Rafał Brzoska ponownie uderza w koncern Meta. „To nie jest już spór o nazwiska, to spór o zasadę”

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

Rafał Brzoska ponownie uderza w koncern Meta. „To nie jest już spór o nazwiska, to spór o zasadę”

Udostępnij:

Rafał Brzoska po raz kolejny publicznie skrytykował działania giganta technologicznego Meta.

Założyciel InPostu zwraca uwagę na problem nieustannie pojawiających się w serwisach Facebook i Instagram oszukańczych reklam oraz fake newsów uderzających w niego i jego rodzinę. W swoich wpisach opublikowanych na platformie LinkedIn przedsiębiorca zarzuca władzom koncernu bierność, czerpanie korzyści finansowych z przestępczych procederów oraz unikanie odpowiedzialności za publikowane treści.

Oszukańcze reklamy uderzają w prywatne życie przedsiębiorcy

W opublikowanych materiałach Rafał Brzoska opisuje skalę dezinformacji, z jaką zmaga się na platformach należących do Meta. Z płatnych reklam emitowanych na Facebooku oraz Instagramie wynikały nieprawdziwe doniesienia dotyczące m.in. zatrzymania go przez policję, przemocy domowej, śmierci jego żony, a także o rzekomym tragiczny finale jego życia datowanym na 14 sierpnia. Zmanipulowane treści i zrzuty ekranu trafiają do użytkowników sieci, w tym bezpośrednio do małoletnich dzieci biznesmena.

Przedsiębiorca podkreśla: spór trwa od ponad dwóch lat, mimo że w kwietniu 2026 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł wyrok korzystny dla biznesmena. Zgodnie z orzeczeniem sądu to platforma decyduje o tym, które reklamy trafiają do odbiorców i ponosi pełną odpowiedzialność za ich treść.

Listy pracowników, blokada konta i odpowiedź giganta

W reakcji na zjawisko Rafał Brzoska opublikował imiona i nazwiska osób tworzących operacyjne kierownictwo Meta związane z polskim rynkiem i regionem CEE. Na liście wskazani zostali:

  • Robert Bednarski (Country Director / Managing Director Meta w Polsce i regionie CEE),
  • Jakub Turowski (Public Policy Director, CEE),
  • Tomasz Parfjanowicz (Head of Marketing, Meta Poland),
  • Ewa Tumanow (Industry Head, Retail & E-Commerce, Meta Poland).

Krótko po ujawnieniu nazwisk kadry menedżerskiej profil Rafała Brzoski na Instagramie został zablokowany. Z kolei koncern Meta wydał oficjalne oświadczenie. W opublikowanym stanowisku firma zaznaczyła: publiczne wymienianie z nazwiska jej pracowników zagraża ich bezpieczeństwu. Przedstawiciele platformy wskazali również, że skuteczna walka z oszustwami wymaga wspólnych działań ze strony platform technologicznych, instytucji finansowych oraz samych konsumentów.

Rafał Brzoska odniósł się do argumentacji dotyczącej zagrożenia pracowników, powołując się na fakt: jeden z wymienionych menedżerów, Jakub Turowski, zasiada w Radzie do spraw Cyfryzacji przy Ministerstwie Cyfryzacji oraz w Radzie Nowych Mediów przy Kancelarii Prezydenta. W ocenie założyciela InPostu czyni go to aktywnym lobbystą, a jego dane wraz z afiliacją zostały wcześniej opublikowane przez instytucje państwowe.

Miliardowe przychody z nielegalnych reklam i brak przeprosin

Biznesmen zwraca uwagę na brak słowa „przepraszamy” w oświadczeniu Mety oraz na próbę przerzucenia współodpowiedzialności na konsumentów, czyli ofiary oszustw. Analizując motywacje biznesowe koncernu, Brzoska przytacza ustalenia agencji Reuters oparte na wewnętrznych dokumentach firmy. Z materiałów tych wynika, że Meta szacowała zgrubnie, iż minimum około 10 procent jej rocznych przychodów pochodzi z reklam oszukańczych oraz towarów zakazanych.

Zestawienie tych danych z oficjalnymi wynikami finansowymi prezentuje konkretne liczby:

  • W 2025 roku przychody Meta wyniosły 200,97 mld USD (zysk netto: 60,46 mld USD). Dziesięć procent przychodów stanowi kwotę 20,1 mld USD (około 75 mld zł).
  • W pierwszym półroczu 2026 roku przychody sięgnęły 117,11 mld USD, z czego dziesięć procent odpowiada 11,7 mld USD (około 43,7 mld zł).

Przychód z oszustw w skali opisanej w dokumentach szacowany jest na około 55 mln dolarów dziennie, co stanowi równowartość około jednej trzeciej rocznego zysku netto firmy. Zdaniem przedsiębiorcy tak wysokie wpływy sprawiają, że platforma nie zrezygnuje dobrowolnie z emisji tego typu materiałów.

Apel do polityków i żądanie zmian legislacyjnych

W ocenie Rafała Brzoski dotychczasowe apele kierowane do władz platformy okazują się nieskuteczne, a jedynym rozwiązaniem problemu są systemowe zmiany prawne. Biznesmen skierował pytanie do przedstawicieli wszystkich opcji politycznych o termin wprowadzenia regulacji chroniących obywateli przed stratami finansowymi generowanymi przez nielegalne reklamy.

Przedsiębiorca deklaruje kontynuowanie działań prawnych i wizerunkowych, podsumowując: spór dotyczy fundamentalnej zasady, zgodnie z którą podmiot zarabiający na emisji reklamy powinien odpowiadać za jej treść na takich samych zasadach, jak każdy tradycyjny wydawca.

Reakcja ministra cyfryzacji i… Mety

Do dyskusji włączył się również minister cyfryzacji, który we wpisie na platformie X zaznaczył, że Meta nie jest ponad prawem.

Sama zaś Meta, odpowiadając na zapytanie wystosowane przez redakcję WNP, skomentowała:

– Oszustwa są szkodliwe dla biznesu Meta, ponieważ krzywdzą poszczególne osoby i podkopują zaufanie do całego naszego ekosystemu reklamowego. Nikt nie chce takich treści: ani użytkownicy naszych platform, ani uczciwi reklamodawcy, ani regulatorzy, ani my sami. Jednak publiczne wymienianie z nazwiska i atakowanie naszych pracowników w sieci zagraża ich bezpieczeństwu i w żaden sposób nie przyczyni się do rozwiązania problemu. Oszuści to zdeterminowani przestępcy, którzy stosują coraz bardziej wyrafinowane metody, by wyłudzać pieniądze i unikać wykrycia – zarówno na naszych platformach, jak i w całym internecie. Dlatego będziemy nieustannie inwestować w rozwój naszych narzędzi i technologii, które tylko w ubiegłym roku pozwoliły nam wykryć i usunąć ponad 159 milionów oszukańczych reklam na całym świecie – z czego 92 proc. jeszcze zanim ktokolwiek je zgłosił – przekazano oświadczenie, podpisane jako rzecznik prasowy Mety.

Czytaj także: