Netflix pod lupą prokuratury. Teksas oskarża giganta o szpiegowanie użytkowników

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

Netflix pod lupą prokuratury. Teksas oskarża giganta o szpiegowanie użytkowników

Udostępnij:

Czy Twoje filmowe wybory to tylko dane statystyczne, czy może element szeroko zakrojonego systemu inwigilacji? Teksas pozywa Netflix, zarzucając platformie naruszanie prywatności na masową skalę.

Według stanowych urzędników gigant streamingowy gromadzi dane i wrażliwe informacje bez jasnej zgody konsumentów, co w 2026 roku staje się jednym z najgłośniejszych sporów na linii Big Tech – administracja publiczna.

Prywatność na celowniku: o co dokładnie oskarżany jest Netflix?

Prokurator generalny Teksasu, Ken Paxton, złożył pozew przeciwko firmie Netflix, oskarżając ją o niezgodne z prawem gromadzenie danych osobowych mieszkańców stanu, stosowanie mechanizmów uzależniających oraz sprzedaż danych brokerom danych. Według dokumentów złożonych w sądzie, platforma miała zbierać informacje wykraczające poza standardowe preferencje zakupowe czy historię oglądania. Kluczowym zarzutem jest monitorowanie zachowań użytkowników w sposób, który narusza teksańskie przepisy o ochronie prywatności.

Sprawa ta wpisuje się w szerszy trend walki o bezpieczeństwo cyfrowe, o którym pisaliśmy już przy okazji innych gigantów technologicznych. Warto przypomnieć, że problemy z nieautoryzowanym zbieraniem danych nie są obce branży: wcześniej Apple musiało zmierzyć się z ugodą w wysokości 95 mln dolarów w sprawie Siri. W przypadku Netfliksa skala zarzutów może jednak doprowadzić do jeszcze wyższych kar finansowych i wymusić zmianę modelu operacyjnego platformy w USA.

Jeśli zarzuty Teksasu zostaną podtrzymane, Netflix może zostać zmuszony do zapłacenia miliardowych odszkodowań.

Źródło: Reuters

Czytaj także: