Nowy rozdział: Resist 2.0 i 50 mln euro na skalowanie technologii z frontu
Jak poinformował serwis Tech.eu, nowy fundusz został zarejestrowany w Estonii i ma służyć jako most łączący międzynarodowych inwestorów z innowacjami zweryfikowanymi w realiach walki.
Resist.UA działa od 2023 roku. Pierwszy fundusz platformy, oparty na kapitałach ukraińskich, skupiał się na finansowaniu zalążkowym (pre-seed i seed). Do tej pory wyceniono ponad 600 projektów, przeanalizowano ponad 100 zespołów i zbudowano portfel o wartości przekraczającej 10 milionów dolarów. Wśród publicznie ujawnionych spółek portfelowych znajdują się m.in. Farsight Vision oraz M-FLY (większość pozostałych pozostaje utajniona ze względów bezpieczeństwa).
Nowy fundusz – Resist 2.0 – stawia na hybrydowy model łączący venture capital z private equity, realizując strategię reinvestment-first, w której zyski trafiają z powrotem na skalowanie produkcji i budowę ekosystemu.
– W ciągu ostatnich dwóch lat ukraińskie spółki z sektora DefenseTech przyciągnęły ponad 500 milionów dolarów prywatnych inwestycji. Postrzegamy ukraiński DefenseTech nie tylko jako potrzebę czasu wojny, ale jako wyłaniający się na naszych oczach przemysł globalny. Naszym celem jest pomoc tym firmom w skalowaniu i uczynienie tego sektora atrakcyjnym dla inwestorów międzynarodowych — podkreśla Roman Sulzhyk, partner założyciel Resist.UA, menedżer z ponad 20-letnim doświadczeniem na rynkach finansowych (m.in. J.P. Morgan i Deutsche Bank).
Z kolei Oleksii Komlichenko, partner w Resist.UA, w wypowiedzi opublikowanej na łamach Vestbee zwraca uwagę na kluczową rolę kapitału ludzkiego: „technologie ewoluują, produkty przechodzą pivoty, ale to silne zespoły budują skalowalne firmy. Dlatego skupiamy się na założycielach, ich wartościach i zdolności do działania w skrajnie złożonym otoczeniu”.
Dlaczego powstanie funduszu ma ogromne znaczenie dla polskich startupów?
Choć Resist 2.0 ma swoje korzenie w Ukrainie i Estonii, reakcja łańcuchowa w sektorze innowacji obronnych odbije się głośnym echem w Polsce. Dlaczego polscy założyciele i inwestorzy powinni uważnie śledzić ten krok?
1. Dostęp do finansowania dla europejskich spółek z ukraińską synergią
Mandat inwestycyjny Resist 2.0 nie ogranicza się wyłącznie do firm zarejestrowanych w Ukrainie. Fundusz ma wspierać spółki europejskie tworzące rozwiązania w oparciu o zapotrzebowanie z frontu. Dla polskich startupów rozwijających technologie podwójnego zastosowania (drony, autonomiczne roje, systemy antydronowe, łączność satelitarna, AI czy cyberbezpieczeństwo) oznacza to otwartą furtkę do pozyskania kapitału branżowego.
2. Polska jako przemysłowy i logistyczny hub dla „battlefield-proven” tech
Ukraina jest niezrównana pod względem możliwości szybkiej weryfikacji i testowania technologii na polu walki. Jednak gdy przychodzi do masowej, certyfikowanej produkcji spełniającej normy NATO, kluczowym partnerem w regionie staje się Polska. Startupy z Ukrainy i Polski coraz częściej tworzą konsorcja: innowacja powstaje na froncie, a produkcja i komercjalizacja odbywają się na terenie Unii Europejskiej.
3. Synergia z polskim kapitałem VC i państwowymi inicjatywami
Start funduszy takich jak Resist 2.0 wpisuje się w szerszy trend wzmacniania architektury bezpieczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej. Na rynku polskim obserwujemy już wyraźną aktywizację funduszy deep-tech/dual-use.
Świetnym przykładem jest polski fundusz OTB Ventures (zarządzający aktywami rzędu 500 mln euro), który niedawno dołączył do rundy 50 mln euro dla antydronowego startupu Alta Ares, deklarującego Polskę jako kluczowy rynek produkcyjny i badawczy. Równolegle rządowe inicjatywy, takie jak Polish Defence Fund rozwijany przy wsparciu MON, budują grunt pod wspólne inwestycje z funduszami prywatnymi i zagranicznymi w formule ko-inwestycji.
Ważny moment dla innowacji regionalnych
Powołanie funduszu Resist 2.0 pokazuje jednoznacznie: technologie obronne i dual-use przestały być niszą dla państwowych gigantów zbrojeniowych. Stały się dynamicznym segmentem rynku venture capital. Dla polskich przedsiębiorców i inżynierów to moment szansy. Połączenie ukraińskiej bezkompromisowej innowacyjności z polskim potencjałem produkcyjnym i dostępowym do rynków unijnych może stworzyć najnowocześniejszy zagłębie DefenseTech w Europie.