Trzęsienie ziemi w PAIH: dymisja zarządu w cieniu sporu o przyszłość polskiej ekspansji

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

Trzęsienie ziemi w PAIH: dymisja zarządu w cieniu sporu o przyszłość polskiej ekspansji

Udostępnij:

Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) przechodzi gwałtowną zmianę personalną. Cały dotychczasowy zarząd agencji, z prezesem Andrzejem Dychą na czele, został odwołany w trybie natychmiastowym.

Oficjalne powody decyzji Rady Nadzorczej pozostają lakoniczne, jednak w kuluarach mówi się o narastającym konflikcie wewnętrznym oraz fundamentalnym sporze dotyczącym modelu wspierania polskich firm na rynkach zagranicznych.

Decyzja o odwołaniu kierownictwa PAIH zapadła pod koniec kwietnia 2026 roku i zaskoczyła wielu obserwatorów rynku.

Konflikt w zarządzie i paraliż decyzyjny

Z nieoficjalnych informacji wynika, że głównym zapalnikiem zmian był narastający spór między członkami zarządu. Rozbieżności miały dotyczyć nie tylko bieżącego zarządzania, ale przede wszystkim wizji tego, jak agencja powinna funkcjonować w nowej rzeczywistości gospodarczej. Konflikt uniemożliwiał sprawne podejmowanie decyzji w kluczowych dla agencji obszarach. To nie pierwszy raz, kiedy w PAIH dochodzi do tarć na najwyższym szczeblu – instytucja ta od lat znajduje się pod lupą mediów, które analizują nie tylko jej wyniki, ale również obsadę kadrową.

Nowa Rada Nadzorcza, powołana zaledwie dzień przed dymisją zarządu, zadziałała błyskawicznie. Do pełnienia obowiązków członka zarządu został oddelegowany Artur Osuchowski, menedżer z bogatym doświadczeniem, m.in. w sektorze energetycznym i przemysłowym (wcześniej związany z Orlenem i Ciechem). Jego zadaniem będzie ustabilizowanie sytuacji w agencji i przygotowanie gruntu pod nowe kierownictwo.

Spór o model ekspansji: co dalej z polskimi firmami?

Pod powierzchnią personalnych roszad kryje się jednak znacznie poważniejszy problem: spór o to, jak skutecznie promować polski biznes za granicą. Dotychczasowy model, opierający się na rozbudowanej sieci Zagranicznych Biur Handlowych (ZBH), od dawna budził kontrowersje.

Najważniejszą zmianą, jaka czeka PAIH, ma być zwrot w stronę realnego biznesu. Krytyka dotychczasowego modelu często dotyczyła zagranicznych misji gospodarczych, które nierzadko miały charakter bardziej reprezentacyjny niż handlowy.

Nowa wizja zakłada model znany z krajów zachodnich (np. Francji czy USA), gdzie dyplomacja polityczna idzie ramię w ramię z interesem konkretnych firm.

  • Misje gospodarcze: mają przestać być serią oficjalnych uścisków dłoni. Firmy mają wracać z wyjazdów z konkretnymi kontraktami i podpisanymi partnerstwami.
  • Większa rola przedsiębiorców: rozważany jest model, w którym przedstawiciele biznesu mieliby realny wpływ na wyznaczanie kierunków działania Agencji, a nawet zasiadaliby w jej organach nadzorczych.

Warto pamiętać, że PAIH to nie tylko inwestycje typu „greenfield”, ale także wsparcie dla innowacyjnych podmiotów, które szukają kapitału i partnerów globalnie. Ostatnie lata pokazały, że tradycyjne metody promocji gospodarczej wymagają cyfrowej transformacji i lepszego dopasowania do potrzeb sektora technologicznego.

W nowym modelu funkcjonowania PAIH szczególny nacisk ma zostać położony na wsparcie startupów oraz innowacyjnych spółek technologicznych, dla których ekspansja zagraniczna jest często jedyną drogą do szybkiego skalowania biznesu. Agencja ma odejść od roli pasywnego pośrednika na rzecz aktywnego kreatora okazji rynkowych, ułatwiając młodym przedsiębiorcom dostęp do globalnych ekosystemów innowacji, funduszy venture capital oraz kluczowych mentorów. Zamiast standardowej obecności na targach, celem jest budowanie trwałych mostów technologicznych i włączanie polskich rozwiązań w międzynarodowe łańcuchy dostaw, co pozwoli startupom na realną rywalizację z konkurencją z Doliny Krzemowej.

Źródło: wnp.pl

Czytaj także: