Branża domaga się uwolnienia gigantycznych rezerw finansowych, które dotychczas – z racji konserwatywnych regulacji i tradycyjnego podejścia do ryzyka – omijały spółki technologiczne w fazie dynamicznego skalowania.
Trzy ścieżki na rynek innowacji
Niemiecka koalicja funduszy VC doskonale rozumie bariery wejścia, z jakimi mierzą się tradycyjne instytucje finansowe. W celu zmitygowania ryzyka oraz ułatwienia alokacji środków, inicjatywa wytyczyła trzy jasne punkty wejścia dla kapitału instytucjonalnego:
-
fundusze celowe (single funds): bezpośrednia ekspozycja na wyselekcjonowane portfolio 20–30 spółek pod okiem doświadczonych zarządzających (general partners). Wyrównanie interesów gwarantuje fakt, że sami zarządzający również inwestują w te fundusze własne środki;
-
fundusze funduszy (funds of funds): rozwiązanie o najniższym progu wejścia, idealne dla podmiotów bez własnych wyspecjalizowanych zespołów analitycznych. Flagowym przykładem takiego podejścia, zbierającym świetne recenzje na rynku, jest uruchomiony pod koniec 2023 roku państwowo-prywatny Wachstumsfonds Deutschland (Fundusz Wzrostu Niemiec) o wolumenie 1 miliarda euro;
-
koinwestycje (co-investments): pozwalają na bezpośredni udział w konkretnych, dużych transakcjach ramię w ramię z wiodącymi funduszami VC. Dają szansę na wyższą stopę zwrotu przy niższych opłatach za zarządzanie.
Eksperci wskazują, że model ten od lat z powodzeniem funkcjonuje za oceanem. „W Stanach Zjednoczonych zaangażowanie funduszy emerytalnych w klasę aktywów venture capital jest standardem rynkowym, odbywającym się bez konieczności tworzenia specjalnych programów rządowych czy państwowych gwarancji, opierając się wyłącznie na rynkowych oczekiwaniach stóp zwrotu” – podkreślają autorzy apelu na łamach Tech.eu.
Wiatr w żagle: inicjatywa WIN i wsparcie KfW
Działania koalicji funduszy VC nie toczą się w próżni regulacyjnej. Niemiecki rząd, za pośrednictwem państwowego banku rozwoju KfW, sukcesywnie wdraża szeroki pakiet reform rynkowych. Według oficjalnego raportu Stowarzyszenia Niemieckiego Instytutu Akcji (Deutsches Aktieninstitut), rządowa inicjatywa WIN (Growth and Innovation Capital for Germany) przynosi już wymierne rezultaty. Do połowy 2026 roku w ramach tego programu zmobilizowano i zainwestowano już 2,64 miliarda euro kapitału wzrostowego, z czego aż 61% trafiło bezpośrednio do niemieckich podmiotów, głównie scale-upów w zaawansowanej fazie rozwoju. Ambicją programu jest osiągnięcie poziomu 12 miliardów euro inwestycji do 2030 roku.
Co kluczowe dla konserwatywnych inwestorów instytucjonalnych, KfW Capital równolegle uruchomiło programy edukacyjne i certyfikacyjne (np. Certified Venture Capital Expert realizowany wspólnie z Frankfurt School of Finance & Management), których celem jest budowa kompetencji w zakresie zarządzania ryzykiem technologicznym wśród menedżerów funduszy emerytalnych i ubezpieczalni, o czym szerzej informuje KfW Capital.
Diagnoza już jest, ale co dalej?
Presja na zmianę płynie również z niezależnych analiz makroekonomicznych. W opublikowanym przez Stowarzyszenie Rynków Finansowych w Europie (AFME) raporcie, dr Stefan Simon zwraca uwagę na dziejowe wyzwanie, przed którym stoi największa gospodarka strefy euro: „Niemcy stoją w obliczu historycznego wyzwania inwestycyjnego. Ani budżet państwa, ani finansowanie oparte na tradycyjnych kredytach bankowych nie są w stanie udźwignąć tego ciężaru samodzielnie. Prywatne rynki kapitałowe muszą stać się integralną częścią finansowania gospodarki – tylko wtedy można zabezpieczyć transformację klimatyczną, cyfryzację i długoterminową konkurencyjność”.
Z analizy AFME wynika jednoznaczny wniosek: choć Niemcy dysponują potężnymi bilansami instytucjonalnymi, ich ekosystem finansowy pozostaje nadmiernie rozproszony i konserwatywny w porównaniu do USA, a nawet Wielkiej Brytanii czy Francji. Podobne rekomendacje znalazły się w międzyrządowym raporcie powołanym przez ministerstwa finansów Francji i Niemiec o nazwie FIVE (Financing Innovative Ventures in Europe), dostępnym w zasobach Federalnego Ministerstwa Finansów (Bundesfinanzministerium). Autorzy raportu wprost wskazują, że niedostatek głębokich, lokalnych pul kapitału instytucjonalnego drastycznie ogranicza zdolność Europy do budowania globalnych czempionów technologicznych, co zmusza najbardziej obiecujące startupy do szukania finansowania i ostatecznie przenoszenia struktur za ocean.
Ratunkowe koło rzucone Staremu Kontynentowi
Z punktu widzenia socjologii i ekonomii, ruch niemieckiego sektora VC to próba ratowania konkurencyjności Starego Kontynentu. W obliczu spowolnienia na rynkach tradycyjnych oraz rosnących kosztów transformacji energetycznej, innowacje technologiczne stają się jedynym realnym motorem wzrostu produktywności.
Dla funduszy emerytalnych, które przez lata opierały się na obligacjach skarbowych i bezpiecznych nieruchomościach (które obecnie w Niemczech przeżywają trudny moment korekty), otwarcie na alternatywne klasy aktywów, takie jak venture capital, to także szansa na wyższe stopy zwrotu w dobie niepewności inflacyjnej. Przejście od defensywnego oszczędzania do ofensywnego inwestowania w rodzimą technologię to zmiana mentalna, do której niemieccy zarządzający funduszami VC próbują teraz zmusić rynek.
Czy apel 24 funduszy odniesie skutek? Wiele zależy od determinacji politycznej i tempa demontażu barier prawnych. Pierwsze sukcesy inicjatywy WIN pokazują jednak, że machina ruszyła, a kapitał instytucjonalny traci argumenty za staniem z boku.