Polsko-amerykańska aplikacja Wish w 2019 roku była pobierana ponad 460 tys. razy dziennie

polsko amerykanska aplikacja wish w 2019 roku byla pobierana ponad 460 tys razy dziennie
Udostępnij:
Aplikacja Wish, którą stworzył Polak, odniosła sukces. W 2019 roku była pobierana blisko 462,5 tys. razy dziennie. Tym samym apka zdobyła tytuł najchętniej pobieranej aplikacji zakupowej w 2019 roku na całym świecie. Jak się okazuje twórcy rozwiązania osiągnęli taki wynik drugi rok z rzędu.

Współtwórcą aplikacji Wish jest Piotr Szulczewski (były pracownik Googla), który w wieku 11 lat wyprowadził się z rodzicami do Kanady i tam też podjął później studia. Na uczelni poznał w 2011 roku Danny’ego Zhanga i to właśnie z nim stworzył aplikację, która oferuje promocje wystawiane przez sprzedawców.

Firma obecnie wyceniana jest 11,2 mld dolarów i tym samym jest jednym z jednorożców stworzonych przez Polaków poza granicami naszego kraju. Jakiś czas temu Szulczewski dostał propozycję od Amazona, który chciał wykupić aplikację. Jednak twórcy rozwiązania nie zgodzili się na to. Jednak ostatnio Szulczewski poinformował media, że rozważa sprzedaż swojej aplikacji w najbliższych latach. W 2016 roku Szulczewski powiedział, że nie sprzeda swojej firmy za mniej niż 10 milionów dolarów – ponoć Amazon oferował mniejszą kwotę. Ciekawe na jaką wycenę teraz liczy założyciel firmy.

Inwestycje w Wish

W 2018 roku informowaliśmy o tym, że Łukasz Wejchert i Maciej Żak, współtwórcy Dirlango zainwestowali w aplikację Wish. Platforma była wtedy wyceniana na 3,5 miliarda dolarów, to pokazuje jak szybko polsko-amerykański startup się rozwija (biorąc pod uwagę obecną wycenę spółki). Wspomniana inwestycja była głośna, ponieważ dała ona początek funduszu Dirlango Tech FIZ AN.

Natomiast w 2016 roku pisaliśmy o tym, że Szulczewski zdobył 500 milionów dolarów, a tym samym ponowił finansowanie z 2015 roku. Jednak to nie jedyne inwestycje, które zgarnął Wish. Spółka zdobywała kapitał praktycznie każdego roku. Pierwsza inwestycja odbyła się jeszcze w 2011 roku, wtedy spółka zdobyła 1,7 dolarów od aniołów biznesu, natomiast rok później wpłynęło do niej 8 mln dolarów od funduszu inwestycyjnego. W 2013 roku pojawiło się kolejne dofinansowanie, tym razem w wysokości 19 mln dolarów, a w 2014 roku 50 milionów dolarów.

– Jeżeli zdobędziemy rynek europejski i amerykański, myślę że dojdziemy do kwintyliona dolarów. Może nam to zająć osiem albo dziesięć lat. Ale myślę, że i tak nam się uda – mówił w 2016 roku Szulczewski. Coroczne inwestycje w firmę, jej szybki rozwój oraz pozycja lidera na rynku mogą wskazywać na to, że plany Szulczewskiego mogą się spełnić.