Sieć 5G to nie rewolucja a ewolucja. Z tą siecią naprawdę jest szybciej

Dodane: 21.07.2022

Mam Startup

Udostępnij:

Plus jako pierwszy operator w Polsce uruchomił komercyjną sieć 5G. Jak rzeczywiście działa ta technologia po dwóch latach od uruchomienia i czy warto się nią zainteresować? Postanowiliśmy ją przetestować.

O sieci 5G na początku krążyło wiele legend – począwszy od tej, że technologia służyć ma kontroli naszych mózgów, aż po doprowadzanie do bezsenności u użytkowników. Na szczęście takie mity zostały już dawno obalone, gdyż nie ma żadnych dowodów na to, aby 5G było jakkolwiek niebezpieczne dla zdrowia i samopoczucia człowieka. Ba, szybko okazało się, że ta technologia może wręcz poprawić naszą jakość życia i sprawić, że codzienne korzystanie z internetu będzie jeszcze łatwiejsze i szybsze. Co ważne, nie tylko na smartfonach –dzięki dedykowanym routerom z technologii 5G możemy korzystać również na naszych laptopach i tabletach.

Od ponad dwóch lat możemy korzystać z sieci 5G dzięki Plusowi, który był pierwszym operatorem w Polsce, który udostępnił swoim klientom tę technologię. Czy faktycznie dzięki niej internet jest tak szybki i niezawodny? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Można zaufać

Korzystając z internetu w smartfonie nigdy nie możemy być pewni, w którym momencie sieć będzie nam „zamulać” i np. nie sprawdzimy trasy na mapie lub nie odczytamy jakiegoś większego dokumentu przesłanego na skrzynkę mailową. Nie mówiąc już o social mediach, gdzie czasem nie jesteśmy w stanie opublikować krótkiego filmu, bo ten tak długo nam się ładuje. Pierwszą kwestią jest szybkość internetu, drugą jego dostępność, trzecią dostępny pakiet danych, który lubi się skończyć w najmniej przewidywanym momencie. Rozwiązaniem ma być sieć 5G, z której mogą korzystać już mieszkańcy wszystkich 16 województw, w tym nie tylko mieszkańcy największych miast, ale także tych mniejszych. W Warszawie nie było z nią najmniejszego problemu i łapaliśmy ją na smartfonie w każdym zakątku miasta.

Co więcej, korzystaliśmy z niej nie tylko na flagowcu Motoroli, czyli modelu edge 30 Pro 5G, ale też na innych sprzętach elektronicznych. Wystarczy, że włączymy hotspot Wi-Fi i użyjemy naszego smartfona jak routera. Jeśli chodzi o naszą pracę (i każdą inną, której podstawą są zadania wykonywane online), nie ma pewniejszego rozwiązania niż właśnie udostępnianie na komputerze szybkiego internetu. Dlaczego? Nawet gdy chcemy popracować w kawiarni, czy w dowolnym innym publicznym miejscu, nigdy nie możemy być pewni, czy zastana „jakość internetu” będzie zadowalająca. W końcu ile razy rozmyśliliście się z pracy na mieście, gdy okazało się, że w ulubionym lokalu mają za wolny internet? Nam nie raz, nie dwa… dlatego teraz zawsze „nosimy” swój własny i to dosłownie pod ręką.

Dodatkowym aspektem, który warto wziąć pod uwagę, jest bezpieczeństwo – pamiętajmy, że publiczne hotspoty nie szyfrują danych, co oznacza, że dane wymieniane między zwykłymi witrynami HTTP mogą zostać łatwo przechwycone. Korzystanie z prywatnej sieci zapewnia bezpieczeństwo danych i przy okazji nie musimy się martwić, że np. w kawiarni zalogujemy się do fałszywej sieci Wi-Fi, które są często tworzone przez hakerów. 

Naprawdę szybko

Najważniejsze jest jednak to, że sieć 5G ma dawać większą prędkość przekazywania danych (i prawie niezauważalne opóźnienia) w porównaniu z poprzednimi generacjami internetu. Operator zapewnia, że dzięki 5G będziemy ściągać pliki nawet 10 razy szybszej niż w przypadku tradycyjnego internetu. Nie porównywaliśmy dokładnie czasu pobierania za pomocą sieci LTE, ale w przypadku 5G plik o wielkości 350 MB pobraliśmy dosłownie… w 12 sekund.

Ogólnie wszystkie multimedia (rozmowy wideo, social media, strony internetowe, muzyka, film) odtwarzaliśmy przy przy transferach 5G rzędu 300 – 400 Mb/s (maksymalna szybkość w Plusie to 600 Mb/s). Z taką szybkością nie może być mowy o narzekaniu na zbyt długie pobieranie, czy wysyłanie plików.

Dla kogo jest sieć 5G?

Rzecz jasna 5G to technologia, która jest przeznaczona nie tylko dla osób ceniących sobie wolność, jeśli chodzi o ich miejsce pracy. To także obecnie najlepsze rozwiązanie dla graczy, gdyż sieć pozwala na płynną grę online w chmurze, co jest teraz coraz popularniejszą formą rozrywki. Gamerzy nie muszą już martwić się, że grając „w terenie” spadnie im prędkość internetu , przez co satysfakcja z grania będzie na znacznie niższym poziomie niż w stabilnych, domowych warunkach. Dzięki sieci 5G nie ma już tego problemu i dzięki temu możemy cieszyć się ulubioną rozrywką przebywając w dowolnym miejscu.

Nam 5G od Plusa posłużyło również jako przenośne kino – mogliśmy dzięki niemu oglądać filmy na popularnych platformach nie tylko w na kanapie, ale także w drodze (oczywiście na miejscu pasażera), czy na miejskiej plaży, na której jednego wieczoru do szczęścia zabrakło nam tylko kina plenerowego. Może to i fanaberia, ale dzięki szybkiemu internetowi byliśmy pod tym względem samowystarczalni – potrzebny był tak naprawdę tylko nasz smartfon i cieszyliśmy się niezakłóconym seansem (bez buforowania!) i płynnym obrazem przez całą długość filmu. Już sobie obiecaliśmy, że następnym razem zabieramy przenośmy projektor, prześcieradło… i będziemy wyświetlać obraz dla większej grupy!

Wnioski? 5G to naturalny, nieunikniony krok w rozwoju internetu mobilnego. Jeśli chcemy korzystać z dobrodziejstw internetu bez zakłóceń i większych problemów, to wszystkich nas czeka „przesiadka” na nowocześniejszą i bardziej niezawodną sieć 5G.

Dzięki Plusowi z sieci 5G może już korzystać ponad połowa mieszkańców Polski, we wszystkich 16 województwach. Jesteśmy pewni, że operator będzie rozszerzać ten zasięg izapewniać swoim klientom coraz szerszą gamę urządzeń z możliwością obsługi 5G. 

 

Materiał powstał we współpracy z Plus