... ... ...

Aimsun przewidzi korki na ulicy. Niebawem zostanie przejęty przez Siemensa

Dodane

05-04-2018

Adam Sawicki
Siemens wejdzie niebawem na rynek inteligentnych systemów transportowych. Zapowiedział właśnie, że przejmie wkrótce hiszpańską firmę Aimsun, która tworzy platformę do przewidywania zatorów na ulicach.

fot. unsplash.com

Inteligentne miasta

Obie strony transakcji potwierdziły, że do finalizacji umowy dojdzie jeszcze w kwietniu. W efekcie Siemens nabędzie 100 procent udziałów w hiszpańskim firmie Aimsun, która wciąż będzie działać jako osobny podmiot, ale już w strukturach niemieckiego koncernu. Chociaż nie wiemy za ile Siemens przejmie Aimsun, bo przedstawiciele obu spółek zwyczajnie nie dzielą się takimi informacjami, jednego możemy być pewni: niemiecki koncern wykorzysta zasoby przedsiębiorstwa z Hiszpanii do opracowania rozwiązań dedykowanych smart city.

Chodzi przede wszystkim o rozładowanie ruchu na zakorkowanych ulicach, bo właśnie tym aspektem zajmuje się Aimsun. Założyciele firmy pracują bowiem nad platformą do symulowania ruchu ulicznego na planowanych projektach konstrukcyjnych. Rozwiązanie to pomaga w czasie rzeczywistym optymalizować ruch uliczny i przewidywać korki zanim w ogóle powstaną. Platforma sygnowana przez Hiszpanów jest stosunkowo popularna, bo do dziś korzysta z niej ponad 4,6 tys. użytkowników w 79 krajach, a może być ich więcej.

Ekspansja

Siemens przecież jest znacznie bardziej rozpoznawalną marką niż mająca dołączyć do niemieckiej grupy hiszpańska firma. Poza tym zaplecze technologiczne koncernu i jego wszelkie inne zasoby również są znacznie bardziej obszerne niż ma się to w przypadku Aimsun. Właściciele spółki są więc pewni, że po włączeniu w struktury Siemensa rozwiną nie tylko narzędzie do przewidywania korków, ale też umocnią swoja pozycję na rynku.

– Połączenia naszych firm pozwali nam także dostarczyć platformę rozwiązań na rynki w Europie Środkowej i w krajach wschodzących – mówi Jaime L. Ferrer, dyrektor generalny Aimsun. Na razie jednak jego spółka rozwija się głównie na Zachodzie i w krajach wysokorozwiniętych, między innymi w Australii, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

Znaki ostrzegą przed niebezpieczeństwem

Korki na ulicach to jeden problem, drugi stanowi bezpieczeństwo, którym z kolei zajmą się Polacy. Naukowcy z AGH i Politechniki Gdańskiej pracują już nad system inteligentnych znaków drogowych INZNAK, które dostosują się do warunków panujących na drodze, będą analizować otoczenie i informować kierowców na przykład o konieczności hamowania. Zgodnie z zapowiedzią, pojawią się na ulicach najwcześniej w 2021 roku.

– Chcemy, aby znaki zmieniały treść w zależności od natężenia ruchu samochodów osobowych czy ciężarowych, pogody, widoczności, stanu nawierzchni, liczby skrzyżowań, a nawet charakteru obiektów (np. szkoły), znajdujących się przy danej ulicy – mówi PAP prof. Andrzej Dziech z Katedry Telekomunikacji, kierownik zespołu z AGH. Poza tym znaki będą się ze sobą komunikować i działać tak, aby zwiększyć przepustowość dróg. 

Komentarze (0)