Stale poszukujemy prostych i skalowalnych rozwiązań dla ludzi, którym zależy na czystszej i zdrowszej planecie – Kamil Dudek (Nieraz)

stale poszukujemy prostych i skalowalnych rozwiazan dla ludzi ktorym zalezy na czystszej i zdrowszej planecie kamil dudek nieraz
Udostępnij:
– Nasza idea zawiera się w haśle „bez odpadów” i stanowi wyraz dążenia do życia zgodnie z zasadami zero waste. Aby ją urzeczywistnić szukamy prostych, konkretnych rozwiązań, które znajdą zastosowanie na możliwie szeroką skalę – o pomyśle na startup Nieraz opowiada Kamil Dudek, współzałożyciel firmy.

Założycielami firmy Nieraz, oferującej linię w 100% ekologicznych i wegańskich środków czystości, wytwarzanych zgodnie z zasadami zero waste, są bracia Kamil i Kornel Dudek. Ich celem jest tworzenie produktów i rozwiązań, dzięki którym możliwie dużo ludzi będzie mogło korzystać z życia nie niszcząc środowiska naturalnego, a tym samym losu przyszłych pokoleń.

Jak sami mówią, Nieraz to ich pierwszy krok w drodze do czystszej i zdrowszej planety.

O pomyśle na biznes, ekologicznym podejściu do życia i planach na przyszłość opowiada Kamil Dudek, współzałożyciel startupu Nieraz.

Skąd wziął się pomysł na założenie firmy?

Pomysł wykopaliśmy spod góry śmieci. Zwłaszcza plastiku. Szczerze mówiąc, widok przepełnionych koszy w naszych domach tym mocniej nas przytłoczył, ponieważ od kilku lat staraliśmy się żyć w miarę możliwości w duchu zero waste – rezygnacja z jednorazówek, dieta wegetariańska, założenie kompostownika itd. Uświadomiliśmy sobie, że aby faktycznie ograniczyć masę odpadów, musimy sięgnąć po kolejne rozwiązania. Co ważne, chodziło o znalezienie rozwiązań dostępnych dla ludzi takich jakich my, czyli żyjących szybko, w dużych miastach, ceniących sobie czas i wygodę. Nie oszukujmy się – niewiele osób ma ochotę, czas i umiejętności, aby samodzielnie produkować środki czystości i kosmetyki.  

Czym zajmowaliście się wcześniej?

Ja od 10 lat działam jako doradca, product manager i przedsiębiorca w branży energetycznej. Mój brat Kornel ostatnie kilka lat spędził w Szwecji, z racji wykształcenia i doświadczeń związany z branżą budowlaną.

Jak wyglądał proces tworzenia Waszego pierwszego produktu?

W pierwotnej wersji założyliśmy, że znajdziemy partnera z gotowym produktem i opakowaniem, a my zajmiemy się jedynie stworzeniem marki, modelem dostaw w obiegu zamkniętym i sprzedażą. Bardzo szybko okazało się, że to kompletnie nierealistyczne założenie. I siłą rzeczy kolejnych kilka miesięcy spędziliśmy na planowaniu, prototypowaniu, eksperymentach i testach. Do dzisiaj Adaś, mój starszy syn, wypomina nam, że zniszczyliśmy jedną z jego ulubionych zabawek, która posłużyła za prototyp małego opakowania na koncentrat w formie strzykawki…

A jak to wygląda teraz?

Nasze produkty są wytwarzane lokalnie, w Polsce. Przez to ograniczamy tzw. carbon footprint i mamy większą kontrolę nad procesem produkcyjnym. Ale mamy jeszcze trochę do zrobienia, ponieważ niektóre składniki sprowadzane są z zagranicy, bo u nas w kraju brakuje takowych o odpowiedniej jakości. Jest to zrozumiałe, ponieważ poprzeczkę zawiesiliśmy bardzo wysoko.

Skąd czerpaliście informacje na temat tego, jakie składniki powinien zawierać dany środek czystości i czym zastąpić te wszystkie chemikalia?

Rozpoczynając przygodę z Nieraz mieliśmy pewne pojęcie o tym, co znaczy ekologiczny środek czystości, ponieważ prywatnie od wielu lat interesujemy się ekologią. Poza tym, część wiedzy zdobyliśmy przy okazji innych projektów startupowych. Jednakże prawdziwie fachową wiedzę uzyskaliśmy od firm zajmujących się produkcją środków czystości. Dotarliśmy do kilku producentów w Polsce i zagranicą, którzy otwarcie dzielili się z nami swoimi wieloletnimi doświadczeniami. Może wydać się to dziwne, że firmy odsłoniły dużą część swojego know-how przed ludźmi z ulicy. W tym przypadku zadziałało to, że trafiliśmy na ludzi takich jak my, tj. z silnym poczuciem, że jeżeli już coś robić, to w celu poprawy stanu zdrowia ludzi i środowiska naturalnego.

Udało Wam się stworzyć finalny produkt za pierwszym razem?

Byłoby super, gdybyśmy trafili za pierwszym razem. Oszczędziłoby to nam 10 miesięcy intensywnej pracy, podczas których koncepcję zmienialiśmy pewnie z 5, 6 razy. Czasami o 180 stopni. Niekiedy poruszenie jednego klocka, np. sposobu dostawy, powodowało, że rozpadała się cała misternie tworzona konstrukcja złożona ze ściśle powiązanych elementów takich jak cena, opakowanie, design, fizyczny produkt czyli sam środek czystości, model sprzedaży etc. Szczerze mówiąc, mimo poczucia i informacji zwrotnej od klientów, że stworzyliśmy ofertę w dużej mierze trafiającą w potrzeby rynku, mamy przekonanie, że jeszcze wiele zmian przed nami.

Jaka idea Wam przyświeca?

Nasza idea zawiera się w haśle „bez odpadów” i stanowi wyraz dążenia do życia zgodnie z zasadami zero waste. Aby ją urzeczywistnić szukamy prostych, konkretnych rozwiązań, które znajdą zastosowanie na możliwie szeroką skalę.

Do kogo przede wszystkim kierujecie swój produkt?

Do wszystkich, którym zależy na czystszej i zdrowszej planecie. Wierzymy, że tak naprawdę każdemu z nas na tym zależy, ale brakuje nam przystępnych rozwiązań, które możemy relatywnie łatwo stosować na co dzień.

Jak dokładnie działa Nieraz?

Wszystkie działania zamykają się w procesie Zamów – Uzupełnij – Zwróć. Podczas pierwszego zakupu zamawiasz zestaw obejmujący duże pojemniki z produktem gotowym do użycia i małe pojemniki zawierające koncentrat. Po wykorzystaniu gotowego produktu, uzupełniasz duży pojemnik, mieszając wodę z kranu z koncentratem z małego opakowania. W ostatnim kroku zwracasz puste opakowania po koncentracie i odbierasz nowe z koncentratem. Przez ten cały czas duże opakowanie jest u Ciebie w domu. Jeżeli pojemnik ulegnie uszkodzeniu, wtedy go dla Ciebie wymienimy. Zakładamy, że takie sytuacje będą sporadyczne. Z doświadczeń sklepów typu refill (po niemiecku unverpackt) w Niemczech wynika, że opakowania plastikowe na środki czystości służą bez żadnych problemów przez 7-10 lat. Poza tym, jeżeli plastikowa butelka rozkłada się kilkaset lat, to na pewno będzie funkcjonować przez kilkadziesiąt.

Obecnie przewidujemy, że ze względu na wygodę i koszty zwroty opakowań będą odbywać się podczas dostaw bezpośrednich oraz odbiorów osobistych w sklepach partnerskich.

Ile osób tworzy startup Nieraz?

Trzon zespołu tworzymy my dwaj. Natomiast w zależności od potrzeb angażujemy naszych bliskich, przyjaciół i inne dobre duchy.

Jak wygląda u Was finansowanie startupu?

Obecnie finansujemy się ze środków własnych. W najbliższym czasie planujemy pozyskanie funduszy z zewnątrz, które przeznaczymy na uruchomienie produkcji na szeroką skalę i działania marketingowe. Co do źródeł i wielkości finansowania zewnętrznego, nie znamy jeszcze konkretów, ponieważ sytuacja rozwija się bardzo dynamicznie.

Mieliście jakieś trudności w zakładaniu firmy?

Nie było trudności w samym zakładaniu firmy. Prawdziwym wyzwaniem było zrozumienie czego naprawdę oczekują potencjalni klienci. Poznawanie ich potrzeb to tak naprawdę niekończący się proces. Codziennie uczymy się czegoś nowego analizując wyniki badań, które obecnie prowadzimy. Drugim najważniejszym wyzwaniem było czytelne zakomunikowanie naszej propozycji. Choć z założenia, celujemy w możliwie proste rozwiązania, to jednak okazało się, że model który proponujemy jest daleki od aktualnych standardów rynkowych.

Jak komunikujecie swoją ofertę?

Od początku pracowaliśmy nad tym, aby nasz komunikat do rynku był prosty, transparentny i skoncentrowany na konkretnych rozwiązaniach i korzyściach dla klienta. Nie wynikało to tylko z naszej oferty, która tak jak wspomnieliśmy jest dość innowacyjna. W dużej mierze nasz pomysł na komunikację był stworzony w szerszym kontekście tego wszystkiego, co dzieje się w przestrzeni publicznej wokół tematyki ekologii i specyficznie zero waste. Po pierwsze tematy te wzbudzają bardzo dużo emocji. Wynika to stąd, że bycie eko jest traktowane przez wiele osób jako manifestacja polityczna. A gdzie polityka, ideologia, tam też dużo emocji. Dodatkowo, większość doniesień o stanie środowiska naturalnego, jakkolwiek zgodne ze stanem faktycznym, ma bardzo negatywny wydźwięk. Po drugie, niestety istnieje coraz częstsze zjawisko greenwashingu, czyli żerowania większych i mniejszych firm na zapotrzebowaniu klientów na produkty ekologiczne, co prowadzi do ogólnej nieufności klientów do produktów oznaczonych jako eko. Biorąc to wszystko pod uwagę bardzo dbaliśmy o to, aby nasze produkty były ekologiczne w 100% a nie 97%. I żeby nasi klienci nam uwierzyli.

Co do konkretnych kanałów komunikacji widzimy ogromne znaczenie edukacji ekologicznej. Ważną rolę w tym zakresie odgrywa cała blogosfera poświęcona ekologii i zero waste. Wystarczy chociażby wspomnieć takie postacie jak Kasia Wągrowska czy Kata i Monika z Waste Less. Coraz większe znaczenie mają również wszelkiego rodzaju spotkania, warsztaty i targi, gdzie każdy z nas może zetknąć się z tematyką zero waste w praktyce.

Jakie są Wasze plany na przyszłość?

Zasady zero waste, czyli życia bez odpadów, można realizować na bardzo różne sposoby. Nasze produkty umożliwiają ograniczenie plastikowych odpadów oraz zmniejszenie zużycia wody, ropy naftowej i emisji gazów cieplarnianych związanych z produkcją nowych i przetwórstwem zużytych opakowań. Brzmi to i faktycznie jest niesamowite. Jednocześnie dotyczy bardzo wąskiego wycinka naszego życia. Dlatego stale poszukujemy innych prostych i skalowalnych rozwiązań dla ludzi, którym zależy na czystszej i zdrowszej planecie. Na przykład, obecnie równolegle do Nieraz wdrażamy projekt o nazwie „BIO Piknik. Zero waste na każdą okazję”, którego celem jest wyeliminowanie odpadów powstających przy okazji wszelkich mniejszych i większych wydarzeń – urodzin, pikników, imprez firmowych itp.