Kiedy wrócimy do normalności, zrozumiemy, że nowe narzędzia zmieniły sposób naszej pracy – Daniel Daszkiewicz (Alior Bank)

kiedy wrocimy do normalnosci zrozumiemy ze nowe narzedzia zmienily sposob naszej pracy daniel daszkiewicz alior bank
Udostępnij:
– Przez wiele lat duże firmy miały monopol na dostarczanie usług finansowych. Z tego powodu, branża finansowych technologii pozostawała na peryferiach rewolucji technologicznej. Dzisiaj bariery są mniejsze. Demokratyzacja technologii jest większa, więc rozwiązań na rynku przybywa – komentuje Daniel Daszkiewicz.

Alior Bank w 2018 roku, jako jeden z pierwszych banków w Polsce, stworzył fundusz Corporate Venture Capital: RBL_VC. Od tamtego czasu bank wspiera firmy i startupy z branży fintechowej w rozwoju innowacyjnych produktów i usług. Teraz wdrożył rozwiązanie oferowane przez Autenti. Przy tej okazji postanowiliśmy porozmawiać z Danielem Daszkiewiczem, dyrektorem Departamentu Innowacji i FinTech w Alior Banku, o zaangażowaniu banku w rozwój fintechu.

Fundusz RBL_VC powstał w 2018 roku. Jak dziś wygląda pozycja Alior Banku w branży fintechowej?

Fundusz funkcjonuje w ramach konceptu RBL_ który tworzy pięć zespołów, Partnerstwa FinTech – w tym akcelerator RBL_START, Open Banking, Zespół Kompetencji Blockchain, LAB, w którym pracują service designerzy, badacze i projektanci UX oraz fundusz inwestycyjny RBL_VC

Cały zespół RBL_ ma za zadanie tworzenie finansowych innowacji. Część zespołów jest nastawiona na poszukiwanie innowacji poza organizacją poprzez działania scoutingowe, nawiązywanie partnerstw z firmami i developerami. Odrębna część jest dedykowana transformacji od wewnątrz poprzez wykorzystanie najnowszych narzędzi i metod do tworzenia produktów razem z naszymi klientami. Prace wszystkich zespołów RBL_ przenikają się i uzupełnią. Tak stworzona koncepcja umożliwia bankowi szybką reakcję na nowe trendy i zmieniające się oczekiwania naszych klientów.

W listopadzie 2018 roku Alior Bank zainwestował w PayPo. Bank objął wtedy 20 proc. udziałów spółki. Po roku zespół RBL_VC dokonał inwestycji kontynuacyjnej. Dlaczego akurat ta spółka?

Spółka doskonale wpisywała się w trend digitalizacji e-commerce. Płatności odroczone sprawdziły się w innych europejskich krajach. Z naszych badań wynikało, że polscy klienci są gotowi na tego typu rozwiązania. Dodatkowo spółka posiadała doświadczony zespół zarządzający i solidne podstawy technologiczne. Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe przesłanki stwierdziliśmy, że ta inwestycja ma zarówno dla nas jak i dla PayPo sens ekonomiczny.

Dziś spółka odnotowuje rekordowy poziom zainteresowania swoimi usługami, nawiązała współpracę z wieloma sklepami internetowymi najlepszych marek oraz z największym graczem e-commerce na polskim rynku: Allegro. Od września zeszłego roku klienci Allegro mogą dokonywać odroczonych płatności za pośrednictwem PayPo.

Inwestycja w PayPo to sukces naszych zespołów, dzięki którym wcześnie zrozumieliśmy trendy i postawiliśmy na odpowiedniego gracza w raczkującym biznesie odroczonych płatności w Polsce. Oczywiście ostateczny sukces inwestycji liczy się w momencie wyjścia (exitu) ale na ten moment jesteśmy zadowoleni z tego partnerstwa i wyników spółki.

Kolejną inwestycją RBL_VC była wspólna inwestycja z PKO Bankiem Polskim i BNP Paribas w Autenti, która wyniosła w sumie 17 mln zł. To była bardzo głośna inwestycja, może Pan coś więcej o niej powiedzieć?

To jest absolutnie przełomowa inwestycja na polskim rynku. Pierwsza koinwestycja różnych funduszy na co dzień konkurujących ze sobą banków, strategiczny ruch produktowy zarówno dla nas, jak i dla innych inwestorów.

W przypadku tej inwestycji również opieraliśmy się mocno na bardzo jasnych sygnałach rynkowych. Po pierwsze Autenti dynamicznie rosło zdobywając nowych klientów i nowe rynki, po drugie propozycja stworzenia polskiego standardu podpisu elektronicznego była bardzo atrakcyjna. Wcześniejsze inicjatywy takie jak Polski Standard Płatności czy Polish API pokazują, że współpraca banków daje korzyści dla całego ekosystemu. Dodatkowo analizy rynkowe pokazują, że branża finansowa ma ogromny potencjał do wykorzystania rozwiązań związanych z cyfrowym podpisem.

Decyzja o inwestycji zapadła również dlatego, że Autenti to znacznie więcej niż elektroniczny podpis. To zaufana platforma do obiegu dokumentów, gwarancji autentyczności i optymalizacji procesów. System, który łączy wykorzystane technologii z obowiązującymi przepisami prawa, żeby ostatecznie dać klientom bezpieczną i łatwą metodę autentykacji.

Czy widzicie wzmożony rozwój spółek, w które zainwestowaliście w kontekście pandemii koronawirusa?

Spółki, w które zainwestowaliśmy, radzą sobie bardzo dobrze. Zarówno PayPo, jak i Autenti, realizują działania biznesowe, które z racji sytuacji przeżywają wzrosty.

Co ważniejsze, spółki z naszego portfela w ramach swojego biznesowego mandatu wspierają swoich klientów. PayPo pomaga sklepom internetowym utrzymać sprzedaż, oferując dodatkową metodę płatności. Klientom indywidualnym daje potrzebny czas na uregulowanie należności. Autenti natomiast umożliwia ogromnej grupie swoich klientów załatwienie formalnych kwestii bez wychodzenia z domu.

Nie wiemy jak rozwinie się kwestia wirusa. Bierzemy pod uwagę różne scenariusze i wierzymy, że rozwój e-commerce będzie postępował, a digitalne procesy będą nowym standardem.

Warto podkreślić, że inwestycje typu Venture to są przedsięwzięcia długoterminowe. W takim kluczu podejmowaliśmy decyzje dotyczące omawianych spółek. Tak też patrzymy na kolejne prospekty.

Obecnie uczymy się nowej rzeczywistości. Żyjemy online, a co za tym idzie częściej korzystamy z rozwiązań, które są w Państwa obszarze zainteresowań. Myśli Pan, że po pandemii wrócimy do starych nawyków, czy może pozostaniemy już w tej wirtualnej rzeczywistości?

Na pewno pandemia będzie miała długofalowe skutki. Bierzemy udział w wielkim wymuszonym eksperymencie. Wiele zadań, które wymagało naszej fizycznej obecności, znalazło rozwiązanie z pomocą wirtualnych narzędzi. Weźmy za przykład spotkania biznesowe, których znakomita większość została przeniesiona online natychmiast po wybuchu epidemii. To, które z tych spotkań zostaną w wirtualnej przestrzeni na dobre zależy od ich pierwotnego celu. Jeśli celem spotkania było nawiązanie relacji, zbudowanie więzi, w mojej ocenie tego typu spotkania wrócą do przed-pandemicznej rzeczywistości. Jeśli celem był update projektu, być może te spotkania na stałe przeniesiemy do wirtualnej rzeczywistości, a być może zrezygnujemy z nich wcale na rzecz nowych narzędzi analizy i prezentowania informacji. Kiedy wrócimy do normalności, zrozumiemy, że nowe narzędzia zmieniły sposób naszej pracy.

Choć w pewnych dziedzinach jest to nowość, dla wielu branż czy zawodów digitalizacja, jest zjawiskiem obecnym od lat. W takich sektorach jak m.in. IT, obecna sytuacja nie jest rewolucją, lecz przyśpieszeniem procesów, które rozpoczęły się już dawno. To, co zmieni się na dobre w innych sektorach zależy od tego, w jaki sposób włączymy się do przyśpieszonego rozwoju w stronę zupełnej digitalizacji i jak nowe rozwiązania wpłyną nie tylko na naszą produktywność, ale też na nas samych.

W kontekście koronawirusa, uruchomiliście również program #COVID-19. Jakich rozwiązań szukacie?

RBL_START #COVID-19 jest obecnie jedną z naszych najważniejszych inicjatyw. Projekt uruchomiliśmy razem z PZU i przy wsparciu naszych partnerów. Szukamy startupów i rozwiązań, które mogłyby szybko odpowiedzieć na obecną sytuację w szerokim wymiarze społecznym: mogą pomóc w leczeniu, diagnostyce, edukacji, czy przybliżyć seniorom korzystaniu z usług online. Liczymy na pomysły, które moglibyśmy szybko udostępnić milionom naszych klientów, wykorzystując synergie naszych organizacji.

Kiedyś wszyscy chcieli robić aplikacje, dziś wszyscy chcą robić fintech. Nie ma przesytu na tym rynku?

Przez wiele lat duże firmy miały monopol na dostarczanie usług finansowych. Z tego powodu, branża finansowych technologii pozostawała na peryferiach rewolucji technologicznej. Dzisiaj bariery są mniejsze. Demokratyzacja technologii jest większa, więc rozwiązań na rynku przybywa. Najlepsze rozwiązania mogą się sprawdzić niezależnie od tego jaka jest koniunktura.

Czy możesz zdradzić kolejne plany inwestycyjne Alior Banku?

Utrzymujemy obrany kierunek i strategię funduszu, planujemy kolejne inwestycje jeszcze w tym roku.

Uważnie obserwujemy rozwój sytuacji. Sądzę, że ostatecznie inicjatywy związane z digitalizacją nabiorą tempa. W ostatnich tygodniach wdrożyliśmy technologie Autenti w ramach procesu odraczania spłaty rat kredytowych dla przedsiębiorców i obsługi wewnętrznych procesów HR. W najbliższej przyszłości będziemy wprowadzać nowe funkcje i procesy we współpracy ze spółką. Zakończyliśmy pilotaż z firmą Luna. Wprowadziliśmy nowy sposób potwierdzania tożsamości Foto ID. Udostępniliśmy naszym klientom miesięczny darmowy dostęp do ponad 60 tysięcy ebooków i audiobooków we współpracy z platformą Legimi. Przed nami także nowe pilotaże w ramach drugiej edycji naszego akceleratora.

Tempo zmian i ilość inicjatyw pokazuje, że adaptujemy się do nowej rzeczywistości i stawiamy na to, co pozwoliło przetrwać poprzednie kryzysy: kreatywność i innowacje.

 

Publikacja powstała we współpracy z Alior Bankiem