Jak zachować równowagę między życiem osobistym a pracą, gdy pracujesz w domu

jak zachowac rownowage miedzy zyciem osobistym a praca gdy pracujesz w domu
Udostępnij:
Praca zdalna w ostatnim czasie jest coraz popularniejsza. Jest to wygodna forma współpracy, którą cenią zarówno pracodawcy (nie muszą przygotowywać stanowiska pracy dla każdego pracownika), jak i sami pracownicy (mogą pracować z domu). Jednak pracując zdalnie łatwo wpaść w pułapkę zatarcia się granicy pomiędzy pracą a życiem osobistym. Jak więc jest naprawdę z tą pracą zdalną?

Według badań Michael Page z tego roku już 6 na 10 pracowników w Polsce ma możliwość pracy z domu. Jedna trzecia badanych przyznaje, że zabiera pracę do domu przynajmniej 4 razy w miesiącu. Większość pracowników, czyli 57 proc. przebadanych uważa, że praca zdalna pomaga zachować równowagę między pracą a życiem prywatnym. Jednak 28 proc. ankietowanych uważa, że jest odwrotnie, a tego typu praca zaburza tę równowagę.

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości i odpowiedzieć na pytanie zawarte w tytule. Postanowiliśmy poprosić o konsultację tego tematu Marcina Capigę, trenera biznesu, coacha i dyrektora zarządzającego firmy szkoleniowo-doradczej TRAINING TREE.

– Rzeczywiście, praca zdalna czyli tzw. home office staje się dzisiaj coraz bardziej popularna, ponieważ niesie wiele korzyści zarówno dla samego pracodawcy np. niższe koszty utrzymanie biura, jak i dla samego pracownika – więcej autonomii, możliwość pracy zagranicą, czy większa oszczędność czasu m.in. brak tracenia go podczas dojazdów do biura. Badania wskazują, że około 80 proc. zatrudnionych chciałoby pracować zdalnie. Jak każdy rodzaj pracy ma ona jednak swoje plusy i minusy. Jednym z takich minusów jest większa łatwość zacierania się obszarów praca/dom. Wielu pracowników myśli, że skoro zacznie pracować zdalnie, spełni swoje marzenie o większej wolności i niezależności – nikt nie będzie siedział nam nad głową. Wiele w tym oczywiście prawdy, tylko w zamian za tę niezależność i wolność trzeba zapłacić wewnętrzną motywacją, silną wolą oraz umiejętnym zarządzaniem sobą w czasie. Kiedy z powyższymi kompetencjami nam nie po drodze, może się okazać, że nie będziemy efektywni ani w pracy, ani w domu i po jakimś czasie odczujemy tego negatywne skutki – komentuje Marcin Capiga.

Dla kogo jest praca zdalna?

Jak tłumaczy Marcin, rzeczywiście nie jest to praca, która pasuje wszystkim i kiedy ten rodzaj zatrudnienia jest proponowany lub narzucany w firmie, dla jednych jest on zbawieniem, dla drugich przekleństwem. W szczególności doceniają ten rodzaj pracy osoby lubiące niezależność, ciszę, spokój i możliwość samodzielnego wykonywania zadań. Nęcąca jest także duża wolność planowania swojego czasu oraz przestrzeni wokół siebie. Narzekają natomiast te osoby, które czerpią energię z grupy, które pracując samodzielnie np. w biurze lub właśnie w domu, czują jakby bez innych ludzi usychali. Nie jest to także dobry wybór dla osób, które nie nauczyły się dobrze planować oraz organizować swojego czasu.

– Jak już wspomniałem samodzielna praca wymaga sporo dyscypliny. Kiedy jadę do biura to wstaję rano, biorę prysznic, zjadam śniadanie, ubieram odpowiedni strój itp. Ten swoisty rytuał powoduje, że szykuję się na to, że będę za chwilę wykonywać zawodowe zadania. Dodatkowo w pracy czeka na mnie szef, który zareaguje negatywnie na moje spóźnienie. Kiedy przychodzimy do biura, to nawet jeżeli nie chcemy, często po prostu nie wypada nie zabrać się do wykonywania obowiązków. Nasi koledzy pracują, szef patrzy. Taki zewnętrzny wpływ może motywować nas do większego zaangażowania. Trudno też odłożyć coś na potem. Oczywiście część z nas również podczas stacjonarnego zatrudnienia zabiera swoją pracę do domu, zaburzając w ten sposób work-life-balance, kiedy jednak pracujesz z domu łatwiej Ci sobie na to pozwolić. Powrót z pracy do domu sprawia również, że łatwiej oddzielić nam jeden obszar od drugiego. Wchodzimy do mieszkania. Odstawiamy torbę. Zmieniamy ubranie. Wiemy, że jesteśmy w miejscu relaksu. Zawodowe artefakty łatwiej zostawić nam w firmie lub szafie. Kiedy pracujemy z domu nagle nasza przestrzeń w której na co dzień się relaksujemy, spędzamy czas z dziećmi, czy robimy codzienne porządki zaczyna zacierać się z miejscem gdzie piszemy raporty, wykonujemy analizy, programujemy, czy wykonujemy inne zadania – tłumaczy Marcin.

Czyli dyscyplina i silna wola jest kluczem do sukcesu. Ważne jest również to, by oddzielić przestrzeń do pracy od przestrzeni życiowej. Dlatego, jeśli decydujemy się na pracę z domu warto pomyśleć o przeznaczeniu jednego pomieszczenia w domu na gabinet. Jeśli nie mamy takiej możliwości, to przynajmniej na wydzielenie strefy pracy w pokoju, z którego na co dzień korzystamy z rodziną. Kolejna sprawa to wydzielenie sobie godzin, które poświęcamy na pracę i tylko na nią.

– Wiele osób nie potrafi powiedzieć sobie teraz pracuję – nie będę zajmował się domowymi obowiązkami lub koniec pracy na dzisiaj – minęła 17.00, zamykam komputer, bo to czas na spędzenie chwil z rodziną. Łatwiej sięgnąć po laptop na biurku, czy powiedzieć sobie jeszcze godzinka, bo mam dużo do zrobienia. Znowu w trakcie wykonywania zadań zawodowych codzienne rozpraszacze takie jak, obowiązki domowe lub nowy serial mogą skutecznie odciągać nas od pracy. No i ostatnia sprawa – nasza relacja z bliskimi. Czasami partnerom osób zatrudnionych zdalnie trudno jest zrozumieć, że osoba będąca w domu tak na prawdę nie jest na urlopie, tylko w pracy. Skutkuje to rozpraszaniem takiej osoby ciągłymi pytaniami, prośbą o pomoc w codziennych obowiązkach itp. – dodaje Marcin.

Dlaczego równowaga między życiem zarodowym, a osobistym jest tak ważna?

Ktoś mógłby powiedzieć, że cały ten work-life balance to jedynie współczesna moda. Dawniej wiele osób pracowało ciężko, często kosztem rodziny, ale dzięki temu do czegoś dochodziło. Nic bardziej mylnego. To bardzo poważny problem, o którym powinniśmy mówić coraz częściej. Zachowanie równowagi pomiędzy tymi dwoma strefami życia, to przepis na sukces w każdej z nich z osobna.

– Skoro brakuje równowagi to szala przechylona jest zazwyczaj w którąś ze stron i cierpi albo życie prywatne, albo zawodowe. Oczywiście można wyobrazić sobie także taką sytuację w której nie radzimy sobie w żadnej ze sfer, ponieważ każdy z obszarów nakłada się na siebie. Kiedy życie prywatne miesza się z zawodowym np. pracując jednocześnie opiekujemy się chorym dzieckiem, cierpi na tym jakość wykonywanych zadań. Jeżeli obszar zawodowy zaczyna zajmować za dużo przestrzeni w naszym życiu, to zaczynamy spędzać mniej czasu z bliskimi lub stajemy się psychicznie "nieobecni" – głową cały czas w pracy, nie potrafimy skupić się na rodzinnym "tu i teraz". Łatwiej wtedy o konflikty, pogorszenie rodzinnych relacji, czy mniej czasu na relaks – tłumaczy Marcin.

Jak zatem zadbać o tę równowagę? Jak twierdzi Marcin przede wszystkim powinniśmy zadać sobie podstawowe pytanie – czy ten rodzaj pracy jest dla nas? – Osobiście bardzo często pracuję zdalnie i uwielbiam tę wolność i elastyczność. Znam jednak osoby, które czerpią dużą radość z przebywania w korporacji oraz takich ludzi, którzy próbowali home office i wcale nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Kiedy już wiemy, że to jest to, warto przestrzegać kilku podstawowych reguł – dodaje Marcin.

6 rad od coacha:

1. Bądź tu i teraz

Po pierwsze bądź "tu i teraz". Częstym problemem u osób mających zaburzony work-life balance nie jest wcale przysłowiowy brak czasu, ale niska efektywność wykorzystania czasu. Skup się na tym co robisz. Kiedy po pracy oglądasz serial ze swoim partnerem, bawisz się z dzieckiem, albo jesz obiad, nie spoglądaj co chwilę na służbowy telefon i nie zaglądaj do firmowego komputera. Nawet jeśli uważasz, że masz podzielność uwagi, nie masz wtedy całej uważności skupionej na najbliższych. Zaplanuj więc godziny swojej pracy oraz relaksu. Kiedy pracujesz na przykład od 9 do 17 nie staraj się też wcisnąć domowych obowiązków w międzyczasie ponieważ mogą one skutecznie odciągnąć Cię od wykonywanych zadań.

2. Wyznacz czas na pracę

Po drugie jeżeli trudno oddzielić Ci moment pracy od czasu domowego możesz próbować zrobić to poprzez wyjście na spacer, trening lub np. zmianę ubrania przed i po pracy. Taka imitacja drogi do pracy i z pracy da Twojemu mózgowi znać, że to koniec jednego i początek drugiego.

3. Wydziel miejsce do pracy

Po trzecie przeznacz miejsce na pracę i na relaks. Sypialnia niech służy do spania, a jadalnia do jedzenia. Często bowiem wykorzystujemy np. nasze miejsce spania do pracy. Zastanów się, czy dzięki temu nie sprawiasz, że trudniej odciąć Ci myślenie o pracy leżąc w łóżku. Zastanów się więc gdzie będzie Twoje miejsce pracy. Najlepsze jest własne biuro, ale jeżeli akurat w domu trudno o takie miejsce pomyśl o przestrzeni, która pozwoli Ci się skupić i spokojnie wykonać swoje zadania.

4. Po pracy schowaj rzeczy z nią związane

Po czwarte po pracy schowaj telefon i inne zawodowe akcesoria. Oczywiście kiedy masz biuro sprawa jest prosta, możesz zamknąć drzwi i zostawić za nimi pracę, ale kiedy na własne biuro nie możesz sobie jeszcze pozwolić, przeznacz w domu specjalną przestrzeń, gdzie będziesz trzymać swoją pracę i po skończonym dniu odłóż rzeczy na miejsce.

5. Ustal zasady z bliskimi

Po piąte - obgadaj temat pracy z innymi domownikami, po to by nie przeszkadzali Ci w zawodowym czasie. Jeżeli akurat ktoś z Twoich bliskich jest w domu, zastanów się, czy nie lepiej wyjść do pobliskiego co-worku lub chociażby kawiarni.

6. Nie przesadzaj

I ostatnie - nie przesadzaj. Rozmowa o pracy po pracy to nie koniec świata. Richard Branson, prezes Virgin Airlines przyznał kiedyś, że na niektóre pomysły wpadł rozmawiając o swojej pracy z dziećmi. Nie o to chodzi by w domu odciąć się całkowicie od pracy - chodzi o to, by zachować odpowiednią równowagę z którą będziemy czuć się satysfakcjonująco.

Możliwość pracy zdalnej to bardzo ciekawa opcja, jednak warto poznać również jej negatywne strony, po to by nie wpaść w pułapkę pracy kosztem życia osobistego. Tak więc jeśli zastanawiacie się nad taką formą pracy przemyślcie powyższe rady.

– Praca zdalna ma wielu zwolenników i wiele zalet, a już na pewno jest obecnie trendem na rynku zatrudnienia. Zanim jednak się na nią zdecydujemy bardzo zachęcam, by dobrze sobie sprawę przemyśleć oraz odpowiednio się do niej przygotować. Wszystko po to byśmy wyciągnęli z niej więcej korzyści niż trosk – podsumowuje Marcin Capiga.