Smartfon zamiast gabinetu okulistycznego? Feyenally ma na to i pomysł, i pieniądze

Dodane:

Przemysław Zieliński Przemysław Zieliński

Smartfon zamiast gabinetu okulistycznego? Feyenally ma na to i pomysł, i pieniądze

Udostępnij:

Polski startup Feyenally właśnie sfinalizował przełomowy, opiewający na 15 milionów dolarów kontrakt komercyjny w Ghanie. Polacy chcą udowadnić, że rewolucja w ochronie zdrowia może dokonać się za pomocą urządzenia, które każdy z nas nosi w kieszeni – smartfona.

Diagnostyczny skok cywilizacyjny w Akrze

Oficjalna inauguracja projektu odbyła się w stolicy Ghany, Akrze, w obecności tamtejszego ministra zdrowia oraz kluczowych przedstawicieli sektora publicznego. Umowa zawarta z lokalnym partnerem technologicznym, firmą AccessPlus, zakłada przeprowadzenie aż 6,5 miliona przesiewowych badań wzroku. Projekt rozłożono wstępnie na 5 lat, choć twórcy deklarują chęć szybszej realizacji tego planu. Około połowa z zakontraktowanej kwoty 15 mln dolarów trafi bezpośrednio do polskiego startupu.

W Ghanie infrastruktura medyczna oraz liczba wykwalifikowanych okulistów są mocno ograniczone, przez co tradycyjna ścieżka pacjenta bywa niedostępna dla większości społeczeństwa. Rozwiązaniem ma być aplikacja Eye Focus stworzona przez Feyenally.

Narzędzie pozwala na przeprowadzenie szybkiego, kilkuminutowego screeningu za pomocą aparatu w telefonie. Aplikacja bada:

  • ostrość widzenia,

  • widzenie barw,

  • pole widzenia.

Wygenerowany automatycznie raport pacjent może natychmiast przekazać specjaliście. Badania mogą być wykonywane samodzielnie lub przy pomocy specjalnie przeszkolonych lokalnych „ambasadorów”.

– Feyenally daje nam możliwość dotarcia do osób, które wcześniej pozostawały poza systemem ochrony zdrowia. Reakcja instytucji publicznych i środowiska medycznego pokazała nam, że właśnie takich rozwiązań rynek potrzebował” – wskazuje Kelvin Boateng, CEO AccessPlus, w materiale opublikowanym przez portal XYZ.

Co istotne, skuteczność i algorytmy aplikacji nie są dziełem przypadku. Działanie narzędzia zostało oficjalnie zweryfikowane i zwalidowane przez Optometrist Association of Ghana (Ghańskie Stowarzyszenie Optometrystów), a same rozmowy i przygotowania do wdrożenia trwały ponad dwa lata.

Od okularów z drewna do amerykańskiego patentu

Za sukcesem Feyenally stoi duet dobrze znanych na polskim rynku przedsiębiorców: Piotr Kruszyński (wieloletni prezes PizzaPortal.pl) oraz Mateusz Toporowicz (twórca m.in. popularnej marki okularów Gepetto). Obaj połączyli pasję do biznesu z technologicznym know-how, rejestrując spółkę operacyjną w amerykańskim stanie Delaware pod nazwą Feyenally Inc.

– Największym problemem w globalnej okulistyce nie jest brak okularów. Jest nim brak diagnostyki. Bez diagnozy ludzie nigdy nie kupią okularów, soczewek ani nie trafią na leczenie. Dlatego uważam, że dostępna diagnostyka tworzy popyt na dalszą opiekę okulistyczną – wyjaśnia strategię firmy Mateusz Toporowicz w wypowiedzi dla Poland Unpacked.

Wizję Polaków szybko dostrzegli globalni gracze. Startup przeszedł przez wymagający program kultowego amerykańskiego akceleratora Techstars – stając się zaledwie trzecią firmą z Polski w 18-letniej historii tego funduszu, która dostąpiła tego zaszczytu. Spółka zabezpieczyła już kluczowy patent na rynku amerykańskim, a pod koniec ubiegłego roku pozyskała kapitał od funduszu Techstars oraz od giganta amerykańskiej ochrony zdrowia – Kaiser Permanente.

Obecnie startup jest w trakcie domykania rundy finansowania typu seed o wartości 2,5 miliona dolarów, która ma napędzić dalsze badania i ekspansję.

Ghana to dopiero początek. Czas na USA i Polskę

Z perspektywy socjologicznej i biznesowej, Afryka Zachodnia stała się dla polskiego medtechu idealnym poligonem doświadczalnym i zarazem platformą startową. Jak potwierdza Piotr Kruszyński na łamach Bizbloga, kolejne kraje w tym regionie są już zakontraktowane, a system ma docelowo trafić m.in. do Nigerii, Liberii, Sierra Leone czy na Wybrzeże Kości Słoniowej.

Równolegle spółka realizuje swoje cele na rynkach rozwiniętych, gdzie problemem nie jest brak lekarzy, ale koszty i czas oczekiwania na wizytę:

  1. Stany Zjednoczone: W trzecim kwartale rusza oficjalny pilotaż technologiczny we współpracy ze wspomnianym Kaiser Permanente, co może otworzyć Feyenally drzwi do masowego amerykańskiego systemu ubezpieczeń zdrowotnych.

  2. Polska: Startup nie zapomina o rodzimym rynku – obecnie prowadzone są zaawansowane projekty partnerskie z dwoma dużymi podmiotami medycznymi w kraju.

W dobie, gdy sztuczna inteligencja i telemedycyna szukają swoich stałych miejsc w strukturach państwowych, przykład Feyenally pokazuje nową ścieżkę komercjalizacji. Zamiast budować kosztowne przychodnie, startupy przenoszą pierwszy kontakt z lekarzem na ekrany telefonów komórkowych. Dla milionów pacjentów w Ghanie – a wkrótce być może i w Polsce – oznacza to szansę na uratowanie wzroku, zanim będzie na to za późno.