Antygrupa
Ukraina to zbyt mały rynek dla startupów, dlatego część firm decyduje się na podbój amerykańskiego rynku przez Europę Wschodnią. Na ekspansję na tak duży rynek startupy potrzebują sporo pieniędzy i spełnienia wielu warunków. Jakich? O tym poniżej.
To był eksperyment, który nie wypalił. – Dzięki niemu wiemy jednak, czego w przyszłości spodziewać się po reklamie w telewizji – mówi Bartosz Hernas, pomysłodawca aplikacji STAMP. Wydał sześć tysięcy dolarów, by zareklamować swój program na smartfony...
W ostatnich latach polskie przedsiębiorstwa coraz odważniej wchodzą na arenę międzynarodową. Poza rynkami europejskimi chętnie zdobywają kolejne kontynenty. Zarząd spółki Unified Factory podpisał list intencyjny inaugurujący proces wprowadzania na ry...
Młody, planujący się rozwijać biznes od początku powinien myśleć o ekspansji zagranicznej. Wejście na nowe rynki daje bowiem zupełnie nowe perspektywy rozwoju. Najczęstszym, a zarazem najtrudniejszym rynkiem okazują się Stany Zjednoczone. To dobry wy...
Eventory, startup z Krakowa, wesprze organizatorów imprez masowych w Stanach Zjednoczonych. Udostępni im aplikację mobilną, dzięki której będą mogli za pośrednictwem beaconów komunikować się z uczestnikami wydarzenia. Na ten cel twórcy przedsięwzięci...
Cinkciarz.pl, spółka działająca na rynku wymiany walut otwiera biuro reprezentacyjne w Chicago, w prestiżowej dzielnicy Michigan Avenue.
Polski rynek rozleniwia startupy. Jest na tyle duży i nienasycony, że wiele młodych firm może spokojnie na nim funkcjonować, bez wychodzenia na zewnątrz. To nie jest nowa teza. Tak samo nie odkryję Ameryki pisząc, że jeżeli chcesz odnieść prawdziwy s...
Tytus Cytowski i Tomasz Snażyk założyciele i prawnicy z kancelarii Cytowski LLC, specjalizującej się w prawie venture capital/start up w Polsce i USA opowiadają o tym czym różnią się umowy zagranicznych inwestorów od tych rodzimych.
Kiedy to czytacie, jestem już w Polsce i staram się przystosować na nowo do otaczającego mnie świata. Chciałbym w ostatnim artykule cyklu podsumować cały wyjazd i dać trochę nadziei tym, co się dalej zastanawiają, czy warto realizować swoje idee.
Kolejne kilka bardzo pozytywnych dni, między mieszkaniem w BlackBox, a Palo Alto i Stanford Uniersity. Wpadliśmy w wir pracy, konferencja Launch Festival już za nami, a tu dalej jest co robić, z kim spotykać i komu opowiadać o tym, co robimy.