Nowa usługa stanowi rozwinięcie funkcjonującego już ekosystemu FoodFarmer, który dotychczas kojarzony był przede wszystkim z aplikacją mobilną służącą do wyszukiwania lokalnych producentów żywności. Według danych prezentowanych przez spółkę z platformy korzysta ponad 180 tys. aktywnych użytkowników, a swoją ofertę prezentuje tam ponad 10 tys. sprzedawców.
Z aplikacji do pełnoprawnego marketplace’u
Za projektem stoi Paweł Maciążek, CEO startupu FoodFarmer. Firma od początku deklaruje, że jej celem jest skracanie łańcucha dostaw żywności i ułatwianie bezpośrednich kontaktów pomiędzy producentami a kupującymi.
Jak podkreślają twórcy, nowy marketplace ma być kolejnym krokiem w budowie cyfrowego ekosystemu dla lokalnej żywności. Platforma umożliwia producentom prowadzenie własnej sprzedaży online, prezentowanie oferty oraz docieranie do klientów spoza najbliższej okolicy. Z kolei konsumenci zyskują możliwość zamawiania produktów od wielu niezależnych dostawców w jednym miejscu.
Projekt wpisuje się w coraz wyraźniej widoczny trend tzw. direct-to-consumer (D2C), w którym producenci starają się ograniczać liczbę pośredników i samodzielnie budować relacje z klientami.
Alternatywa wobec tradycyjnego handlu
W swojej komunikacji FoodFarmer konsekwentnie podkreśla, że nie chce być kolejną platformą przypominającą klasyczne marketplace’y. CEO spółki Paweł Maciążek pisał wcześniej, że celem nie jest stworzenie „kolejnego Allegro dla żywności”, lecz infrastruktury pozwalającej lokalnym gospodarstwom skuteczniej konkurować z dużymi sieciami handlowymi.
Uruchomienie marketplace’u wpisuje się również w prowadzoną przez firmę narrację dotyczącą wspierania krajowych producentów. W ostatnich miesiącach przedstawiciele startupu wielokrotnie zwracali uwagę na problemy związane z centralizacją zakupów w dużych sieciach handlowych oraz ograniczoną dostępnością produktów od małych gospodarstw w tradycyjnych kanałach sprzedaży.
Rynek dojrzewa do cyfrowej sprzedaży żywności
Sprzedaż żywności przez internet nie jest nowym zjawiskiem, jednak dotychczas dominowały przede wszystkim sklepy internetowe dużych sieci handlowych, wyspecjalizowane e-grocery oraz platformy dostaw typu quick commerce. Znacznie mniej rozwinięty pozostawał segment marketplace’ów skupiających indywidualnych producentów żywności.
Model rozwijany przez FoodFarmer przypomina rozwiązania znane z innych kategorii e-commerce, gdzie jedna platforma agreguje ofertę wielu niezależnych sprzedawców. W przypadku produktów spożywczych wyzwaniem pozostają jednak logistyka, zachowanie świeżości produktów, sezonowość oraz organizacja dostaw. Firma deklaruje, że rozwija także rozwiązania logistyczne, w tym dostawy ekspresowe, logistykę chłodniczą oraz sieć partnerów terenowych. Wcześniej uruchomiła również pierwszy tzw. warzywomat umożliwiający całodobowy odbiór świeżych produktów.
Szansa dla małych producentów
Dla niewielkich gospodarstw oraz producentów regionalnych największą wartością marketplace’u może okazać się dostęp do gotowej infrastruktury sprzedażowej bez konieczności samodzielnego budowania sklepu internetowego, prowadzenia działań marketingowych czy pozyskiwania ruchu. Jednocześnie sukces tego typu modelu będzie zależał od kilku czynników: liczby aktywnych kupujących, sprawnej logistyki, jakości obsługi oraz zdolności do utrzymania atrakcyjnej oferty przez cały rok.
Rynek żywności internetowej należy bowiem do najbardziej wymagających segmentów e-commerce. Oprócz ceny znaczenie mają tu terminowość dostaw, bezpieczeństwo produktów oraz zaufanie konsumentów.
Kolejny etap rozwoju startupu
Uruchomienie marketplace’u można traktować jako kolejny etap rozwoju FoodFarmer. W ostatnich miesiącach firma informowała o wzroście liczby użytkowników, rozwoju usług logistycznych oraz kolejnych inicjatywach wspierających sprzedaż lokalnej żywności. Według deklaracji spółki społeczność platformy obejmuje już ponad 180 tys. aktywnych użytkowników, a aplikacja została pobrana ponad milion razy. Dane te pochodzą od samej firmy i nie były niezależnie zweryfikowane.
Czy FoodFarmer+ stanie się znaczącym graczem na rynku polskiego e-commerce spożywczego, pokażą najbliższe miesiące. Sam kierunek rozwoju wydaje się jednak zgodny z obserwowanymi trendami: rosnącym zainteresowaniem lokalną żywnością, skracaniem łańcuchów dostaw oraz cyfryzacją sprzedaży prowadzonej przez małych producentów.