Kalifornijski startup pomoże budować studnie. Przekaże część dochodów ze sprzedaży inteligentnych butelek

Dodane: 19.01.2017

Adam Sawicki

Udostępnij:

Producent inteligentnych butelek dla dzieci Gululu nawiązał współpracę z organizacją humanitarną Generosity. W efekcie przekaże część dochodów ze sprzedaży własnych produktów na budowę studni w krajach rozwijających się.

80 proc. chorób 

Wczoraj do internetowego sklepu Amazon Exclusive trafiły inteligentne butelki Gululu, które można kupić za 129 dolarów za sztukę. Dzięki partnerstwu z organizacją humanitarną Generosity, dochody z ich sprzedaży zostaną przeznaczone na budowę studni w krajach rozwijających się. Chodzi o to, żeby ich mieszkańcy uzyskali dostęp do czystej i niczym nieskażonej wody. Jej brak jest bowiem poważnym problemem. 

Przedstawiciele Generosity tłumaczą, że zanieczyszczona woda i brak odpowiednich urządzeń sanitarny, przyczynia się do 80 proc. wszystkich chorób, z którymi borykają się mieszkańcy krajów rozwijających się i wyrządza większe szkody nawet niż AIDS i wojny. Rozwiązaniem problemu mają być więc studnie współfinansowane przez kalifornijski startup Gululu. 

Inteligentna butelka 

Do tej pory współpracująca z nim organizacja humanitarna zrealizował 778 projektów i zapewniła dostęp do czystej wody mniej więcej 450 tys. osób w dwudziestu krajach. – Partnerstwo z Generosity jest ważnym przedsięwzięciem, pokrywającym się z naszą misją, którą jest dostarczenia czystej wody i zadbanie o nawodnienie dzieci na całym świecie – mówi założyciel Gululu Alvin Chiang. 

Kierowana przez niego spółka zajmuje się produkcją inteligentnych butelek, które uczą dzieci budować zdrowe nawyki picia wody i pomagają rodzicom monitorować, czy ich pociechy spożywają odpowiednią ilość płynów. Urządzenie wykonane jest z tworzywa sztucznego, a na swojej obudowie ma zamieszczony niewielki ekran. Wyświetlają się na nim animowane postacie, które reagują pozywanie, gdy dziecko bierze łyk wody. 

Ponad 500 tys. dolarów 

icon-112px-padlock Created with Sketch.

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem