Podatkowy wyjadacz – Maciej Wawrzyniak (Taxon)

podatkowy wyjadacz maciej wawrzyniak taxon
Udostępnij:
Dziś rozmawiamy z Maciejem Wawrzyniakiem, który posiada udziały w kilku spółkach z branży podatkowej. Dodatkowo rozwija projekt Taxon, czyli aplikację do obsługi podatkowej dla firm z zapleczem specjalistów. Czym Taxon różni się od podobnych rozwiązań obecnych na rynku?

– W tym roku udało mi się sfinalizować 2 projekty na podjętych w sumie 10. Tylko dwa! Porażka to rzecz normalna. Nauczyłem się w planowaniu czy budżetowaniu, że zbyt duży optymizm to błędna droga. Wiem, że to zabrzmi banalnie, ale Bonaparte miał oczywistą rację mówiąc, że nic nie robiąc nie popełniamy błędów. Dotyczy to nie tylko biznesu ale każdego przedsięwzięcia, za które ponosimy odpowiedzialność – komentuje Maciej Wawrzyniak. 

Jego historia pokazuje, że jest człowiekiem wszechstronnym, nie tylko w biznesie. Zanim stworzył pierwszą firmę zajmował się organizacją koncertów w Nowym Sączu. – Robiłem to z pasji bez myśli o zarabianiu pieniędzy. Były to koncerty do maksymalnie 400 osób, raczej w klimacie muzyki niezależnej i niekomercyjnej – tłumaczy. Dodatkowo był gitarzystą w dwóch zespołach. Pracował jako pracownik biurowy  w biurze tłumaczeń swojej mamy, gdzie wykonywał, jak to powiedział: powtarzalne czynności. I to właśnie tam wpadł na pomysł organizacji procesów, a co za tym poszło na swoją pierwszą działalność. 

Od 2009 roku rozwijasz projekt podatkimeritum.pl. Poza tym jesteś mocno zaangażowany w megatax.pl, aangifte24.com, Taxando.de. Skąd czerpiesz energię na kolejny projekt?

Maciej Wawrzyniak: Od 2009 roku buduję markę podatkimeritum.pl. Z początku wyglądało to na dość niewinny biznes, jednak z roku na rok udało się pozyskiwać coraz więcej klientów. Obecnie jesteśmy liderem w branży z ponad 300 punktami obsługi w całej Polsce. Pamiętam, gdy rejestrowałem działalność gospodarczą zakładałem sobie, gdzie chciałbym być za 10 lat (biorąc pod uwagę przychody, ilość klientów, zasięgi). Jestem dużo dużo dalej niż myślałem o tym w 2009 roku.

Każdy mój kolejny projekt powstawał z konieczności rozwoju i zasięgu na rynku. Wszystkie spółki, w których posiadam udziały związane są z branżą podatkową. Prowadząc działalność gospodarczą poznawałem potrzeby rynku rozmawiając z moimi konkurentami czy współpracującymi partnerami. Właśnie dlatego powstało Aangifte24.com czy Taxando.de, które produkują oprogramowanie do sporządzania deklaracji podatkowych za granicą. Jesteśmy pierwszym w Europie producentem tak kompleksowych rozwiązań dla rynku B2C i B2B. Wszystkie spółki generują rocznie blisko 70 tys. deklaracji podatkowych wysyłanych do Holandii i Niemiec.

Moją główną motywacją do kolejnych przedsięwzięć jest chęć bycia liderem, oferującym innowacyjne rozwiązania. Lubię zaskakiwać konkurentów, których zresztą bardzo szanuje. Traktuje to, jako pewną formę gry.

W portfolio swoich projektów masz również iHippo, o którym bez skrępowania mówisz, jako o porażce. Czego nauczył Cię ten projekt?

Był to elektryzujący mnie projekt. Stworzyłem go z Bartłomiejem Herodeckim z Funduszu Aerfinance Ventures, który pokazał mi pewne szanse i otworzył mi oczy na inny rodzaj biznesu. Produkowaliśmy personalizowane zabawki, które mówiły po imieniu do dzieci. Udało nam się wejść do największych sieci sklepów zabawkowych w Polsce (Smyk, Empik, ToysRus). Kolejnym krokiem była zabawka, która łączyła się ze smartfonem rodzica.To była forma monitoringu, niani elektronicznej, grającego szumiącego hipopotama i wielu innych opcji. To był przełom 2014 i 2015 roku. o technologii i aplikacjach wiedziałem wtedy jeszcze stosunkowo mało, zdecydowanie za mało. Nakłady inwestycyjne były spore, straciliśmy płynność i musieliśmy niestety ratować się przed tarapatami finansowymi. Ten projekt nauczył mnie przede wszystkim tego, że wytrwałość to podstawa. Nic nie przychodzi od razu, a efekty przychodzą z czasem po codziennej ciężkiej i żmudnej pracy nad małymi sprawami. Dodatkowo zdałem sobie sprawę, jak ważne są testy konsumenckie, feedback i badanie zadowolenia przed podjęciem decyzji o skalowaniu sprzedaży.

Nie każdy chce się chwalić niepowodzeniami. Dlaczego nie masz z tym problemu?

W tym roku udało mi się sfinalizować 2 projekty na podjętych w sumie 10. Tylko dwa! Porażka to rzecz normalna. Nauczyłem się w planowaniu czy budżetowaniu, że zbyt duży optymizm to błędna droga. Nie mam problemu aby o tym mówić, jednak jeszcze bardziej lubię mówić właśnie o tych 20 proc. projektów, które jednak udało się wykonać i zrealizować.

Wiem, że to zabrzmi banalnie, ale Bonaparte miał oczywistą rację mówiąc, że nic nie robiąc nie popełniamy błędów. Dotyczy to nie tylko biznesu ale każdego przedsięwzięcia, za które ponosimy odpowiedzialność.

Kiedy i dlaczego powstał pomysł na stworzenie Taxon?

Taxon to projekt, o którym myślałem już w roku 2015 roku. Kiełkował w mojej głowie. Obserwowałem rynek księgowości w Polsce i obecne na nim programy do faktur. Już wtedy widziałem w tym obszarze niszę. W 2019 roku zdecydowałem się na inwestycję w projekt wykorzystując zdobyte doświadczenie w zakresie IT i rynku podatkowego w Polsce. Oczywiście musiałem też znaleźć odpowiednich wspólników czyli Dorotę i Benedykta Polańskich, którzy dbają o merytoryczną stronę projektu (doradztwo podatkowe).

Wasza aplikacja to coś więcej niż program do samoobsługowej księgowości. Tak naprawdę tworzycie biuro podatkowe z doradcami podatkowymi. Wyjaśnij proszę na czym to dokładnie polega.

Na rynku dostępnych jest mnóstwo aplikacji do samodzielnej księgowości. Przedsiębiorca może we własnym zakresie tworzyć i wysyłać deklaracje podatkowe VAT, PIT itd. Sam jednak jestem przedsiębiorcą i wiem, że podejmowanie odpowiedzialności za tematy podatkowe i poświęcanie czasu na analizę prawidłowości rozliczeń  zabiera mi sporo energii, którą mógłbym spożytkować na realizację nowych zadań. Sprawy podatkowe zdecydowanie wolę delegować do kompetentnej księgowej. Dlatego Taxon oferuje obsługę podatkową firmy przy pomocy nowoczesnej technologii z zachowaniem najwyższej jakości usługi. Łączymy przedsiębiorcę z kompetentnym księgowym. Wszelkie operacje takie jak wystawianie faktur, pobieranie faktur, informacje o podatkach czy opłaty za usługi księgowe odbywają się w obrębie naszej aplikacji. Nie trzeba pisać, jeździć i dzwonić od tego jest Taxon.

Jako pierwsi w Polsce wykorzystujecie economysharing w usługach księgowych. Możesz wyjaśnić jak to działa?

Współpracuje już z ponad 800 biurami podatkowymi w Polsce w mojej drugiej działalności (podatkimeritum.pl). Zaobserwowałem, że większość biur, pomimo, że posiadają ogromne zasoby i wiedzę, nie inwestuje w technologię, procesy i promocję. Dlatego powstał pomysł, aby dać biurom rachunkowym narzędzia, dzięki którym mogą płynnie obsłużyć klientów wykorzystując aplikację mobilną. Taxon.pl odpowiedzialny jest za marketing, promocję usług, widoczność w wyszukiwarce i dostarczenie technologii. Po stronie biur pozostaje wykonywanie usług księgowych. To pierwszy w Europie projekt, który w ten sposób zrzesza biura rachunkowe. Dzięki temu nasza spółka może zająć się tym, co robi najlepiej czyli dystrybucją i rozwojem oprogramowania bez konieczności zatrudniania na etat wykwalifikowanych księgowych i utrzymywania dużych powierzchni usługowych w największych miastach w Polsce.

Dla jakiego typu firm dedykowany jest Taxon?

Taxon jest dedykowany dla małych przedsiębiorców, zatrudniających do 20 pracowników. Interesują nas firmy, które widzą korzyści w nowych technologiach i chętnie z nich korzystają. Trzeba też jasno powiedzieć, że firmy poszukujące najtańszej oferty na rynku nie są naszym targetem. Dajemy sporą wartość dodaną, bezpłatną aplikację mobilną do faktur i kompetentnych  księgowych, którzy zawsze odbiorą telefon nie uciekając od odpowiedzialności za świadczone usługi. Oprócz tego każdy nowy klient dostaje od nas bon podarunkowy na zakupy w Allegro o wartości 100 złotych.

Ilu macie obecnie klientów?

Z aplikacją ruszyliśmy pod koniec października 2020 roku  po długich testach, które trwały 7 miesięcy. Obecnie obsługujemy kilkadziesiąt firm z różnych branż. Widzimy też stały przyrost użytkowników korzystających z bezpłatnej aplikacji do faktur (kilkadziesiąt nowych użytkowników dziennie) co nas niezmiernie cieszy. Za rok chciałbym w moim panelu administratora zobaczyć wynik 20 tys. rejestracji w aplikacji i obsługiwać 300 firm w modelu usługi księgowej.

Jakie są Wasze dalsze plany?

Obecnie doskonalimy produkt na rynek B2B, dla biur, które chcą wdrożyć Taxon do swoich procesów w modelu white label. Chodzi przede wszystkim  o integrację z najpopularniejszymi programami księgowymi.

Dodatkowo nasza aplikacja do faktur będzie dostępna również dla Polaków podejmujących działalność w Niemczech, Holandii, Norwegii, Wielkiej Brytanii czyli polski interfejs, ale zagraniczna faktura, która spełnia wszystkie wymogi w danym kraju.

W roku 2021 mamy plan pozyskać 210 biur rachunkowych do partnerskiej współpracy uważam to za najtrudniejsze zadanie. Jednak dzięki temu zwiększymy dziesięciokrotnie zasięg naszej oferty. 

Artykuł powstał przy współpracy firmy Taxon