Szyby kopalniane na Śląsku posłużą za magazyny energii

Dodane: 02.08.2021

Informacja prasowa

Udostępnij:

Stworzenie na śląskich terenach pogórniczych systemu magazynów zielonej energii przewiduje porozumienie podpisane w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

„Głównym beneficjentem tego porozumienia na koniec dnia jest polska energetyka, są producenci energii z odnawialnych źródeł” – powiedział Artur Soboń, sekretarz stanu w MAP i jeden z sygnatariuszy umowy.

Podkreślił przy tym wagę istnienia sprawnego systemu magazynowania energii dla rozwoju OZE w Polsce.

Pod porozumieniem podpisali się również dr hab. inż. Dariusz Prostański – dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG, Janusz Gałkowski – prezes zarządu Spółki Restrukturyzacji Kopalń oraz dr Janusz Michałek – prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Został też powołany Komitet Sterujący, który ma czuwać nad opracowaniem szczegółowej koncepcji Śląskiego Systemu Magazynowania Energii.

„Wkład każdego z sygnatariuszy porozumienia jest kluczowy, aby pomysł Śląskiego Systemu Magazynowania Energii mógł się udać, a jest on niezwykle korzystny i rozwojowy dla wszystkich tych jednostek – wskazał wiceminister Soboń. – Ministerstwo Aktywów Państwowych na każdym etapie będzie wspierało ten projekt” – podkreślił.

3 tysiące hektarów do wykorzystania

Partnerzy porozumienia zwracali uwagę, że szybko rozbudowująca się fotowoltaika i rozwój innych OZE niesie za sobą konieczność dywersyfikacji źródeł magazynowania energii, decentralizacji zarządzania i regionalizacji bezpieczeństwa energetycznego.

Do wykorzystania jest trzy tysiące hektarów obszarów pokopalnianych, w tym 13 tys. działek oraz blisko 11 tys. różnego rodzaju budowli, z czego 30 stanowią szyby.

„Tych terenów będzie przybywało wraz z wygaszaniem kolejnych kopalń. To są miejsca, w których możemy użytecznie wykorzystać istniejącą już infrastrukturę – mówił dr hab. inż. Dariusz Prostański. – Te obiekty możemy zupełnie inaczej zagospodarować – zlokalizować tam różnego rodzaju magazyny energii (naziemne i podziemne) oraz urządzenia do jej wytwarzania, np. fotowoltaikę, elektrownie wiatrowe. Rury szybowe możemy wykorzystać do grawitacyjnego wytwarzania energii” – wymieniał.

„Zagospodarowując te obszary dajemy miejsca pracy nie tylko służbom utrzymującym ten potencjał, który wybudujemy, ale również architektom, elektrykom, energetykom. Możemy przekwalifikować załogi górnicze, gdyż nadal będzie trzeba utrzymywać obiekty podziemne” – wskazywał dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

Pierwsze magazyny najprawdopodobniej w Rudzie Śląskiej, Zabrzu i Bytomiu

Spółka Restrukturyzacji Kopalń wyznaczyła pierwsze cztery możliwe lokalizacje, gdzie najłatwiej byłoby zrealizować utworzenie magazynów energii. Są to: szyb 1 w starej kopalni „Śląsk” w Rudzie Śląskiej o głębokości 1080 m otoczony dużą ilością obiektów przyszybowych, szyb 1a w Zabrzu w kopalni Makoszowy mający 900 m głębokości z działająca infrastrukturą, szyb w kopalni Centrum w Bytomiu oraz zabytkowy szyb Gigant w Zabrzu. Wszystkie te obiekty spełniają wymagane kryteria w miarę szybkiego zrealizowania tam instalacji pilotażowych grawitacyjnego wytwarzania energii, będąc jednocześnie częścią systemu magazynowania energii.

Przekształcenie takie nie oznaczałoby zaprzestania realizacji  dotychczasowych funkcji, a dodatkowo przysporzyłoby korzyści zarówno ekonomicznych, jak i społecznych w postaci zielonego zagospodarowania regionu śląskiego.

Szansa na zagospodarowanie wygaszanych kopalni

Wiceminister Soboń przyznał, że likwidacja kopalń to proces długotrwały i kosztowny. W projekcie Śląskiego Systemu Magazynowania Energii widzi szansę na to, by ograniczyć te wydatki.

„To jest szansa dla Spółki Restrukturyzacji Kopalń, by te koszty nie zostały poniesione, a infrastruktura kopalń została przystosowana do nowych funkcji” – powiedział.

„Jest to ogromna szansa na zmniejszenie wysokich kosztów likwidacji szybów – zgodził się Janusz Gałkowski, prezes SRK. – Gdybyśmy chcieli likwidować wszystkie te szyby wraz z infrastrukturą, ministerstwo musiałoby wyasygnować z budżetu bardzo duże środki (rzędu kilkudziesięciu, a nawet kilkuset milionów zł), a tymczasem okazuje się, że można je wykorzystać w taki sposób, żeby nie tylko nie wydawać tych środków, ale jeszcze zarabiać” – mówił prezes SRK.

„My, jako strefa ekonomiczna wielokrotnie mówiliśmy, że wykorzystanie terenów pogórniczych to dla nas szansa, a nie problem. To są tereny w samych centrach, dobrze uzbrojone, z fantastyczną infrastrukturą energetyczna i drogową” – zaznaczył dr Janusz Michałek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Szansa na przyciągnięcie inwestorów?

Utworzenie na nich systemu magazynowania energii, zdaniem dr Michałka, przyciągnie na Śląsk jeszcze więcej inwestorów.

„Dzisiaj nowoczesny inwestor szuka zielonej energii i to u nas na Śląsku się dzieje. Każdy, kto jest producentem tej energii dzisiaj ma problem, co zrobić z jej nadmiarem. Więc to jest rozwiązanie kompleksowe pozwalające zdywersyfikować koszty” – mówił prezes KSSE.

Według Dariusza Prostańskiego przy uzyskaniu dostatecznego finansowania projektu za 4-5 lat powstanie mikrosystem dwóch obiektów szybowych, w których będzie magazynowana energia.

Również Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność postanowił aktywnie wesprzeć ideę budowy Śląskiego Systemu Magazynowania Energii i poparł podpisane w MAP porozumienie.

Źródło informacji: PAP MediaRoom