Pozyskaliśmy 70 mln dolarów, przejęliśmy konkurenta z USA, a teraz gonimy jednorożce. Podsumowanie roku Booksy

Dodane: 23.12.2021

Marta Piórkowska

Udostępnij:

W nawiązaniu do tytułowego jednorożca – mitycznego stworzenia symbolizującego sukces technologicznych startupów o wycenie przekraczającej miliard dolarów – możemy śmiało powiedzieć, że przez mijający rok przebiegliśmy galopem.

Czytasz właśnie artykuł z cyklu, w którym polskie startupy, firmy technologiczne i fundusze venture capital podsumowują 2021 rok.

I owszem, w dalszym ciągu jest to bieg z przeszkodami, ale po solidnym treningu, jaki przyniósł wcześniejszy 2020 rok, jesteśmy gotowi na maraton w każdych warunkach*.

Cel jest jeden

O tym, jak pandemia przełożyła się na funkcjonowanie wielu polskich biznesów powiedziano już chyba wszystko. Turbulencje nie ominęły w 2020 roku także Booksy, jednak nowy 2021 rok rozpoczęliśmy z niezwykłym optymizmem. W styczniu zamknęliśmy kolejną rundę finansowania w kwocie 70 mln dolarów (runda C) – to rekord wśród polskich startupów na tym etapie rozwoju i największy w historii spółki zastrzyk pieniędzy od międzynarodowych inwestorów – do tej pory Booksy pozyskało już blisko 120 mln na dalszą globalną ekspansję i wzmocnienie pozycji lidera za granicą, w tym przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych.

Dodatkowo pod koniec ubiegłego roku naszą pozycję umocniła dokonana na lokalnym rynku fuzja z firmą Versum, dzięki której zostaliśmy globalnym liderem branży usług hair&beauty, a w powiększonym składzie przyspieszyliśmy pracę nad rozwojem naszej aplikacji i dalszą digitalizacją branży.

Premiera najnowszej aplikacji Booksy Biz

Klasyczna sytuacja: świat się zmienia, zmieniają się oczekiwania naszych klientów, konkurencja na zagranicznych rynkach nie śpi, a my chcemy mieć pewność, że zawsze jesteśmy o krok z przodu. Dlatego w drugiej połowie roku jednocześnie na wszystkich rynkach, na których działamy, premierę miała najnowsza wersja aplikacji Booksy Biz – skierowanej do właścicieli biznesów – i to w dwóch odsłonach, wersji Lite i Pro.

Naszym celem było stworzenie jak najbardziej unikalnego i konkurencyjnego rozwiązania, które będzie odpowiedzią na potrzeby zarówno usługodawców działających w pojedynkę, którzy lubią mieć wszystko w zasięgu ręki i swoim kalendarzem wolą zarządzać z poziomu smartfona, jak i dużych salonów beauty, zatrudniających szereg pracowników, które, aby skutecznie rozwijać swój biznes potrzebują kompleksowych narzędzi dostępnych na smartfonie, jak również na komputerze i tablecie. Dzięki temu jesteśmy w stanie skutecznie konkurować i budować pozycję w branży na wszystkich rynkach, na których działamy.

Pierwsza ogólnopolska kampania Booksy

Dziś Booksy Biz jest już naprawdę potężnym narzędziem, które umożliwia usługodawcom nie tylko zarządzanie biznesem i kalendarzem online, ale dzięki nowoczesnym narzędziom marketingowym wspiera ich również w pozyskiwaniu nowych klientów. Kluczowe znaczenie ma w tym wypadku popularność naszej platformy – tylko w Polsce z naszego marketplace korzysta już blisko 4 mln użytkowników.

Aby jeszcze bardziej zwiększyć zasięg naszej aplikacji na jesieni wystartowaliśmy w Polsce z pierwszą ogólnopolską kampanią konsumencką, w której zachęcaliśmy użytkowników do porzucenia tradycyjnych metod rezerwacji wizyt i postawienia na wygodę rezerwacji online. O zaletach korzystania z Booksy można mówić na wiele sposobów, a nasza grupa odbiorców jest niezwykle szeroka (w końcu większość z nas odwiedza regularnie np. fryzjera), dlatego postawiliśmy na szeroki zakres działań obejmujących m.in. kampanię display i online video, w ramach której nagraliśmy kilka spotów reklamowych, jak również byliśmy widoczni na ulicach największych polskich miast dzięki działaniom typu OOH.

Barber w LA, manicure w Paryżu

Booksy jest z Polski, ale prawdopodobnie niewiele osób wciąż zdaje sobie sprawę, że jesteśmy czołowym graczem również na rynkach w Wielkiej Brytanii, Brazylii, Hiszpanii czy RPA. Głównym i największym rynkiem, na którym działamy jest natomiast niezmiennie USA. W 2021 r. naszą pozycję w Stanach dodatkowo umocniła akwizycja lokalnego konkurenta, firmy Genbook specjalizującej się w kategorii beauty & wellness. Pod koniec bieżącego roku weszliśmy również na kolejny duży rynek europejski, dzięki przejęciu francuskiej spółki Kiute, która już niedługo zacznie działać pod brandem Booksy.

I chyba to jest właśnie największy urok naszego biznesu. Myśl o tym, że rocznie przez Booksy ponad 20 milionów użytkowników rezerwuje wizyty w barber shopach w słonecznej Kalifornii, umawia się na manicure w Paryżu lub na masaż do SPA w Londynie tylko napędza nas do działania. I wzmaga apetyt – bo plany na 2022 rok mamy równie ambitne.

*CEO Booksy, Stefan Batory, jest zapalonym maratończykiem, który na swoim koncie ma m.in. słynny Maraton Piasków przez Saharę. Tak więc wierzymy, że jak żaden inny startup jesteśmy gotowi do biegu po złoto.

 

Autorka: Marta Piórkowska, senior marketing manager w Booksy Polska