Wydatki na innowacje w przemyśle 14 razy wyższe niż w usługach

Dodane: 09.06.2021

Informacja prasowa

Udostępnij:

Startupy coraz częściej kierują wzrok na europejski sektor wytwórczy. Nic dziwnego, bo wspólnotowy sektor przemysłowy i logistyka obracają miliardami euro i coraz chętniej inwestują w technologie Przemysłu 4.0, które w samej tylko Europie wkrótce mogą być warte 300 mld euro.

Jak wynika z danych Banku Światowego, Europejczycy są liderami w produkcji.
W globalnym rankingu największych eksporterów wyrobów przemysłowych per capita w pierwszej piątce są aż 4 kraje z Europy – Niemcy (17 tys. euro), Włochy (8 tys. euro), Francja (7,8 tys. euro) i Wlk. Brytania (5,5 tys. euro). Spoza naszego kontynentu towarzyszy im Korea Południowa (12 tys. euro).

– Przemysł w naszym regionie ukierunkowany jest na sektory o wysokiej wartości dodanej, w tym maszynowy, motoryzacyjny, czy farmaceutyczny. Wszystkie mają jeden wspólny mianownik – opierają się na wiedzy i kreatywności pracowników. Europa już dawno przestała konkurować ceną, stąd w naszym regionie duża skłonność do inwestycji w automatyzację i cyfryzację – mówi Anna Kornaś, Menadżer ds. Kluczowych Klientów z technologicznej spółki BPSC.

Morgan Stanley szacuje, że produkcja będzie odpowiedzialna za 40% globalnych inwestycji w AI, pojazdy autonomiczne, IoT, oprogramowanie przemysłowe i robotykę w tej dekadzie.

Przemysł stawia na innowacje

PwC szacuje, że europejskie firmy w realizację koncepcji czwartej rewolucji przemysłowej mogą zainwestować nawet 300 miliardów euro. – Technologia przemysłowa znajduje się w podobnym punkcie, w jakim znajdowała się technologia korporacyjna w 2010 roku. To moment przełomowy – zauważa ekspert ze śląskiej spółki IT i dodaje: – Pandemia, czy faktyczne zmiany klimatu przyspieszą pewne procesy, ale nie możemy zapominać, że już kilka lat temu Europa zaczęła się reindustralizować i wracać do tego, na czym zbudowała swoją potęgę, czyli do przemysłu.

Gartner i Fortune podają, że europejski biznes wydaje średnio 3% swoich obrotów
na IT. Co ciekawe, przemysł zaniża statystki, bo nakłady sektora wytwórczego są
na poziomie 2%. Jest jedno „ale”, są nim wydatki na badania i rozwój, a te w przemyśle są 14 razy wyższe niż w usługach, podaje Bank Światowy. Ekspert z BPSC mówi, że to świadczy o silnym dążeniu do innowacji. – Przemysł od zawsze wyznacza trendy. To w produkcji najszybciej pojawiały się nowinki technologiczne. Tym, co różni podejście w sektorze wytwórczym od usług jest to, że inwestycje są celowe i mają bardzo konkretny charakter – zauważa Anna Kornaś.

Startupy na łowach

Europejski sektor produkcyjny do spółki z logistycznym obracają rocznie kwotą 9,3 biliona euro, a to stanowi 25% gospodarki europejskiej. Nic dziwnego, fundusze venture capital mają coraz większą chrapkę na przemysłowe budżety. Jak wynika z raportu „Industrial innovation: the next big opportunity in tech”, inwestycje venture capital w europejskie firmy z branży technologii przemysłowych w ciągu 6 lat wzrosły z 0,1 biliona euro do 1,2 biliona euro.

Made in Poland

5% – tyle wynoszą udziały w europejskiej produkcji polskiego sektora wytwórczego. Czy to dużo? Patrząc na Niemców nie, ale w ogólnym zestawieniu nasz kraj zalicza się do regionalnej czołówki. Jesteśmy na 6. pozycji tuż za Hiszpanią (8%), która wyprzedza nas dzięki rozwiniętemu przemysłowi motoryzacyjnemu. – Polski sektor wytwórczy nie opiera się na jednym segmencie. Jest on bardzo różnorodny, dzięki temu jest odporny na wahania w jednym obszarze – mówi ekspert z BPSC.