Koniec wieloletniej batalii technologicznego giganta. Unia Europejska wygrała z Google

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

Koniec wieloletniej batalii technologicznego giganta. Unia Europejska wygrała z Google

Udostępnij:

Amerykańskie przedsiębiorstwo Alphabet, właściciel wyszukiwarki Google, definitywnie przegrało sprawę przed najwyższym organem sądowniczym w Unii Europejskiej.

Sprawa, która swój początek miała niemal dekadę temu, dotyczyła wykorzystywania dominującej pozycji rynkowej systemu operacyjnego Android do blokowania konkurencyjnych rozwiązań. Decyzja ta kończy wieloletnie starania firmy o uniknięcie bezprecedensowej kary finansowej.

Odrzucenie apelacji przez najwyższy sąd w Europie

Zlokalizowany w Luksemburgu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał ostateczne orzeczenie w sprawie odwołania złożonego przez Google oraz jego spółkę matkę. Sędziowie zdecydowali o całkowitym oddaleniu skargi wniesionej od wyroku Sądu Niższej Instancji: tym samym utrzymano w mocy nałożoną wcześniej karę za nadużywanie pozycji monopolisty przez usługę Google Search w środowisku mobilnym Android. Choć orzeczona kwota stanowi mniej niż trzy procent rocznego zysku wygenerowanego przez Alphabet, to przegrana może stanowić poważny precedens dla kolejnych regulatorów oraz podmiotów prywatnych planujących dochodzić odszkodowań na drodze prawnej.

Historia sporu i obniżenie pierwotnej sankcji

Konflikt prawny pomiędzy Komisją Europejską a amerykańskim koncernem ciągnie się od 2018 roku, kiedy to unijny organ antymonopolowy nałożył na przedsiębiorstwo gigantyczną karę w wysokości 4,34 miliarda euro. Podstawą tamtej decyzji były restrykcyjne umowy zawierane przez firmę z producentami telefonów: wymuszano w nich preinstalowanie wyszukiwarki Google Search, przeglądarki internetowej Chrome oraz sklepu z aplikacjami Google Play na urządzeniach działających pod kontrolą Androida. Działania te skutecznie uniemożliwiały producentom wdrażanie konkurencyjnych systemów operacyjnych.

W 2022 roku sprawa trafiła przed sąd niższej instancji, który zdecydował o nieznacznym zmodyfikowaniu werdyktu Komisji i obniżył ostateczną kwotę grzywny do pułapu 4,1 miliarda euro. Google nie zgodziło się z tym rozstrzygnięciem i skierowało sprawę do Trybunału Sprawiedliwości, co doprowadziło do ostatecznego zamknięcia ścieżki odwoławczej.

Seria miliardowych grzywien i fala pozwów odszkodowawczych

Utrzymana w mocy kara za system Android nie jest jedynym problemem prawnym spółki na terenie Europy, ponieważ w ciągu ostatniej dekady korporacja zebrała tam grzywny antymonopolowe opiewające łącznie na blisko 11 miliardów euro. Przykładowo w 2017 roku na firmę nałożono sankcję wynoszącą 2,42 miliarda euro za faworyzowanie własnej usługi zakupowej kosztem mniejszych konkurentów, od której to decyzji odwołanie zostało odrzucone przez sąd w 2021 roku.

Przegrana w tamtej sprawie wywołała już lawinę procesów o odszkodowania w wielu krajach. Właśnie w środę szwedzki sąd nakazał Google wypłatę około 1,5 miliarda dolarów zadośćuczynienia na rzecz firmy PriceRunner (porównywarki cenowej należącej do Klarny). Przedstawiciele Google bronią się jednak, twierdząc, że wyrok TSUE nie uwzględnia ogromnych inwestycji firmy w to, by Android pozostał otwartym i bezpłatnym systemem, a same umowy zostały dostosowane do unijnych wymogów już w 2018 roku.

Narastająca presja i widmo kolejnych kar w Europie

Najnowszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości wpisuje się w szerszy trend zaostrzania kontroli nad największymi podmiotami z sektora technologicznego i prawdopodobnie da impuls do jeszcze silniejszego uderzenia w pozycję Big Tech. Dla Google to jednak nie koniec problemów. Wszystko wskazuje na to, że w bliskiej przyszłości na firmę zostaną nałożone kolejne kary finansowe. Dotyczą one zarzutów o faworyzowanie własnych produktów i usług w wynikach wyszukiwania oraz praktyk powiązanych ze sklepem z aplikacjami. Oba te obszary są obecnie pod lupą urzędników w ramach nowej unijnej ustawy o rynkach cyfrowych (Digital Markets Act), której celem jest zdecydowane ograniczenie rynkowej potęgi technologicznych gigantów.

Czytaj także: