„Technologia i prawa twórców nie muszą stać po przeciwnych stronach” – polski artysta ma szanse doczekać się wsparcia w walce ze szkodliwą AI

Dodane:

Informacja prasowa Informacja prasowa

„Technologia i prawa twórców nie muszą stać po przeciwnych stronach” – polski artysta ma szanse doczekać się wsparcia w walce ze szkodliwą AI

Udostępnij:

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozpoczyna prace nad powołaniem zespołu ds. AI, który ma wypracować rozwiązania odpowiadające na wyzwania sektora kultury. To bezpośredni efekt dyskusji zainicjowanej podczas forum eksperckiego „Muzyka w dobie AI. Jak uodpornić branżę muzyczną przed negatywnymi skutkami sztucznej inteligencji”, zorganizowanego 9 czerwca przez Związek Producentów Audio Video (ZPAV).

– Za dwa tygodnie odbędzie się pierwsze robocze spotkanie w resorcie kultury, dotyczące powołania Przy Ministrze Kultury zespołu ds. sztucznej inteligencji, który będzie pracował nad rekomendacjami i ewentualnymi zmianami legislacyjnymi dotyczącymi AI. Chcemy prowadzić te prace wspólnie z przedstawicielami środowisk twórczych i branży kultury – mówił podczas konferencji minister Maciej Wróbel.

Konferencja była poświęcona wpływowi sztucznej inteligencji na rynek muzyczny oraz wyzwaniom stojącym dziś przed sektorem kreatywnym. Jej celem było przedstawienie perspektywy branży fonograficznej na zagrożenia wynikające z rozwoju AI, a także wskazanie rozwiązań, które pozwolą rozwijać nowe technologie przy jednoczesnym poszanowaniu praw twórców, artystów wykonawców i producentów muzycznych.

– Historia Internetu pokazała, że technologia i prawa twórców nie muszą stać po przeciwnych stronach. Dziś stoimy przed podobnym wyzwaniem. Nie pytamy już, czy sztuczna inteligencja zmieni rynek muzyczny, bo to już się dzieje. Pytanie brzmi, czy stworzymy zasady, które pozwolą rozwijać AI w sposób uczciwy wobec ludzi, których twórczość stanowi fundament tej technologii – mówi Bogusław Pluta, dyrektor zarządzający ZPAV.

Branża nie walczy z AI. Oczekuje jednak uczciwych zasad

Jednym z najważniejszych wniosków płynących z konferencji było podkreślenie, że rozwój sztucznej inteligencji i rozwój sektora muzycznego nie stoją ze sobą w sprzeczności. Już dziś branża wykorzystuje nowe technologie do usprawniania procesów, tworzenia nowych produktów i rozwijania oferty dla odbiorców. Jak podkreślali uczestnicy wydarzenia, sztuczna inteligencja nie powstaje w próżni. Generatywne modele AI są trenowane na ogromnych zbiorach danych obejmujących muzykę, teksty, nagrania i inne treści stworzone przez ludzi. Oznacza to, że rozwój nowych technologii powinien odbywać się z poszanowaniem praw autorskich i praw pokrewnych oraz interesów tych, których twórczość stanowi fundament funkcjonowania systemów AI.

Czas na wdrożenie rozwiązań legislacyjnych

Podczas konferencji przypomniano najważniejsze postulaty od dłuższego czasu podnoszone przez sektor muzyczny zarówno w Polsce, jak i na poziomie europejskim. W opinii branży obecny stan polskich regulacji nie zapewnia wystarczającej ochrony przed nieuprawnionym wykorzystywaniem twórczości przez podmioty rozwijające systemy sztucznej inteligencji.

Wśród kluczowych postulatów znalazły się:

  • obowiązek uzyskania zgody właścicieli praw na wykorzystanie utworów i nagrań do trenowania modeli AI;
  • zapewnienie pełnej transparentności danych wykorzystywanych przez firmy rozwijające sztuczną inteligencję;
  • stworzenie skutecznych mechanizmów dochodzenia roszczeń przez twórców, artystów i producentów;
  • obowiązek oznaczania treści generowanych przez AI;
  • wyeliminowanie luk prawnych pozwalających na wykorzystywanie muzyki i innych chronionych treści do trenowania AI bez zgody twórców, artystów i właścicieli praw.

Uczestnicy konferencji podkreślali, że choć na poziomie unijnym obowiązuje już AI Act, konieczne jest dostosowanie krajowych przepisów – w szczególności ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych – tak, aby prawa twórców mogły być skutecznie egzekwowane również w Polsce.

Deepfake’i i ochrona artystów

Jednym z tematów budzących szczególne zainteresowanie uczestników był problem deepfake’ów i nieuprawnionego wykorzystywania głosu oraz wizerunku artystów. Eksperci zwracali uwagę, że obecnie możliwe jest tworzenie bardzo realistycznych nagrań audio i wideo imitujących konkretne osoby, często bez ich wiedzy i zgody. Dotyczy to nie tylko znanych artystów czy osób publicznych, ale również zwykłych obywateli, w tym osób małoletnich.

Choć obecne przepisy przewidują ochronę wizerunku oraz dóbr osobistych, uczestnicy konferencji wskazywali, że w praktyce dochodzenie swoich praw wobec podmiotów wykorzystujących technologie AI bywa trudne, kosztowne i często nieskuteczne. Podczas dyskusji zwracano również uwagę, że problem nie dotyczy wyłącznie sektora kreatywnego. Jak wskazywał wiceminister Cyfryzacji Michał Gramatyka, zjawisko deepfake’ów coraz częściej dotyka także polityków i instytucje publiczne. Doświadczenia ostatnich miesięcy pokazują, że fałszywe treści generowane przez AI rozprzestrzeniają się znacznie szybciej niż ich późniejsze sprostowania, co staje się jednym z najpoważniejszych wyzwań współczesnej przestrzeni cyfrowej.

Streaming fraud – rosnące zagrożenie dla rynku muzycznego

Istotną część konferencji poświęcono problemowi tzw. streaming fraud, czyli oszustw polegających na sztucznym generowaniu odsłuchań muzyki przy pomocy botów i fikcyjnych kont. Proceder ten prowadzi do przejmowania części przychodów należnych prawdziwym artystom i twórcom przez podmioty wykorzystujące nieuczciwe metody zwiększania liczby odtworzeń. W efekcie środki, które powinny trafiać do twórców i wykonawców za rzeczywiste zainteresowanie słuchaczy, są przejmowane przez uczestników tego procederu.

Eksperci podkreślali, że przeciwdziałanie temu zjawisku wymaga współpracy całego rynku – od platform streamingowych, przez dystrybutorów cyfrowych i wytwórnie, po samych twórców. Szczególną rolę odgrywają platformy streamingowe, które dysponują najbardziej zaawansowanymi narzędziami pozwalającymi wykrywać nieprawidłowości i nienaturalne wzorce odsłuchań.

Jak zwracała uwagę Agnieszka Gos, dyrektor zarządzająca Next Music Polska, oszustwa streamingowe towarzyszą rynkowi muzycznemu od początku ery streamingu. Rozwój narzędzi AI sprawił jednak, że proceder ten stał się łatwiejszy do skalowania, a liczba generowanych w ten sposób treści i odtworzeń rośnie w bezprecedensowym tempie.

Według danych przedstawionych podczas konferencji, serwis Deezer informował na początku 2025 roku, że każdego dnia na platformę trafia około 60 tysięcy utworów wygenerowanych przez AI. Jednocześnie aż 85 proc. takich nagrań było wykorzystywanych do sztucznego generowania odsłuchań, podczas gdy rok wcześniej odsetek ten wynosił 70 proc. Dane te pokazują nie tylko dynamiczny wzrost liczby treści tworzonych przez AI, ale również rosnącą skalę nadużyć związanych z ich wykorzystywaniem do oszustw streamingowych.

Podczas konferencji przypomniano również o międzynarodowej kampanii IFPIEnd Streaming Fraud, realizowanej w Polsce przez ZPAV, której celem jest budowanie świadomości na temat skali problemu i jego konsekwencji dla całego sektora muzycznego.

Od konfliktu do współpracy

Jeszcze niedawno debatę wokół AI dominowały spory prawne dotyczące wykorzystywania chronionych utworów do trenowania modeli generatywnych. Dziś coraz częściej obserwujemy pojawianie się pierwszych porozumień licencyjnych pomiędzy sektorem muzycznym a firmami technologicznymi. Organizatorzy konferencji zwracają uwagę, że obecne rozmowy o licencjonowaniu treści wykorzystywanych przez AI są w dużej mierze efektem działań podejmowanych przez największe firmy muzyczne i wydawców na rzecz ochrony praw autorskich.

Dzisiejsze rozmowy o licencjonowaniu muzyki przez firmy AI nie są efektem dobrej woli sektora technologicznego, lecz rezultatem działań prawnych i regulacyjnych podejmowanych przez branżę muzyczną na całym świecie. Coraz większa liczba umów licencyjnych pokazuje jednocześnie, że rozwój nowych technologii może odbywać się z poszanowaniem praw twórców, artystów i producentów.