Polska spółka stworzyła biodegradowalnym stent do operacji wszczepienia by-passów

Dodane: 02.02.2021

Informacja prasowa

Udostępnij:

Zespół ekspertów zrzeszonych wokół firmy StentSolution pracuje nad biodegradowalnym stentem zewnętrznym wykorzystywanym w najczęściej wykonywanej procedurze kardiochirurgicznej na świecie – pomostowaniu tętnic wieńcowych. Rozwiązanie ma przyczynić się do utrzymania drożności wykonanych pomostów tętnic, co stanowi nierozwiązany problem w dzisiejszej kardiochirurgii. Prace wspiera fundusz inwestycyjny BTM Fund z sektora life science.

– Tworzymy polimerowy stent zewnątrznaczyniowy, który ma zadanie znacznie poprawić skuteczność przeprowadzonej operacji wszczepienia by-passów, co oznacza dłuższe i spokojniejsze życie pacjentów z miażdżycą. Jest to wyzwanie medyczne, z którym zmaga się przynajmniej kilka zespołów na całym świecie, jednak dotychczas proponowane rozwiązania nie poprawiały sytuacji lub wręcz ją pogarszały. Nasze rozwiązanie oferuje zmianę paradygmatu i zupełnie nowe podejście – do tej pory zespoły chirurgiczne pracowały w oparciu o całkowicie inne technologie, które mają kilka istotnych wad – mówi Piotr Denis, prezes StentSolution i ekspert Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN.

Cel: wyższa drożność tętnic

Jako by-pass najczęściej wykorzystuje się własną żyłę pacjenta – zazwyczaj jest to żyła odpiszczelowa wszczepiana między aortę a zwężoną tętnicę wieńcową. W wyniku naprężenia, będącego skutkiem działania wysokiego ciśnienia tętniczego, naczynie to ulega naturalnemu procesowi przebudowy, przyrasta na grubość – co niestety dzieje się do wewnątrz. Prowadzi to do ograniczenia światła naczynia i jego zamykania.

– Nasz biodegradowalny stent zewnętrzny ograniczy naprężenie ścian pomostu żylnego poprzez równomierne wzmocnienie na całej jego długości. Dzięki zastosowaniu stentu będziemy kierowali przebudową wszczepionej żyły w stronę niemalże nowej tętnicy. W ten sposób pomost dłużej zachowa swoją drożność i będzie posiadał właściwości tętnicy, czyli m.in. będzie odporny na wysokie ciśnienie. Po zakończonej przebudowie pomostu stent ulegnie biodegradacji i zniknie. Aktualnie na rynku nie ma żadnego zarejestrowanego produktu odpowiadającego opracowanej technologii. Dlatego śmiało można powiedzieć, że jest to pionierskie rozwiązanie, które da szansę na dłuższe i lepsze życie chorym na miażdżycę tętnic wieńcowych, która jest jedną z głównych przyczyn umieralności. Prognozuje się, że w 2023 roku liczba chorych na świecie osiągnie ponad 41 mln osób – dodaje kardiochirurg dr Grzegorz Suwalski.

Nieubłagana epidemia miażdżycy

Operacja pomostowania tętnic jest najczęściej wykonywaną operacją kardiochirurgiczną na świecie – w 2018 roku przeprowadzono ponad 876 tys. takich procedur. Wzrost populacji i wydłużanie się średniej długości życia daje miażdżycy więcej czasu na rozwinięcie się u co raz większej ilości ludzi. Poza tym, medycyna wciąż nie potrafi cofnąć, a nawet skutecznie zahamować procesu rozwijania się blaszek miażdżycowych w sercach. Na Uniwersytecie Duke przeprowadzono 10-letnią obserwację i porównano leczenie farmakologiczne z leczeniem chirurgicznym (pomostowaniem tętnic wieńcowych). Obserwację zrealizowano na grupie 1200 pacjentów, a wyniki opublikowano w New Englad Journal of Medicine. Wnioski? Zastosowanie leczenia kardiochirurgicznego skutkowało istotnie mniejszym odsetkiem zgonów i wydłużyło medianę przeżycia o 1,4 roku w najtrudniejszej grupie pacjentów.

– Na ten moment najlepszą możliwością pomocy pacjentom z miażdżycą, o której można już mówić w kategorii epidemii, jest zwiększanie dopływu krwi do tętnic wieńcowych poprzez wszczepienie by-passu. Od dłuższego czasu wiadomo, że im bardziej rozwinięta miażdżyca tętnic wieńcowych, tym silniejsze wskazania do operacji ich pomostowania. Dlatego tak ważna jest dalsza optymalizacja tej procedury. Jest to pole, na którym polscy naukowcy i wynalazcy mają bardzo dużo do zaoferowania i często są pionierami całkowicie nowego podejścia – dodaje Paweł Nowicki, CEO funduszu inwestycyjnego BTM Fund.

Rozwiązanie StentSolution opracowywane jest przez multidyscyplinarny zespół pod przewodnictwem trójki naukowców z Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN: Piotra Denisa, Judyty Dulnik i prof. Pawła Sajkiewicza. Projekt wspiera też dr Grzegorz Suwalski z Quantum Innovations, twórca takich innowacji kardiochirurgicznych, jak Heart Sense i Heart Guard. Przedsięwzięcie finansowane jest przez fundusz inwestycyjny BTM Fund działający w sektorze life science.