Szwedzki startup Dreams zdobył 9 mln euro na rozwój rozwiązania dla milenialsów

szwedzki startup dreams zdobyl 9 mln euro na rozwoj rozwiazania dla milenialsow
Udostępnij:
Wielkie życiowe marzenia, pewność siebie i roszczeniowość – to cechy, które przypisuje się milenialsom. Jednocześnie utarło się przekonanie, że pieniądze nie trzymają się pokolenia Y. Szwedzki startup Dreams znalazł rozwiązanie tego problemu, a na rozwój swojego pomysłu zdobył 9 mln euro.

Milenialsi chcą żyć na pełnych obrotach, są ciekawi świata i odważni. Jednocześnie mają ogromne plany, a ich realizacji chcą teraz, natychmiast. Niestety przy tych wielkich ambicjach cierpią również na rozleniwienie i brak pieniędzy. Jeśli chodzi o ten drugi problem, to dzięki szwedzkiemu startupowi jest na to rozwiązanie.

Aplikacja Dreams pomaga współczesnym 20-30 latkom w oszczędzaniu pieniędzy. Użytkownicy apki wybierają cel, na który chcą oszczędzać – spośród 600 opcji. Następnie wybierają aktywność, z której mogą zrezygnować, na przykład z diety pudełkowej. Comiesięczna opłata, która wcześniej pokrywała koszty diety, trafia na konto wybranego wcześniej celu. W ten sposób milenialsi mogą oszczędzić nawet 135 euro miesięcznie. Z rozwiązania korzysta już ponad 300 tys. użytkowników.

Milenialsi zmieniają rynek

Ktoś mógłby powiedzieć, że rozwiązanie zaproponowane przez szwedzki startup jest bezsensowne, no przecież nie potrzebujemy aplikacji do tego, żeby podjąć decyzję o oszczędzaniu. Tymczasem okazuje się, że młodzi ludzie mają specyficzne wymagania i takie rozwiązanie doskonale wpisuje się w ich potrzeby. Kwestia oszczędzania, to nie jedyny obszar, który zmieniają współcześni 20-30 latkowie. Zmiany jakie zachodzą można zaobserwować w wielu branżach, a zwłaszcza w mediach.

Cechy charakteru i postawy milenialsów wpłynęły na sposób konsumowania mediów i popyt treści. Jak zauważył Michał Protasiuk, Media Research Manager Google, obecni 20 i 30 latkowie, przestają być biernymi odbiorcami. Szukają szczerości i autentyczności, oczekują dialogu, a nie monologu. Wychowywali się w czasach, gdy Internet stał się mainstreamem, co pozwoliło im na nieznany dotychczas dostęp do informacji w dowolnym miejscu i czasie. Sposób funkcjonowania mediów narzucony z góry „według programu telewizyjnego” stał się dla nich niewystarczający. Nowe pokolenia nadają kierunek zmianom – popularność formatu wideo jest tego przykładem.

Również rynek nieruchomości musi się zmienić. Wedle danych Nieruchomosci-online.pl, osoby w wieku 25-35 lat stanowią już 36,11 proc. wszystkich obecnie aktywnie poszukujących nieruchomości. Jednak grupa ta szybko rośnie, bo jest zasilana przez dzisiejszych osiemnasto- i dwudziestolatków, których system wartości i sposób korzystania z internetu są zbliżone do przedstawicieli pokolenia Y. Łącznie Polacy w wieku 18-35 lat stanowią blisko 54 proc. wszystkich potencjalnych nabywców na rynku nieruchomości.

Dla milenialsów wybierających nieruchomość, bardzo ważne jest sąsiedztwo, bliskość szkół oraz dostęp do szybkiego internetu. W znalezieniu wymarzonej nieruchomości oczekują pomocy, która zostanie im udzielona w bezpośrednim kontakcie z pośrednikiem lub właścicielem nieruchomości. Charakterystyczne dla tej grupy jest bowiem to, że coraz więcej z nich nieufnie podchodzi do wszystkiego, co mówi firma czy organizacja, postrzegając to jako próbę nakłonienia do zakupu. Wolą komunikować się z realnymi, prawdziwymi ludźmi. Jednocześnie młodzi Polacy traktują jako oczywiste, że powinni mieć dostęp do ofert nieruchomości za pośrednictwem każdego urządzenia mobilnego, a nie tylko przez komputer.

Finanse, media, nieruchomości, to tylko przykłady branż, których przedstawiciele zdają sobie sprawę, że aby utrzymać się na rynku, muszą rozumieć i wychodzić naprzeciw potrzebom milenialsów. Sukces aplikacji Dreams jest przykładem na to, że można osiągnąć sukces dostosowując rzeczywistość do potrzeb młodej grupy odbiorców.