Po transakcji założyciele nie tylko pozostają wspólnikami, ale nadal współtworzą firmę: Jarosław Mróz został prezesem zarządu, a Beata Krajewska-Mróz weszła do rady nadzorczej spółki. Wartość transakcji nie została ujawniona.
Kawusia w domowych pieleszach
Rynek kawy w Europie wart jest obecnie ok. 45 mld EUR i rośnie w tempie 5,7 proc. rocznie, a segment premium – ok. 8,7 proc. Napędzają go zmiany w codziennych nawykach. Praca hybrydowa przeniosła część kawy z biura i kawiarni do domu, a pandemia sprawiła, że Polacy masowo kupili domowe ekspresy – według GfK już w 2021 roku Polska była trzecim co do wartości rynkiem ekspresów do kawy w Europie, po Niemczech i Francji, a w segmencie ekspresów automatycznych ustępowała tylko Niemcom. Gdy kawa na mieście kosztuje coraz więcej, konsumenci szukają jakości jak w dobrej kawiarni za ułamek jej ceny – i daje im ją świeżo palona kawa ziarnista parzona w domowym ekspresie. W tej przestrzeni działa dziś Blue Orca Coffee.
– Markę budowaliśmy przede wszystkim zadowoleniem klientów, a nie reklamą. Na samym Allegro zebraliśmy już ponad pół miliona pozytywnych ocen, a w e-commerce opinia klienta to reklama, której nie da się kupić. Dlatego od początku inwestowaliśmy w powtarzalną jakość, szybką wysyłkę i obsługę, a nie w kampanie. Rynek zmienił się przy tym bardzo wyraźnie: jeszcze kilka lat temu kawa ziarnista była niszą dla pasjonatów, a dziś to jeden z najszybciej rosnących segmentów kategorii. Konsument jest dużo bardziej świadomy, pyta o pochodzenie, stopień palenia i datę wypalenia ziarna, a coraz częściej kupuje online i regularnie, zamiast impulsowo w sklepie – mówi Beata Krajewska-Mróz, współzałożycielka Blue Orca Coffee.
Polaryzacja będzie dotyczyć także… kawy
Zdaniem założycieli to dopiero początek zmian, które przebudują polski rynek kawy – nie tylko po stronie konsumentów, ale też samych producentów.
– W najbliższych latach spodziewamy się trzech zjawisk. Pierwsze to dalszy zwrot ku jakości: Polacy będą pić coraz lepszą kawę. Drugie to polaryzacja: umocnią się marki tanie i masowe oraz marki jakościowe i wiarygodne, a środek rynku będzie się kurczył. Blue Orca od początku budujemy w tej drugiej grupie – jako markę, która daje dobrą jakość w cenie dostępnej na co dzień. Trzecie to konsolidacja: rosnące ceny ziarna i nowe regulacje unijne, dotyczące m.in. identyfikowalności surowca i opakowań, podniosą próg wejścia. Mniejszym palarniom będzie coraz trudniej działać bez skali. My tę skalę już mamy i z nowym partnerem chcemy aktywnie uczestniczyć w tym procesie – dodaje Jarosław Mróz, współzałożyciel i prezes zarządu Blue Orca Coffee.
Od założenia w 2017 roku Blue Orca Coffee urosła do przychodów na poziomie blisko 70 mln PLN w 2025 roku. Tylko w ostatnich dwóch latach przychody rosły w tempie ok. 35 proc. rocznie. Ponad 90 proc. sprzedaży spółka realizuje dziś w kanałach e-commerce, a jej przychody opierają się na szerokiej bazie kilkuset tysięcy transakcji rocznie z klientami indywidualnymi, bez uzależnienia od pojedynczych dużych kontraktów czy regionu.
To zarazem punkt wyjścia do kolejnego etapu wzrostu: spółka planuje rozwinąć sprzedaż w kanałach, w których dotąd była obecna w niewielkim stopniu – w segmencie HoReCa oraz we współpracy z sieciami handlowymi, wykorzystując pozycję marki wypracowaną w sprzedaży bezpośredniej. Realizację tych planów ułatwia zaplecze produkcyjne spółki. W 2024 roku Blue Orca Coffee przeniosła produkcję do nowego, zautomatyzowanego zakładu w Bełżycach (woj. lubelskie). Spółka pali tam obecnie ok. 1 tys. ton kawy rocznie i dysponuje wolnymi mocami, które pozwalają na zwiększenie wolumenu bez dodatkowych nakładów infrastrukturalnych.
– Za wzrostem Blue Orca Coffee stoi przede wszystkim konsekwencja założycieli – Beata i Jarosław od 2017 roku zbudowali z rzemieślniczej palarni jednego z największych w Polsce sprzedawców kawy ziarnistej w internecie. Tym bardziej cieszymy się, że będziemy rozwijać tę firmę razem z nimi. Rzadko zdarza się spółka, która ma jednocześnie silną pozycję w największych kanałach sprzedaży online i tak duże, gotowe do wykorzystania rezerwy mocy produkcyjnych jak Blue Orca Coffee. To właśnie ta kombinacja daje nam przestrzeń, by wspólnie z założycielami zrealizować plany rozwoju, na które dotąd brakowało czasu i zasobów, a nie popytu – komentuje Andrzej Różycki, partner zarządzający Tar Heel Capital, firmy doradzającej funduszom THC.
Dla THC inwestycja w Blue Orca Coffee to również postawienie na długofalowe zmiany w nawykach konsumentów. Polacy coraz świadomiej wybierają to, co piją, i coraz częściej biorą pod uwagę zdrowie – widać to choćby po spadku sprzedaży piwa alkoholowego o blisko 12 proc. w I półroczu 2026 roku (GUS) przy szybkim wzroście piw bezalkoholowych. Fundusz widzi w tym kolejny argument za dalszym wzrostem kategorii kawy ziarnistej.
Blue Orca Coffee to trzecia inwestycja THC IV – czwartego funduszu THC, zamkniętego w 2024 roku o rekordowej w historii THC wielkości 120 mln EUR. Fundusz kontynuuje strategię poprzednich, inwestując w firmy z branż produkcyjnych, usług B2B oraz ochrony zdrowia i obejmując w nich pakiety większościowe. Wcześniej THC IV zainwestował w Promar, producenta ekologicznych opakowań papierowych, oraz Med-Gastr, wiodący ośrodek gastroenterologiczny w centralnej Polsce.