Walka z nierównościami jako podstawa do zrównoważonego rozwoju miast. Startupy pomagają spełnić Cele Zrównoważonego Rozwoju ONZ (cz. 5)

Dodane: 16.11.2021

Jacek Stężowski

Udostępnij:

Miasta na świecie zajmują zaledwie około 3% obszaru Ziemi. Jednocześnie zużywają one 60-80% energii i wytwarzają 75% emisji dwutlenku węgla. Ponad 3,5 miliarda ludzi żyje w miastach a wartość ta ciągle wzrasta. Zadbanie o zrównoważony rozwój aglomeracji to już nie tylko oznaka naszej dobrej woli, ale i obowiązek.

Zapewnienie zrównoważonej urbanizacji to pole manewru dla startupów technologicznych z różnych dziedzin. Rozwój miast to dynamiczny proces. Dzięki innowacjom można go nakierować na właściwe tory, z myślą o komforcie życia przyszłych pokoleń.

Bezpośrednio z tym zagadnieniem wiąże się walka z szeroko pojętymi nierównościami. ONZ szczególną uwagę przykuwa do aspektów społecznych i finansowych. W tym przypadku, startupy mogą wykorzystać swoje rozwiązania m.in. do wyrównywania szans osób niepełnosprawnych na rynku pracy.

Zmniejszyć nierówność w krajach i między krajami

Jednym z zadań w tym celu ONZ jest promowanie i wzmacnianie inkluzji społecznych, gospodarczych i politycznych wszystkich ludzi, bez względu na wiek, płeć, niepełnosprawność, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię lub status ekonomiczny bądź inny.

Międzynarodowy rynek pracy

Norweski startup Skillhus skupił się na ludziach poszukujących pracy i ich pochodzeniu, które często komplikuje ten proces. Nierzadko jest to czynnik uniemożliwiający znalezienie pracy zgodniej ze swoimi kompetencjami.

Skillhus to przede wszystkim platforma z ogłoszeniami o pracę dla migrantów. Jest ona w szczególności przeznaczona dla osób z wyższymi kwalifikacjami, które nie mogą się odnaleźć na nowym rynku pracy. Ponadto Skillhus przeprowadza szkolenia wśród rekruterów, mające na celu redukcję uprzedzeń związanych z różnorodnością narodowościową i etniczną.

Nieco innym obszarem zajęła się Seva Exchange, która stara się ujednolicić globalny rynek związany z wolontariatem. Platforma stworzona przez startup wykorzystuje sztuczną inteligencję, aby dopasować umiejętności i zainteresowania zarejestrowanych użytkowników do obecnego zapotrzebowania na wolontariuszy.

Platforma daje możliwość tworzenia własnej społeczności, zbierania funduszy, organizowania wydarzeń oraz przekazywania pomocy materialnej tym, którzy najbardziej tego potrzebują.

Mamo, pracuj!

Z wykluczeniem społecznym walczy również portal mamopracuj.pl. Jak sama nazwa wskazuje, startup podejmuje inicjatywy mające na celu ułatwienie poruszania się matkom po rynku pracy.

– Mamopracuj.pl to portal i fundacja, których misją jest wspieranie kobiet, które chcą pracować. W tym roku mija 10 lat naszego istnienia. Mamo Pracuj założyłyśmy jako dwie młode matki, które nie chciały godzić się na to, że macierzyństwo oznacza rezygnację z pracy zawodowej, ale też na to, że praca zawodowa sprawia, że na bycie mamą zostaje niewiele czasu. Wiedziałyśmy, że musi być inna droga. Dziś, dzięki mamopracuj.pl tysiące kobiet znajduje pracę, pomysł na siebie, ale też nadzieję, na to że można połączyć życie rodzinne i zawodowe. Edukujemy, inspirujemy, pomagamy setkom tysięcy kobiet w Polsce. Od ponad 5 lat realizujemy program #MamoPracujwIT odczarowując branżę IT jako niedostępną dla kobiet, i wspieramy kobiety w trudnej drodze przebranżowienia. Kolejnym ważnym etapem rozwoju dla mamopracuj.pl, jest uruchomienie nowej marki dla kobiet – talenti.pl – mówi Agnieszka Czmyr-Kaczanowska, współzałożycielka startupu.

Działalność pomysłodawczyń portali doskonale wpisuje się w Cele Zrównoważonego Rozwoju ONZ. Mowa tu nie tylko o mamopracuj.pl, ale również o wspomnianej, powstającej marce.

– Naszą misją jest wspieranie i wzmacnianie kobiet, a dzięki temu zmniejszamy istniejące nierówności. Szczególnie ważną rolę na rynku ma szansę odegrać właśnie Talenti.pl. Czyli nasza nowa platforma rekrutacyjna stworzona z myślą o kobietach, która poprzez odwrócenie procesu rekrutacji, pomaga znaleźć ciekawą pracę a pracodawcom bardzo dobre kandydatki. Tutaj grupą docelową są wszystkie kobiety, bez względu na wiek, wykształcenie czy status rodzinny. Pomysł stworzenia Talenti zrodził się dzięki naszemu ponad 10 letniemu doświadczeniu we wspieraniu kobiet na rynku pracy i równocześnie bliskiej pracy z pracodawcami. Widzimy jak bardzo obie strony się rozmijają, bywa, że nie mają szansy na spotkanie. Dzięki nam to jest możliwe. Stanowimy brakujące ogniwo, które kobietom pomaga określić jakiej pracy szukają, odpowiadając na szereg pytań z naszej autorskiej ścieżki kariery, przygotować się do procesu rekrutacji. A pracodawcom pomaga przy mniejszym nakładzie czasu i zasobów znaleźć kandydatki, które odpowiadają ich potrzebom – dodaje Agnieszka Czmyr-Kaczanowska.

Osoby niepełnosprawne w marketingu

Równie palącym problemem jest aktywizacja na rynku pracy osób z niepełnosprawnościami. Naprzeciw takim potrzebom wychodzi agencja Leżę i Pracuję, która angażuje osoby niepełnosprawne do pracy w marketingu. Sama geneza startupu jest dowodem na to, że taka działalność to odpowiedź na konkretny problem. O początkach startupu społecznego opowiada Majka Lipiak, współzałożycielka Leżę i Pracuję:

– Pomysł na agencję marketingową Leżę i Pracuję zrodził się w mojej głowie po spotkaniu z Arturem Szaflikiem. 6 lat temu nasza wspólna koleżanka wspierała Artura w znalezieniu wolontariuszy, którzy byliby chętni do pomocy przy remoncie jego mieszkania. Zuzia uprzedziła mnie, że Artur stał się osobą z niepełnosprawnością w wyniku nieszczęśliwego skoku do wody, który spowodował uszkodzenie rdzenia kręgowego, czytaj paraliż. W trakcie naszego pierwszego spotkania zapytałam Artura czym się zajmuje. Okazało się, że Artur nie pracuje. Był też przekonany, że tej pracy dla takich osób jak on po prostu nie ma. Ja to przekonanie podważyłam, sugerując, że przecież mógłby pracować zdalnie ze swojego łóżka. Za przykład pracy podałam zarządzanie fanpagem firmowym na Facebooku. Artur mi uwierzył a po kilku miesiącach rozmów postanowiliśmy założyć agencję Leżę i Pracuję, która pomaga takim osobom jak on, dając im pracę w marketingu. Zanim poznałam Artura byłam już zafascynowana ideą przedsiębiorczości społecznej, czyli tworzenia biznesu, który w samym centrum ma problem społeczny a zarabianie pieniędzy to środek do większego celu – rozwiązania problemu społecznego.

Pomysłodawcy agencji udowadniają, że wykluczenie z rynku osób niepełnosprawnych to często efekt braku wiedzy i bezpodstawnych uprzedzeń.

– Jako Leżę i Pracuję pokazujemy, że bariery istnieją przede wszystkim w naszych głowach. W XXI wieku mamy mnóstwo prac, które śmiało można wykonywać nie wychodząc z domu. W zespole śmiejemy się, że pracowaliśmy zdalnie, zanim to było modne. Niestety niski współczynnik aktywizacji zawodowej osób z niepełnosprawnościami od lat tylko nieznacznie się zwiększa. Nadal osobom z tej grupy trudno jest uzyskać godną pracę. Nasza agencja pokazuje, że w grupie tej drzemie ogromny potencjał, i że wbrew etykiecie „niezdolnych do pracy” jaką osoby z niepełnosprawnościami dostają w orzeczeniach, potrafią być świetnymi pracownikami. Członkowie mojego zespołu wbrew stereotypom są grafikami, webmasterami i copywriterami. Wszystko to mimo rdzeniowego zaniku mięśni, mózgowego porażenia dziecięcego czy uszkodzenia rdzenia kręgowego – podsumowuje Majka Lipiak.

Zrównoważone miasta i społeczności

Do 2030 roku ONZ zamierza m.in. zapewnić społecznościom partycypację w zintegrowanym i zrównoważonym planowaniu oraz gospodarowaniu osiedlami ludzkimi we wszystkich krajach.

Bezpieczna infrastruktura w nowoczesnych miastach

Jednym z kluczowych aspektów w tym obszarze jest zapewnienie bezpieczeństwa publicznego. Startup Nexio opracował technologię, która za pomocą kamer tworzy analizy i raporty dotyczące tłoczności w danym obszarze.

Jest to narzędzie, dzięki któremu władze miast mogą podejmować kluczowe decyzje związane z zagospodarowaniem przestrzennym i bezpieczeństwem publicznym.

Parkpilot to natomiast startup, który zajął się udrożnieniem miasta pod względem transportu. Turecka technologia to inteligentny system parkowania, który umożliwia użytkownikom natychmiastowe sprawdzanie obłożenia parkingów.

Co więcej, aplikacja wykorzystuje algorytmy uczenia maszynowego, aby dostarczać użytkownikom wskazówki, które pozwalają obniżyć spalanie paliwa w przestrzeni w miejskiej.

Cyfryzacja miast po polsku

Warszawski Smart Factor dostarcza kompleksowe rozwiązania mające na celu wsparcie cyfryzacji miast. Założeniem współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego jest zwiększenie atrakcyjności, interaktywności i wydajności infrastruktury miejskiej.

– Jesteśmy spółką technologiczną, która dzięki unikalnej kombinacji kompetencji wspieramy transformację cyfrową miast pozyskując dane i przekształcając je w informacje. Pozyskujemy dane o infrastrukturze, przestrzeni i mobilności z wykorzystaniem mobilnych systemów mapowania umieszczonych na pojazdach. Dzięki zastosowaniu najnowszej generacji algorytmów sztucznej inteligencji, dostarczamy usługi cyfrowe najwyższej jakości, które nie ograniczają się jedynie do pozyskiwania danych. Firma tworzy oprogramowanie zgodne z najnowszymi standardami, wykorzystujące potencjał chmury obliczeniowej oraz skutecznie obsługujące procesy biznesowe samorządów oraz przedsiębiorstw infrastrukturalnych. Wizją Smart Factor jest stworzenie mostu między zaawansowanymi technologiami, a ich efektywnym wdrażaniem i wykorzystywaniem, poprzez dostarczenie zintegrowanej informacji o infrastrukturze i przestrzeni – mówi Tomasz Turczynowicz, CEO Smart Factor.

Innowacje warszawskiej firmy wdrażają już takie miasta jak Gdynia, Bielsko-Biała czy Warszawa. Ponadto Smart Factor współpracuje z prywatnymi firmami z sektora telekomunikacyjnego, energetycznego, a także ubezpieczeniowego.

Smart Factor to doskonały przykład na to, że innowacje technologiczne to najprostszy (i prawdopodobnie jedyny) sposób na zrównoważony rozwój miast.

– Wsparcie zrównoważonego, zintegrowanego rozwoju miast poprzez efektywną i dostosowaną do potrzeb samorządów technologię od początku był jednym z celów jaki sobie stawialiśmy. Mamy świadomość jak ogromny potencjał tkwi w danych miejskich i jak bardzo odpowiednie ich wykorzystanie może pomóc miastom przejść na „zieloną stronę mocy”. Nasze rozwiązania znajdują zastosowanie w wielu obszarach zarządzania miastem takich jak zrównoważona mobilność, infrastruktura miejska, zagospodarowanie przestrzenne czy zieleń. Jak to działa? Wykorzystywane przez nas samochody wyposażone w zestaw sensorów skanują i fotografują przestrzeń ulicy i jednocześnie geopozycjonują pozyskane dane. Następnie dane te są przetwarzane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji dzięki czemu powstaje precyzyjna mapa 3D miasta (tzw. cyfrowy bliźniak) zawierająca precyzyjne i aktualne informacje zarządcze. Umożliwiamy ocenę stanu infrastruktury transportowej (drogowej, rowerowej), stan zieleni (drzewa, krzewy, powierzchnie uszczelnione), infrastruktury technicznej czy jakości przestrzeni ulicy (chaos reklamowy, identyfikacja obszarów zdegradowanych, identyfikacja barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych). Dodatkowo nasze miniaturowe mobilne systemy pomiarowe są skutecznym narzędziem optymalizacji stref płatnego parkowania – dodaje Tomasz Turczynowicz.

Zrównoważony rozwój miast to również dbałość o środowisko. Tutaj należy wyróżnić polski startup – SEEDiA. Krakowska firma w swojej ofercie posiada różne elementy infrastruktury miejskiej zasilane energią słoneczną.

Wśród produktów startupu możemy znaleźć m.in. ławki solarne wyposażone w gniazda ładowania urządzeń mobilnych, ładowarki indukcyjne oraz sieć WiFi. Ławki występują w różnych wariantach. Dzięki temu, można je dopasować do architektury danego miasta. W zeszłym roku ławki solarne SEEDiA pojawiły się na Lazurowym Wybrzeżu.

Oprócz ławek, w ofercie SEEDiA znajdują się również solarne infokioski i wiaty (z wyświetlaczem e-papierowym i czynnikiem smogu) oraz inteligentne kosze na śmieci.

Nie ma rozwoju bez równości

Zrównoważony rozwój miast nie może mieć miejsca bez zrównoważonego rozwoju społeczeństwa. Dlatego takie zestawienie obu celów ONZ nie jest przypadkowe. Walka z nierównościami musi być podstawą do dalszych działań.

Można śmiało stwierdzić, że startupy zajmujące się wykluczeniem społecznym tworzą solidny grunt pod wprowadzanie innowacji technologicznych w obszarach miejskich.