Dzięki podwójnej strukturze optymalizacji podatkowej Google uchronił większość przychodów przed opodatkowaniem. Na przykład w 2016 roku uniknął w ten sposób zapłaty podatku od 16 mld euro. Startupy mogą podobnie.

fot. unsplash.com

W czasach, gdy zwiększa się liczba państw, które walczą z uszczelnianiem systemu podatkowego poprzez wzmożone kontrole, Irlandia idzie inną drogą. Jej rząd robi wszystko, aby ułatwić firmom prowadzenie biznes, stale upraszczając system podatkowy oraz wprowadzając kolejne udogodnienia dla przedsiębiorców. Rosnąca biurokracja oraz wysokie podatki to główne powody, dla których firmy przenoszą swoją działalność za granicę.

Google optymalizuje podatki w Irlandii

Wykorzystywana przez Google struktura optymalizacji nazywana jest “Double Irish” lub “Dutch Sandwich”. To właśnie dzięki jej zastosowaniu spółka uchroniła większość ze swoich przychodów przed opodatkowaniem. Irlandzka spółka Google odpowiada za przyjmowanie większości przychodów reklamowych giganta, następnie transferuje środki do specjalnie utworzonej spółki Google Netherlands, która kolejno transferuje je do spółki zarejestrowanej na Bermudach (należącej do irlandzkiej spółki Google).

Kwota jaką Google przetransferował w ten sposób w 2016 była o 7% większa od kwoty przetransferowanej w 2015 roku. Przedstawiciel zarządu Google oświadczył, iż spółka płaci wszelkie należne podatki i postępuje w zgodzie z prawem podatkowym każdego kraju, w którym działa na całym świecie. Google pozostaje pod presją ze strony rządzących, którzy pod lupę wzięli podatki płacone przez giganta. W zeszłym roku Google uchroniło się od zapłaty 1,12 mld euro podatku od reklam sprzedawanych na terenie Francji, co z pewnością nie spodobało się francuskim urzędnikom.

Unia Europejska szuka nowych sposobów, by zwiększyć opodatkowanie amerykańskich firm technologicznych. Zgodnie z doniesieniami władz Stanów Zjednoczonych, efektywna stopa podatkowa dla Google wyniosła w 2016 roku 19,3%. Jest to możliwe dzięki częściowemu zastosowaniu optymalizacji podatkowej dla dochodów osiągniętych poza terenem USA, właśnie m.in. poprzez prowadzenie działalności w Irlandii.

Spółka w Irlandii dobra nie tylko dla dużych firm

Irlandia dzięki niezwykle przyjaznej polityce wobec przedsiębiorców stała się w ostatnim czasie najpopularniejszym kierunkiem dla osób prowadzących działalność za granicą. Według raportu “The World Bank’s Doing Business”, Irlandia jest absolutnym numerem jeden pod kątem stworzenia biznesowi najlepszych warunków do rozwoju. Swoją siedzibę w Irlandii poza Google znalazły m.in. Facebook,  Apple, Starbucks oraz wiele startupów z branży nowych technologii. 

Liberalne przepisy i atrakcyjne stawki opodatkowania sprawiły, że Irlandia stała się celem biznesowym nie tylko dla międzynarodowych korporacji, ale także dla małych i średnich firm. Polscy przedsiębiorcy decydujący się na przeniesienie swojej działalności do Irlandii i założenie irlandzkiej spółki LTD (odpowiednik polskiej sp. z o.o.) wymieniają trzy główne powody dla których podjęli swoją decyzję.

Pierwszym z nich jest podstawowa niska stawka podatku CIT, która wynosi jedynie 12,5% i jest najniższa w Europie.

Kolejnym czynnikiem jest bardzo wysoka kwota wolna od podatku, wyższa nawet niż w Wielkiej Brytanii, wynosząca aż 16 500 euro, czyli blisko 68 000 złotych. Kwota ta jest ponad osiem razy wyższa niż kwota wolna obowiązująca w Polsce, która wynosi 8 tys. zł, ale która, ze względu na to, iż jest degresywna, przysługuje jedynie najsłabiej opłacanym pracownikom zatrudnionym co najwyżej na 1/3 etatu. Dzięki tak preferencyjnym warunkom dochody udziałowców spółki w Irlandii mogą być w praktyce w ogóle nieopodatkowane.

Minimalne składki na ubezpieczenie społeczne (USC – Universal Social Charge) płacone w wysokości 0,5%, 2,5%, 8% i 11% wysokości dochodu są dodatkową zachętą dla przedsiębiorców szukających optymalizacji kosztów. Jeżeli przedsiębiorca nie wykazuje zysku - jest zwolniony z opłaty składek, w przeciwieństwie do stałej kwoty składek ZUS dla przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą w Polsce.

Firma w Irlandii dobra także dla startupów

Najnowsze dane pokazują, że w Irlandii panują jedne z najlepszych warunków dla prowadzenia startupów w Europie. Stolica Irlandii, Dublin, plasuje się na 8 miejscu w gronie 60 najbardziej atrakcyjnych w Europie miast dla nowych, innowacyjnych przedsiębiorstw. Startupy mogą wykorzystywać atrakcyjny system podatkowy z którego korzystają światowi giganci jak Google, Facebook czy Apple.

Startupy, które myślą o międzynarodowym rozwoju mogą również wykorzystywać rozwiązania optymalizacji podatkowej, z której korzysta m.in. Google. Zmniejszenie obciążeń podatkowych wymiernie wpływa na poprawę wyników finansowych spółki oraz na zwiększenie dynamiki wzrostu startupu.

Aby założyć firmę w Irlandii wystarczy jeden udziałowiec, który jest obywatelem kraju należącego do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a nie-rezydenci mogą nawet skorzystać z uproszczonych metod rejestracji. Spółka musi jednak posiadać tzw. Sekretarza, który odpowiada przed irlandzkim urzędem za sprawy finansowe i za terminowe rozliczenia spółki. Sekretarzem również może być biuro księgowego spółki. Wiele polskich startupów wybiera Irlandię jako miejsca prowadzenia własnej działalności. 

Agnieszka Moryc  

współzałożyciel kancelarii księgowo-podatkowej AdmiralTax  

Z sukcesem prowadzi firmę w Wielkiej Brytanii. Kancelaria księgowo-podatkowa AdmiralTax operuje na rynkach brytyjskim, irlandzkim i polskim. Często gości w polskich i brytyjskich mediach w roli eksperta w zakresie działalności gospodarczej o zasięgu międzynarodowym. W 2017 firma została nominowana do prestiżowej brytyjskiej nagrody QueensAward for Enterprise za osiągnięcia z lat ubiegłych. Posiada certyfikat zaufania Trusted Company (UK).

Komentarze (0)