To co pozostawiasz w toalecie może pomóc trenować AI

to co pozostawiasz w toalecie moze pomoc trenowac ai
Udostępnij:
Dwa startupy mają pomysł na to jak zadbać o zdrowie naszych jelit. W tym celu proszą ludzi o robienie zdjęć… zawartości toalety po skorzystaniu z niej.

To nie jest żart! Startupy Auggi i SeedHealth rozpoczęły kolekcjonowanie zdjęć online w celu stworzenia pierwszego oficjalnego zestawu danych obrazów ludzkich odchodów. Zdjęcia te mogą być następnie wykorzystane do zbudowania sztucznej inteligencji do badań nad chorobami jelit oraz do ułatwienia osobom z takimi stanami zdrowia łatwiejszego śledzenia własnych wypróżnień. Obie firmy mają nadzieję zebrać w sumie 100 tys. zdjęć

Auggi to firma zajmująca się zdrowiem jelit, która tworzy aplikację do śledzenia problemów żołądkowo-jelitowych. Natomiast Seed Health pracuje nad zastosowaniem drobnoustrojów do wspomagania zdrowia ludzkiego i sprzedaje probiotyki.

Firmy uważają, że wiele osób mogłoby skorzystać z danych, które chcą gromadzić. Jeden z powszechnych stanów, zespół jelita drażliwego lub IBS, dotyka od 25 milionów do 45 milionów ludzi w samych Stanach Zjednoczonych i około 10% do 15% ludzi na całym świecie, zgodnie z danymi Międzynarodowej Fundacji ds. Zaburzeń Żołądkowo-jelitowych.

Diagnozowanie i śledzenie stanów żołądkowo-jelitowych często oznacza, że ​​pacjenci muszą rejestrować właściwości swojego stolca zgodnie z tak zwaną tabelą stolca Bristol. Jest to narzędzie powszechnie stosowane przez lekarzy i pacjentów do podziału stolca na siedem kategorii zgodnie z jego konsystencją.

Auggi ma nadzieję, że wykorzysta zdjęcia przesłane przez ludzi do zbudowania aplikacji, która może korzystać z wizji komputerowej, aby automatycznie klasyfikować odchody, które osoby z przewlekłymi problemami z jelitami zwykle muszą analizować ręcznie.

Współzałożyciel i dyrektor generalny Auggi, David Hachuel, powiedział, że firma ma nadzieję na publiczne udostępnienie swojej aplikacji w pierwszym kwartale 2020 roku. Auggi i Seed powiedzieli również, że planują udostępnić zestaw danych zdjęć kału badaczom, którzy chcą je badać.

Jack Gilbert, profesora pediatrii na University of California San Diego School of Medicine powiedział, że ludzie są proszeni o ocenę stolca na wykresie kału Bristol w prawie każdym badaniu klinicznym, które prowadzi, a automatyzacja tego procesu zmniejszyłaby stronniczość i zmienność w gromadzeniu danych.

Auggi chce zautomatyzować ten proces. Po pierwsze, zgromadzone zdjęcia zostaną przeanalizowane przez zespół gastroenterologów, który będzie odpowiedzialny za klasyfikację stolca zgodnie ze skalą Bristol. Po oznaczeniu obrazy mogą być przekazywane do komputera, który zostanie przeszkolony w wykrywaniu odchyleń od normy.

Przełamać tabu

Trzeba przyznać, że choć początkowo temat może wydawać się nieco kontrowersyjny, to sama idea jest bardzo dobra. W końcu ludzkie odchody to… ludzka rzecz. Niemniej oba startupy będą musiały walczyć z przełamywaniem tabu. Z podobnym wyzwaniem musiała zmierzyć się Urszula Herman, która stworzyła elektroniczny tampon do ćwiczeń mięśni dna miednicy.

Na pomysł stworzenia PelviFly Herman wpadła przypadkiem. Kilka lat temu, gdy przygotowywała się do zajęć na uczelni, trafiła na artykuł o czynnikach ryzyka nietrzymania moczu u kobiet. – Myślałam, że chodzi o starsze panie, ale okazało się, że sprawa dotyczy osób właściwie w każdym wieku. Zarówno tych w ciąży i po porodzie, ale także sportsmenek i pań w okolicy menopauzy – tłumaczyła Herman. Zaczęła wówczas badać skalę problemu i bariery w podejmowaniu leczenia. Jej rozwiązanie również dotyka tematu bardzo intymnego, jednak dziś wszyscy wiemy, że to bardzo potrzebne narzędzie, z którego powinna korzystać każda kobieta.