Uber znów zwalnia. Tym razem pożegnał 3 tys. pracowników

Dodane: 20.05.2020

Marta Wujek

Udostępnij:

Kilka tygodni temu media informowały, że Uber w związku z kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa zwolnił 3700 pracowników. Wygląda na to, że firma wciąż nie wyszła z trudnego momentu, bo dwa dni temu ogłosiła, że musi rozstać się z kolejnymi pracownikami. Tym razem zwalnia 3000 osób.
Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że powstała platforma Layoffs.fyi, która na bieżąco informuje o zwolnieniach w startupach. Wśród firm, które z powodu kryzysu były zmuszone zwolnić najwięcej pracowników był Uber, który (stan na 15 maja) zwolnił 3700 pracowników co stanowi 14 proc. całkowitego zatrudnienia firmy. Niestety liczby te są już nieaktualne, bo firma kilka dni temu ponownie ruszyła z falą zwolnień.

Kilka dni temu Uber zwolnił kolejne 3000 osób i poinformował, że zamyka 45 biur. Na ten moment z firma zmniejszyła zatrudnienie o 25 proc.. W ramach zwolnień Uber ma wypłacić pracownikom blisko 145 milionów dolarów w formie odpraw i innych świadczeń. Zwolnienia nie dotyczą samych kierowców, bo ci traktowani są jako podwykonawcy, a nie pracownicy firmy.

– Musiałem podjąć tę decyzję, ponieważ zależy od niej nasza przyszłość, jako kluczowej usługi dla miast świata. Musimy stać się samowystarczalnym przedsiębiorstwem, które nie będzie już zależało od nowego kapitału lub inwestorów w zakresie dalszego rozwoju, ekspansji i innowacji – powiedział, cytowany przez serwis techcrunch.com, dyrektor naczelny Ubera, Dara Khosrowshahi.

Uber na minusie, Uber Eats na plusie

Kryzys spowodował spadek korzystania z usług Ubera, jako przewoźnika osób, o 80 proc. natomiast dostawa żywności odnotowuje duży wzrost. W pierwszym kwartale 2020 roku wartość zamówień za pośrednictwem Uber Eats wyniosła 4,68 mld dolarów, co oznacza wzrost o 52% w stosunku do tego samego kwartału rok temu. Mimo takiego wyniku przedstawiciele firmy poinformowali, że firma wciąż nie jest w stanie zarobić na pokrycie swoich wydatków.

icon-112px-padlock Created with Sketch.

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem