Jak informuje Cashless.pl, środki zebrane w tej rundzie finansowania posłużą zespołowi Vitaance do realizacji trzech celów. Po pierwsze, startup zamierza dalej rozwijać swój produkt, po drugie, wyjść poza Hiszpanię – na razie nie wiadomo, na które rynki – i po trzecie, zwiększyć zatrudnienie w dziale sprzedaży, „aby jeszcze szybciej docierać do nowych klientów”.
Przeczytaj również 👉 Sandis otrzymał ponad 700 tys. zł i wchodzi na azjatycki oraz południowoamerykański rynek
Kolejna runda finansowania
Właśnie zamknięta runda finansowania nie jest pierwszą rundą, jaką zespół Vitaance ma na swoim koncie. Rok temu startup pozyskał 3 mln euro, czyli łącznie z obecną rundą ponad 5 mln. W projekt zaangażowało się kilka funduszy VC; w tym japońskie przedsiębiorstwo Softbank, którego fundusz zainwestował m.in. w polskie eobuwie.pl.
Na tym jednak nie kończy się polski akcent. W tegorocznej rundzie finansowania wziął udział polsko-francuski fundusz Astorya VC, którego współzałożycielem jest Jan Kastory, wcześniej rozwijający Euler Hermes Digital Agency.
Pierwsze sukcesy Vitaance
Aplikacja stworzona przez Vitaance łączy funkcje platformy ubezpieczeniowej z platformą wellbeingową. A mianowicie użytkownicy znajdą w niej informację o ubezpieczeniu, a także zadania, które pomogą im zadać o zdrowie. Wykonując zaproponowane zadania, użytkownicy zdobywają punkty wymienne np. na darmowe lekcje jogi lub konsultacje z psychologiem.
Zamknięta runda finansowania to niejedyny sukces hiszpańskiego startupu. Jego przedstawiciele chwalą się, że aplikacja, którą stworzyli jest angażująca. Według nich aż 80 proc. użytkowników korzysta z Vitaance przynajmniej raz w miesiącu.
Przeczytaj również 👉 Grupa Comperia rozpoczyna współpracę z BLIKIEM