Jak wynika z raportów finansowych, YouTube wygenerował w 2025 roku 62 miliardy USD przychodu. Ta kwota pozwoliła mu wyprzedzić biznes medialny The Walt Disney Co., który (z wyłączeniem dywizji parków rozrywki i doświadczeń) zamknął rok z wynikiem 60,9 miliarda USD. Tym samym prognozy ekspertów z MoffettNathanson, którzy już wcześniej ogłaszali YouTube „nowym królem mediów”, znalazły potwierdzenie w twardych danych.
Eksperci szacują wartość YouTube na przedział od 500 do 560 miliardów USD. To kwota, która stawia platformę daleko przed konkurencją – dla porównania, rynkowa kapitalizacja Netflixa wynosi obecnie około 409 miliardów USD.
Nie tylko reklamy: potęga subskrypcji
Choć reklamy pozostają filarem biznesu (tylko w czwartym kwartale przyniosły 11,4 miliarda USD), YouTube wyrósł na potęgę w sektorze usług płatnych. Na sukces finansowy składają się:
- YouTube Premium i YouTube Music,
- Usługa NFL Sunday Ticket,
- Wirtualna telewizja YouTube TV.
Ta ostatnia posiada już około 10 milionów subskrybentów. Analitycy przewidują, że w najbliższych latach YouTube TV może wyprzedzić liderów tradycyjnej telewizji kablowej, takich jak Charter czy Comcast.
100 miliardów dla twórców
Fundamentem tego sukcesu są sami autorzy treści. YouTube wypłacił już łącznie ponad 100 miliardów USD twórcom, firmom muzycznym i partnerom medialnym. Jak podaje serwis Hollywood Reporter, dyrektor generalny platformy, Neal Mohan, postrzega tę kwotę jako dowód na realizację misji firmy: pomagania twórcom w budowaniu globalnej publiczności oraz realnych biznesów. Sam Mohan określa siebie jako technologa, który kocha opowiadanie historii, co pozwala mu łączyć świat innowacji z ludzką kreatywnością.
Sztuczna inteligencja napędza wzrost
Przyszłość serwisu ma opierać się na dalszej ekspansji technologicznej. Michael Nathanson wskazuje na intensywne inwestycje w narzędzia oparte na sztucznej inteligencji (AI). Mają one pozwolić twórcom na produkowanie materiałów szybciej i taniej. Topowi influencerzy już teraz eksperymentują z AI przy projektowaniu scenografii, kostiumów czy efektów wizualnych, które wcześniej byłyby nieosiągalne finansowo.
Podczas gdy większość tradycyjnych firm medialnych wydaje się tkwić w stagnacji, YouTube – obok Netflixa – pozostaje jedynym graczem, który wciąż potrafi przyspieszać. Po przekroczeniu progu 50 miliardów USD przychodu w 2024 roku i 60 miliardów w kolejnym, rynek z uwagą śledzi plany wprowadzenia nowych, tańszych pakietów YouTube TV.