Na samym szczycie dobrostanu jest szczęśliwa i długoletnia miłość, taka wymarzona, jak z bajki – prof. Jacek Dąbała

Dodane: 06.09.2022

Kasia Krogulec Kasia Krogulec

Na samym szczycie dobrostanu jest szczęśliwa i długoletnia miłość, taka wymarzona, jak z bajki – prof. Jacek Dąbała

Udostępnij:

– Do dobrostanu można dążyć i zbliżać się, ale raczej go nie osiągamy, ponieważ uwarunkowuje nas cierpienie, śmierć czy przykre niespodzianki codzienności – uważa prof. Jacek Dąbała, medioznawca, pisarz, scenarzysta i audytor jakości mediów.

Ile godzin dziennie Pan pracuje?

Około 10 godzin.

Jak wykorzystuje Pan przerwy w ciągu dnia?

Szybki spacer minimum 5 km dziennie plus wyjście z psem. Także sprawy konieczne, m.in. zakupy, urzędowe.

Jak wyglądają Pańskie posiłki?

Najczęściej 3 posiłki dziennie. Nie przejadam się. Unikam mięsa i przetworów mięsnych, np. kiełbasy. Dużo warzyw i owoców, często ryby. Ograniczam słodycze.

Co robi Pan każdego dnia dla swojej duszy?

Tworzę scenariusze filmowe i literaturę, szukam i poznaję nowe tematy, rozmawiam z przyjaciółmi, unikam niekreatywnych kontaktów.

Co robi Pan każdego dnia dla swojego umysłu?

Czytam i analizuję najtrudniejsze problemy współczesnego świata. Staram się proponować rozwiązania możliwie najprościej innym ludziom w artykułach, książkach i diagnozach na Dabalamedia.com.

Co robi Pan każdego dnia dla swojego ciała?

Spacer i w miarę rozsądna dieta.

Jak spędza Pan wakacje?

Wyjeżdżam (Polska, Europa) na nie mniej niż tydzień głównie nad morze. Aktywność spacerowa i w dyskusjach, przebywaniu z bliskimi osobami.

Co uważa Pan za dobrostan?

Oczywiste dla każdego człowieka poczucie bezpieczeństwa i satysfakcji. To właśnie uważam za dobrostan.

Czy jest Pan na dobrej drodze, by osiągnąć dobrostan, a może już go Pan osiągnął?

Do dobrostanu można dążyć i zbliżać się, ale raczej go nie osiągamy, ponieważ uwarunkowuje nas cierpienie, śmierć czy przykre niespodzianki codzienności. Droga ku dobrostanowi wydaje mi się największym dobrostanem. Droga ku wybranemu celowi, na której czujemy się w miarę bezpiecznie i doświadczamy różnych satysfakcji.

Czy jest Pan wierny swoim rytuałom, kiedy piętrzą się problemy, nastrój Panu nie sprzyja lub dni są wyjątkowo pracowite? Jak wtedy sobie Pan radzi?

Bywają okresy trudniejsze i bardziej intensywne, zależne od okoliczności zewnętrznych, ale staram się utrzymywać kierunek i podobne tempo życia, pracy. Jestem raczej pracoholikiem.

Co sprzyja Pańskim zdaniem utrzymywaniu przez dłuższy czas dobrostanu? Czy jest to możliwe?

Pomagają w tym dobre relacje z najbliższymi osobami, zrozumienie, poczucie humoru, w miarę dobre zdrowie, uznawanie niepowodzeń za normalność w życiu. I przede wszystkim nie wolno nigdy rezygnować z marzeń, nie wolno się poddawać i zwątpić w siebie. Oczywiście na samym szczycie dobrostanu jest szczęśliwa i długoletnia miłość, taka wymarzona, jak z bajki. Dobrostan to też pogoda ducha i optymistyczny stosunek do życia, dar, jaki otrzymujemy od losu zwany naszym charakterem, usposobieniem czy cechami.

Jacek Dąbała jest polskim intelektualistą, profesorem, medioznawcą, pisarzem, scenarzystą, audytorem jakości mediów (Dabalamedia.com) i byłym dziennikarzem. Publikuje w Polsce i na świecie. Pracuje na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ostatnio opublikował w otwartym dostępie książkę „Media ćwiczą rozum. Vademecum rozsądku dla obywateli, polityków i dziennikarzy”.

Przeczytaj i zainspiruj się innymi: