Odszedł z Brainly, by skupić się na mniejszym startupie. Rozwija dalej mapa-turystyczna.pl

Dodane: 02.09.2016

Adam Łopusiewicz

Udostępnij:

– Widziałem jak prawie od samego początku powstaje jeden z największych polskich startupów, co dało mi bardzo dużo cennego doświadczenia – mówi Roman Barzyczak. Przez lata pracy w Brainly nauczył się organizacji i zarządzania zadaniami, co postanowił przenieść na biznes, do którego dołączył.

Prawie sześć lat temu Justyna Bukiel i Szymon Engel stworzyli pierwszy w Polsce serwis z mapami turystycznymi do planowania tras w górach. Przez lata rozwijali go po godzinach, z pasji. Do zespołu dołączył później Roman Barzyczak, który po pracy w Brainly pomagał w budowaniu produktu mapa-turystyczna.pl. Niedawno Szymon i Roman postanowili, że odejdą z pracy, by w pełni skupić się na startupie.

Na zdjęciu: Roman Barzyczak, CEO mapa-turystyczna.pl

Nawigacja samochodowa, tyle że w górach

– Jesteśmy największym serwisem do planowania tras po górach i pogórzach. Rozwiązujemy problem planowania górskich wycieczek, który wcześniej realizowany był za pomocą papierowych map. Tam ręcznie trzeba wyliczać czas i odległość pomiędzy punktami, dlatego niejednokrotnie ciężko określić, ile jesteśmy w stanie przejść. Nasz produkt można porównać do nawigacji samochodowej, tylko że w górach – dodaje.

Aplikacja mapa-turystyczna.pl pomaga użytkownikom, gdy zgubią szlak. Wtedy mogą w łatwy sposób na niego wrócić. – Bardzo cenimy sobie bezpieczeństwo na szlaku, dlatego staramy się weryfikować jak najwięcej szlaków. Chcemy również być miejscem, w którym każdy użytkownik może sprawdzić historię i statystki swoich wypraw – opowiada Roman Barzyczak, CEO mapa-turystyczna.pl.

Podstawa to odpowiednia kultura

Roman Barzyczak przez większość czasu w Brainly był odpowiedzialny za dział mobilny, w którym razem z zespołem rozwijał aplikacje mobilne na Androida i iOS. – Napisałem pierwszą aplikację na iOS oraz koordynowałem pracę teamu Androidowego. Zespół się powiększał i moje obowiązki się zmieniały. Skupiłem się na rozwoju produktu oraz skalowaniu zespołu – mówi o pracy w krakowskim startupie.

Chwali świetną atmosferę w byłej firmie, a specyfikę działu, w którym pracował określa jako „bardzo ciekawą”. – Nazywaliśmy ją „startup w startupie”. Podczas procesu budowania produktu mocno trzymaliśmy się procesu Lean startup, analizowaliśmy każdą zmianę w produkcie i wyciągaliśmy z niej wnioski – mówi. Dodaje, że stworzenie odpowiedniej kultury organizacji to podstawa efektywnego działania.

Samoorganizujące się zespoły

Dzięki temu łatwiej zrozumieć wspólne cele, wartości i sposób zachowania zespołu. – Ciekawym elementem jest to, że w Brainly wszyscy chodzą bez butów, w samych skarpetkach lub kapciach, jak w domu – wspomina Roman Barzyczak, dziś CEO mapa-turystyczna.pl. Kolejną ważną lekcją była o tym, że najskuteczniej działają samoorganizujące się zespoły, które działają zwinnie.

Na zdjęciu (od lewej): Szymon, Justyna i Roman, założyciele mapa-turystyczna

Docenia to, że w Brainly każdy zespół może samodzielnie podejmować biznesowe decyzje, ponieważ „szybkość działania to jedno z najważniejszych rzeczy w startupie”. – Jeżeli chodzi o budowanie produktu, to podstawą jest zrozumienie celów oraz angażowanie developerów we wspólne rozwiązywanie problemów produktowych. Jeśli czegoś nie mierzymy, to nie możemy tego optymalizować – dodaje.

Zdobywacz

Na pomysł pierwszego serwisu ze szlakami turystycznymi Justyna i Szymon wpadli sześć lat temu. Roman Barzyczak, wtedy członek Brainly, poznał twórców popularnego serwisu i po rozmowie z nimi zauważył, że na rynku brakuje aplikacji mobilnej, która umożliwiałaby planowanie wycieczek. – Dlatego zrobiłem aplikację na Androida (Zdobywacz) – mówi.

Aplikacja zaczęła zdobywać popularność, dlatego stwierdził, że warto porozmawiać o współpracy z twórcami serwisu mapa-turystyczna.pl. – Po kilku spotkaniach doszliśmy do wniosku, że połączenie sił pod jedną marką to najlepszy dla nas kierunek. Wtedy też zaczęliśmy myśleć o Mapie, jak o produkcie, a nie tylko jak o hobby. Rozpoczął się też okres znacznie dynamiczniejszego rozwoju – dodaje Roman Barzyczak.

Odpowiedni moment

Pierwsza aplikacja webowa pozwalająca wygenerować mapę trasy turystycznej powstała w rok, a pierwsze wersje na Androida i iOSa – w 6 miesięcy jako projekty robione po godzinach. Po premierze nowej wersji, użytkownicy zaczęli sami promować produkt. Od tego czasu zespół stawia na kontakt z klientami, bo właśnie dla użytkowników tworzą produkt.

Do dzisiaj wygenerowali oni 10 mln tras. Co miesiąc z serwisu korzysta 0,5 mln użytkowników. Takie liczby dały zespołowi do myślenia, dlatego zaczął się zastanawiać, czy odejść z obecnych stanowisk dla startupu. – Zrobiłem analizę, z której jasno wynikało, że cel osiągniemy szybciej, jeśli będziemy w stanie skupić się wyłącznie na Mapie. Nie było na co czekać i stwierdziliśmy, że to odpowiedni moment – mówi.

Dwa argumenty

Argumenty na odejście z firmy były dwa: product/market fit (setki tysięcy użytkowników, wysoka retencja) i rosnące oczekiwania użytkowników. – Zdecydowaliśmy, że obecnie potrzebujemy dwóch osób, które rozbudują backend oraz aplikacje mobilne, dlatego ja z Szymonem zrezygnowaliśmy z poprzednich stanowisk – mówi Roman Barzyczak, CEO mapa-turystyczna.pl.

Z ich produktu skorzystało już blisko 3 miliony użytkowników. Jak zespół planuje zarobić na swoich mapach? – W tym momencie testujemy produkty premium takie jak mapy offline w aplikacji Android i płatną aplikację na iOS. Chcemy rozszerzyć naszą ofertę o dodatkowe funkcjonalności zarówno w aplikacjach, jak i na stronie www. Nie wykluczamy również strategicznych partnerstw z zainteresowanymi firmami – dodaje.

Ważny rynek

Pierwsze pieniądze zarobione na mapa-turystyczna.pl przyszły w tym roku, dzięki sprzedaży map offline w aplikacji na Androidzie. – Kolejne zyski pojawiły się dzięki aplikacji iOS oraz dzięki darowiznom na stronie www – mówi współtwórca startupu. Firma teraz skupia się na rozwoju produktu, czyli dodaniu do niego elementów grywalizacyjnych oraz personalizacyjnych.

icon-112px-padlock Created with Sketch.

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem