Wyścig o technologie dual-use. Jak polski biznes i samorządy mogą zbudować odporność państwa

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

Wyścig o technologie dual-use. Jak polski biznes i samorządy mogą zbudować odporność państwa

Udostępnij:

Obecna sytuacja geopolityczna i decyzje podejmowane w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego stawiają przed polskim sektorem technologicznym oraz przemysłem nowe wyzwania.

Rozwiązania podwójnego zastosowania (dual-use) – łączące funkcje cywilne z potrzebami obronności i reagowania kryzysowego – stają się jednym z kluczowych filarów budowania przewag konkurencyjnych polskich firm. Szansą na dynamiczny rozwój są nie tylko unijne programy, ale również gigantyczny strumień środków przeznaczony na bezpieczeństwo i odporność cywilną.

Od cywilnej infrastruktury do systemów bezpieczeństwa

Koncepcja rozwiązań dual-use polega na wykorzystywaniu produktów, usług oraz infrastruktury w codziennym życiu społecznym i gospodarczym, z możliwością ich szybkiego przestawienia na potrzeby wojskowe lub zarządzania kryzysowego. Eksperci wskazują, że rodzimy biznes posiada wysoki potencjał technologiczny i nie ustępuje zagranicznej konkurencji.

Obszar podwójnego zastosowania obejmuje dwa główne filary:

  • Technologie cyfrowe i autonomiczne: od systemów satelitarnych, lotniczych i dronowych, przez narzędzia analizy danych i sztuczną inteligencję, po bezpieczną łączność oraz układy zasilania rozproszonego (np. mikrosieci czy agregaty).
  • Infrastrukturę odpornościową: obiekty codziennego użytku, takie jak szpitale czy budynki z funkcją schronów, które w momencie zagrożenia stanowią zaplecze dla ochrony ludności i ciągłości funkcjonowania państwa.

Szanse dla MŚP i wyzwania systemowe

Mimo sporego potencjału i gotowości rynkowej, wyzwaniem pozostaje właściwa koordynacja działań na szczeblu państwowym. Jak podkreśla Łukasz Czajkowski, dyrektor generalny Polskiej Izby Dual Use, kluczowe dla powodzenia krajowych podmiotów jest precyzyjne określenie priorytetów i stworzenie tzw. kompasu dual-use. Bez jasnej strategii środki finansowe mogą ulec rozproszeniu po zbyt wielu gałęziach gospodarki, co uniemożliwi zbudowanie trwałej przewagi w konkretnych niszach.

Poważnym sprawdzianem dla instytucji publicznych jest również podejście do zamówień. Aby rodzimi producenci mogli konkurować na rynku NATO, państwo musi występować w roli pierwszego zamawiającego (local content). Realne kontrakty na wdrożenia – a nie tylko pilotaże czy demonstratory – stanowią dla zagranicznych partnerów dowód, że dana technologia jest sprawdzona i godna zaufania.

Rekordowe strumienie finansowania i perspektywy rynkowe

Przed polskimi przedsiębiorstwami otwiera się unikalne okno transferu kapitałowego. Przyjęte przez NATO ustalenia zakładają przeznaczanie 1,5 proc. PKB na odporność cywilną, co dla Polski oznacza nawet 50–60 mld zł rocznie. W latach 2025–2030 łączny potencjał dostępnych środków krajowych, unijnych i sojuszniczych może przekroczyć 300 mld zł.

Ścieżki pozyskiwania kapitału obejmują m.in.:

  • Mechanizmy unijne i międzynarodowe: fundusze Europejskiego Funduszu Obronnego (EDF), inicjatywy EUDIS czy programy EDIP.
  • Krajowy kapitał publiczny i preferencyjny: wsparcie ze strony Banku Gospodarstwa Krajowego oraz środki w ramach Funduszu Chrobry.
  • Sektor prywatny i bankowy: rosnąca gotowość banków komercyjnych oraz funduszy inwestycyjnych do finansowania projektów z obszaru bezpieczeństwa.

Budowanie kompetencji w obszarach takich jak cyberbezpieczeństwo przemysłowe, budownictwo ochronne czy technologie kosmiczne pozwala polskim firmom wejść na wielki rynek sojuszniczy z pozycji dostawców zaawansowanych rozwiązań, a nie jedynie ich importerów.

Czytaj także: