... ... ...

JAY-Z finansuje rozwój platformy inwestycyjnej. Inwestowanie ma być dostępne dla każdego

Dodane

07-02-2018

Adam Sawicki
Popularny muzyk JAY-Z inwestuje za pośrednictwem swojej firmy Roc Nation w platformę inwestycyjną Robinhood. Pomoże jej sprawić, że rynki finansowe będą „dostępne i opłacalne dla każdego”.

Na zdjęciu: zespół Robinhood | fot. Facebook.com

Kolejny projekt w portfolio 

Robinhood to platforma inwestycyjna, która umożliwia zakup i sprzedaż akcji oraz handel jednostkami funduszy inwestycyjnych i kryptowalutami bez pobierania prowizji. Powstała w 2015 roku i zrzesza trzy miliony użytkowników. Po zamkniętej rundzie finansowania jej wartość wynosi obecnie 1,3 mld dolarów. Nie do końca wiadomo jednak, na co założyciele startupu przeznaczą pozyskany kapitał, bo mowa jest tylko o wsparciu ich misji.

Niemniej inwestycja w Robinhood nie jest pierwszą, którą JAY-Z zrealizował za pośrednictwem swoje spółki. Firma wsparła także francuski startup Devialet, który produkuje system nagłośnieniowy oraz platformę do udostępniania lokalizacji InSite Applications, która ma ruszyć z działalnością w pierwszej połowie roku.

Celebryci i startupy

JAY-Z z kolei nie jest jedynym artystą, który angażuje się w społeczność startupową i inwestuje w technologiczne projekty. Pod koniec 2016 roku CB Insights zaprezentowało infografikę dotyczącą gwiazd, której najczęściej wspierają finansowo przedsiębiorców. Okazało się, że na szczycie listy znalazł się aktor Ashton Kutcher. Od 2007 roku wpompował pieniądze w ponad 100 startupów, między innymi w AirBnB, Skype i Zenefits. Zaraz za nim znalazł się raper NAS związany z ponad czterdziestoma projektami.

Generalnie w ciągu dziewięciu lat grupa siedemdziesięciu pięciu celebrytów zainwestowała w startupy łącznie około 4,6 mld dolarów. Ashton Kutcher przyznała, że angażuje własne środki w młode firmy, bo sam nie ma czasu, aby jakąś uruchomić. – Szybko zorientowałem się, że istnieje sporo nowych firm, które tworzą lepsze, bardziej przejrzyste i prostsze rozwiązania, a ja miałem możliwości i byłem zainteresowany, aby udostępnić te rozwiązania na szeroką skalę – mówi w rozmowie z Grow.

Zespół i ciężka praca

Wyjaśnia, że zwykle, gdy poszukuje projektów do kolejnych inwestycji, zwraca uwagę przede wszystkim na to czy zespół nie boi się ciężkiej pracy oraz czy potrafi pracować mądrze. Bardzo istotnym czynnikiem dla aktora podczas podejmowania decyzji o współpracy są własne przeczucia. Jeśli naprawę jest podekscytowany pomysłem i nie może zapomnie o mnogości jego zastosowań, to nie waha się dłużej.  

Aktor miał okazje, aby zainwestować między innymi w Snapchata, ale nie podjął się tego, bo uznał, że interfejs aplikacji jest brzydki, mało elegancji, a do tego pozostaje kwestia bezpieczeństwa, której według niego, Snapchat nie rozwiązuje. Inaczej natomiast było z Tinderem. Gwiazdorowi od razu spodobała się prostota tego programu, więc zaangażował się.

Komentarze (0)