projekt, w ramach którego powstała aplikacja dla dzieci z astmą, która monitoruje przebieg choroby, a przy tym zachęca dziecko do korzystania z inhalatora poprzez gry. Aplikację stworzył naukowiec akademicki, który chciał pomóc swojemu synowi o imieniu Rafi - stąd jej nazwa. Rozwiązanie po tym, jak zostało przetestowane w szpitalach, zostało ostatecznie dopracowane przez University of Manchester oraz firmę Clin-e-cal.

W 2019 roku zostały przeprowadzone badania, które wskazały, że Rafi-Tone ma znaczący wpływ na akceptację przez dzieci ich leków do inhalatorów. To bardzo ważne, bo aż 51 proc. dzieci korzystających z takich urządzeń deklaruje, że stresuje je proces inhalacji. Dodatkowo w aplikacji znajdują się gry, które zachęcają do korzystania z leków, a same gry oparte są o mechanizm grywalizacji. Aplikacja jest zarejestrowana jako urządzenie medyczne i każdy może ją pobrać za darmo w Apple App Store i Google Play Store.

Prodromus

Prodrobot to flagowy produkt firmy Prodromus. Jest to zautomatyzowany trenażer chodu służący do rehabilitacji dzieci z porażeniem mózgowym, rozszczepem kręgosłupa i dysfunkcjami pochodzenia neurologicznego i urazowego. Rozwiązanie umożliwia również biofeedback w czasie rzeczywistym. Oznacza to, że lekarz prowadzący na bieżąco może analizować sposób chodzenia pacjenta i na tej podstawie dostosowywać indywidualny tok rehabilitacji.

Polska spółka spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Jej robot sprzedawany jest w Chinach, Arabii Saudyjskiej, Czechach, Kazachstanie, Niemczech, Rumunii, na Węgrzech i Ukrainie. Pozyskała także dystrybutorów m.in. w Szwajcarii, Meksyku, czy Turcji. Na ten moment firma skupia się na tym, by otrzymać odpowiednie certyfikaty, by móc wejść na rynek w Stanach Zjednoczonych.

Uniwersytet Południowej Kalifornii 

Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Kalifornii znaleźli sposób na to, jak pomóc w rozwoju dzieci z autyzmem. W tym celu opracowali robota, który uczestniczy w procesie nauki dziecka i komunikuje się z nim, zachęcając go do aktywności. Z przeprowadzonych przez naukowców badań wynika, że robot jest w stanie określić z 90 proc. dokładnością, czy dziecko rzeczywiście jest zaangażowane w zadania. Jeśli nie od razu reaguje, starając się skupić ucznia.

Abeye

Francuscy naukowcy natomiast opracowali inteligentne okulary, które pomagają dzieciom, które cierpią na dysleksję. Urządzenie wykorzystuje wysokiej jakości soczewki elektrochromowe, które umożliwiają precyzyjną modulację światła, potrzebną do szybszego i wyraźniejszego odczytu tekstu. W rezultacie okulary przynoszą efekt terapeutyczny od razu po ich założeniu.

– Lexilens to specjalne okulary, które pomagają osobom z dysleksją czytać znacznie szybciej. Urządzenie opiera się na odkryciu naukowym dokonanym na jednej z uczelni we Francji. Skutki korzystania z niego są zdumiewające. Dzieci mogą poprawić prędkość czytania z 60 do 90 słów na minutę. Dotychczas, aby osiągnąć podobne wyniki, musiałyby spędzić trzy lata na kompleksowych ćwiczeniach pod okiem specjalistów. Obecnie wystarczy nosić nasze okulary. Dla osób z dysleksją jest to rewolucyjna technologia – przekonuje dr Sylvain Le Liepvre z Abeye.

Funtronic

Na koniec zostawiłam sobie bardzo ciekawy polski pomysł, który został uznany na świecie. Jest to produkt warszawskiej firmy Funtronic. Spółka stworzyła magiczny dywan, który wspomaga rehabilitację dzieci niepełnosprawnych. Rozwiązanie okazało się takim sukcesem, że jest dziś sprzedawane do większości krajów europejskich, ale też do USA, krajów arabskich oraz południowej Afryki.

– Działanie Magicznego Dywanu opiera się na ruchu. To z jednej strony najbardziej intuicyjna forma obsługi, z drugiej – ważny element każdej rehabilitacji. Wszystkie nasze gry zostały opracowane tak, by w naturalny sposób pobudzać do aktywności fizycznej i umysłowej. Dzięki temu, że ich scenariusze były tworzone przez rehabilitantów, gry stanowią doskonałe uzupełnienie programów terapeutycznych – mówi Maciej Mazurkiewicz, prezes firmy Funtronic.