Prawie 70 proc. programistów kształci się samodzielnie, a ok. 15 proc. w ogóle nie posiada wykształcenia kierunkowego – podaje portal StackOverflow, skupiający ponad 40 milionową społeczność specjalistów IT.

Na całym świecie rośnie popularność kursów i warsztatów pozwalających rozwinąć umiejętności kodowania, skierowanych także do osób, które z IT nie miały do tej pory wiele wspólnego. Atrakcyjne wynagrodzenia i perspektywy rozwoju branży sprawią, że chętnych aby swoje zawodowe kroki skierować właśnie w tę stronę nie brakuje. Aż połowa polskich studentów, którzy deklarują chęć zmiany ścieżki kariery, chciałaby poszerzyć swoje kwalifikacje o umiejętności programistyczne.

Jak wynika z raportu firmy doradczej McKinsey, na każde stanowisko pracy zredukowane w związku z rozwojem technologii, przypada 2,6 nowych etatów stworzonych dzięki rozwojowi Internetu. Widać to wyraźnie na  przykładzie skokowo rosnącego popytu na usługi programistyczne,  bez których dziś nie obejdzie się już właściwie żadne przedsiębiorstwo. Dane portalu Pracuj.pl wskazują, że ilość ofert kierowanych do programistów ciągle rośnie. W 2015 roku, takich ogłoszeń pojawiło się o 15 proc. więcej niż rok wcześniej.

Nic dziwnego zatem, że kierunki informatyczne cieszą się niesłabnącą popularnością. W Polsce prowadzi je 30 proc. uczelni, które w roku akademickim 2015/2016 przyjęły 26 tys. nowych studentów. Jednak przy rosnącym deficycie specjalistów z branży IT, nawet taka liczba absolwentów nie jest w stanie zapełnić luki na rynku pracy, szacowanej przez Sedlak & Sedlak na 50 tys. Dlatego firmy chętnie wspierają inicjatywy pracowników zainteresowanych rozwojem umiejętności programistycznych. Przykładem może być historia Alicji Pietrzak, która swojej kariery w firmie programistycznej nie zaczęła wcale od stanowiska związanego z kodowaniem.

- Wybierając kierunek studiów, nie planowałam, że będę programistką. Pracę w firmie GFT, która zajmuje się tworzeniem oprogramowania dla sektora finansowego, zaczęłam na stanowisku administracyjnym. Z czasem coraz bardziej interesowało mnie to, co robią moi koledzy i koleżanki, i doszłam do wniosku, że to właśnie z tą dziedziną chciałabym związać moją dalszą karierę. Kiedy pojawiła się możliwość, postanowiłam spróbować swoich sił w programowaniu. Otrzymałam duże wsparcie ze strony pracodawcy, który zaoferował mi dofinansowanie kursów online – mówi Alicja Pietrzak, Junior Front-end Developer w GFT Polska.

Wybory studentów kontra rzeczywistość

Jak wynika z badania firmy SW Research, przeprowadzonego w tym roku na zlecenie Coders Lab, jedynie 25 proc. polskich studentów wybrało kierunek studiów, sugerując się możliwością zdobycia umiejętności niezbędnych na rynku pracy. Co więcej, prawie połowa ankietowanych już teraz wie, że nie podejmie pracy w wyuczonym zawodzie. Dopiero z czasem poznają realia rynku i weryfikują je ze swoimi oczekiwaniami. Gdyby mogli wybierać jeszcze raz najczęściej zdecydowaliby się na informatykę. 2/3 osób, które chce się przebranżowić, byłaby w stanie poświęcić od kilku do kilkunastu tygodni na intensywnym kursie doszkalającym, a połowa chciałaby poszerzyć kwalifikacje o kompetencje związane z programowaniem.

Magdalena Kuś, HR Manager w GFT Polska twierdzi, że zmiana kariery przez osoby, które nie wybrały informatycznego kierunku studiów jest jak najbardziej możliwa, ale wymaga czasu i pracy:

- Na tle innych branż, społeczność IT jest wyjątkowo otwarta na dzielenie się wiedzą. Osoby, które stawiają pierwsze kroki w kodowaniu i nie są pewne, czy to branża dla nich, mogą skorzystać  z darmowych warsztatów organizowanych przez jedną z licznych grup technologicznych. Wśród nich są również takie dedykowane kobietom, np. Geek Girls Carrots czy Django Girls. Alternatywą dla edukacji akademickiej są intensywne szkolenia czy kursy online. Trzeba pamiętać, że dla pracodawcy bardzo ważne jest doświadczenie praktyczne. W trakcie nauki warto więc zadbać o to aby stworzyć portfolio zawierające gotowe projekty, takie jak np. aplikacje czy strony internetowe. Organizacje zajmujące się dostarczaniem oprogramowania kładą duży nacisk na doświadczenie komercyjne i w kontakcie z klientem, dlatego ważnym elementem budowania nowej ścieżki kariery może być udział w programie stażowym – opowiada Magdalena Kuś, GFT.

Taką drogę wybrał Michał Garnysz, który pierwsze zawodowe kroki w IT stawiał, biorąc udział w programie stażowym organizowanym przez GFT Polska. Po dwumiesięcznym szkoleniu w łódzkim oddziale firmy, wraz z innymi uczestnikami wyjechał na pół roku do Hiszpanii, gdzie pod okiem mentorów pracował nad konkretnymi projektami. Pomimo że Michał wcześniej wiedzę z zakresu programowania zdobywał wyłącznie na własną rękę, uzyskał jedne z najlepszych wyników w swojej grupie stażowej. Po powrocie do Polski rozpoczął pracę w firmie na stanowisku programisty Java.

- Programista stereotypowo kojarzył mi się zawsze z introwertykiem we flanelowej koszuli z wytartymi rękawami, okularami i brodą – skutecznie wbiło mi się to w pamięć i pomimo że zawsze interesowało mnie wszystko, co związane z komputerami i oprogramowaniem, temat odkładałem. Wybrałem studia informatyczne, ale nie programowanie, bazy danych, telekomunikacja – grafika. Decyzja przyszła spontanicznie, rozpocząłem poszukiwania – i okazało się, że była to doskonała decyzja. Lekko nie było, ale dawało to satysfakcję – rozwijało. Obalenie mitu „flanelowej koszuli” przyszło właściwie natychmiast – ludzie otwarci, chętni do pomocy, nie przypominali w ogóle obrazu, który narysowałem sobie w głowie. Jeśli myślisz: „to nie dla mnie”, „nie poradzę sobie” – przestań. Kariera w IT to swego rodzaju przygoda, ciągła nauka i poznawanie ludzi. Dopóki nie spróbujesz, nie dowiesz się, czy się nadajesz – mówi Michał Garnysz, Java Developer w GFT Polska.

fot. pixabay.com

Komentarze (0)