Rozporządzenie w sprawie rynków kryptoaktywów, powszechnie znane jako MiCA (ang. Markets in Crypto-Assets), miało w założeniu ujednolicić ramy prawne dla całego sektora w Unii Europejskiej. Choć od momentu objęcia nim całości rynku minęło zaledwie kilkanaście miesięcy, urzędnicy w Brukseli zdecydowali, że nadszedł właściwy moment na weryfikację dotychczasowych efektów. Komisja Europejska uruchomiła oficjalny proces konsultacji społecznych, dając społeczeństwu, przedsiębiorcom oraz przedstawicielom branży czas na przesyłanie swoich opinii i uwag do 31 sierpnia 2026 roku.
Głównym impulsem do tak szybkiego działania jest potrzeba oceny, czy obowiązujące zasady pozostają adekwatne do celów w obliczu zmieniającej się rzeczywistości gospodarczej. Podczas gdy Unia Europejska skupiała się na wdrażaniu rygorystycznych procedur licencjonowania, inne kluczowe regiony świata, takie jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania czy Singapur, intensywnie budowały własne, często znacznie bardziej elastyczne i przyjazne innowacjom ramy prawne. Bruksela staje przed realnym wyzwaniem ochrony własnej konkurencyjności, chcąc zapobiec ucieczce kapitału oraz innowacyjnych projektów blockchainowych poza granice Wspólnoty.
Co przyniesie przegląd: korekta techniczna czy nowa inicjatywa legislacyjna?
Na obecnym etapie Komisja Europejska nie deklaruje całkowitego demontażu dotychczasowych zasad. Zamiast tego unijni decydenci sugerują ukierunkowane aktualizacje oraz poprawki dostosowawcze, które pozwolą uelastycznić unijne prawo bez rezygnacji z podstawowych celów regulacji, jakimi są ochrona konsumentów i stabilność finansowa. Główni negocjatorzy unijnych przepisów w Parlamencie Europejskim wprost apelują o większą proporcjonalność regulacji i sugerują m.in. uznanie równoważności ram prawnych innych państw.
Sierpniowy termin zakończenia zbierania uwag pozostawia Brukseli stosunkowo niewiele czasu na analizę zgromadzonych stanowisk przed przygotowaniem konkretnych propozycji. W zależności od wyników konsultacji, rynek może spodziewać się drobnych modyfikacji o charakterze technicznym lub też narodzin szerokiej inicjatywy legislacyjnej, roboczo określanej już przez niektórych jako MiCA 2. Ostateczny rezultat tych prac zadecyduje o tym, czy Europa stanie się atrakcyjnym hubem dla rozwoju innowacji Web3, czy też zostanie w tyle za dynamicznie rozwijającymi się rynkami globalnymi.