2 0 0

Firma telemedyczna Nestmedic pozyskała finansowanie i optymalizuje koszty

Dodane

07-12-2018

Informacja prasowa
Firma telemedyczna Nestmedic S.A. sprzedała 143 tys. akcji po cenie 3 zł, a pozyskane środki pomogą w komercjalizacji systemu Pregnabit. Cena, po której obejmowane są nowe akcje spółki jest o ponad 20% wyższa od bieżącego kursu i o 7% wyższej od ceny w sierpniowej emisji akcji.

Na potrzeby transakcji wyemitowanych zostanie 143 000 akcji po cenie 3,00 zł. Równoległe Patrycja Wizińska – Socha, największy akcjonariusz i prezes Nestmedic pożyczyła obejmującemu emisję inwestorowi taką samą liczbę akcji. W momencie dopuszczenia do obrotu nowych wyemitowanych walorów dochodzi do zwrotu pożyczki. Spółka ma kolejnych zainteresowanych inwestorów, którzy deklarują zaangażowanie w akcje Nestmedic.

Równocześnie Spółka korzysta z finansowania unijnego (grant „Go to Brand” i „Szybka Ścieżka”) oraz optymalizuje wydatki operacyjne. Dzięki wdrożonym w czwartym kwartale działaniom koszty operacyjne mogą zmniejszyć się od kilkunastu do kilkudziesięciu procent w zależności od pozycji.

Nestmedic zoptymalizował koszty związane z wydatkami na marketing, który obecnie skierowany jest w przeważającej mierze do klienta biznesowego. Poprzez prowadzone aktywności w tym zakresie w czwartym kwartale spółka podpisała dwie umowy na dystrybucję systemu Pregnabit w Finlandii i Nigerii oraz pierwszą umowę z polskim szpitalem publicznym. – Cieszymy się, że nasze ostatnie sukcesy na rynkach międzynarodowych zyskały uznanie w oczach inwestorów, którzy kupują akcje istotnie wyżej od obecnej ceny rynkowej. W naszej ocenie dostrzegają tym samym wartość, jaką są podpisane ostatnie umowy zagraniczne i krajowe. Obecnie jesteśmy zaangażowani w kilka procesów negocjacyjnych na rynkach międzynarodowych i w Polsce, co w najbliższych tygodniach powinno pozwolić nam sfinalizować kolejne umowy. Wierzymy, że biznesowe efekty naszej działalności będą miały również przełożenie na wzrost wartości – twierdzi Patrycja Wizińska – Socha, prezes Nestmedic.

Komentarze (0)