Wzięli udział w akceleratorze i nawiązali współpracę z PKN Orlen. Historia BZB UAS

Udostępnij:
– Słuchajcie uważnie, jakie potrzeby ma wasz partner oraz zastanówcie się, czy możecie odpowiedzieć na jego potrzeby waszą technologią – radzi Kacper Budnik, dyrektor generalny BZB UAS, zapytany o współpracę startupu z korporacją. Wie, o czym mówi, bo jego spółka współpracuje z PKN Orlen. I właśnie o tę współpracę pytamy przedsiębiorcę.

Na początek proszę powiedzieć, jak PKN Orlen wykorzystuje technologię BZB UAS?

BZB UAS w ramach akceleracji Space3ac, finansowanej z programu ScaleUp, rozpoczęła współpracę z PKN Orlen. Startup miał kilka miesięcy na przystosowanie swojej technologii do oczekiwań partnera. Podczas wspólnych spotkań zostały wyznaczone parametry, jakie system BZB UAS miał spełniać oraz jakie dane powinien otrzymywać PKN Orlen. Technologia służy do monitorowania infrastruktury krytycznej partnera – monitorowanie jest podzielone na kilka zadań: zebranie danych fotogrametrycznych – dane są zbierane za pomocą automatycznych lotów dronem – KOLIBER VTOL oraz przetwarzanie danych – autorski program BZB UAS automatycznie analizuje dane i zaznacza nieprawidłowości.

Skąd pomysł, aby skorzystać z Waszej technologii do tego celu?

Jest to jeden ze sposobów, aby kontrolować i monitorować obiekty naszego PKN Orlen – loty dronami nad infrastrukturą są już znane i stosowane od kilku lat. My dodaliśmy do tych lotów program bazujący na sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym. Dzięki takiemu rozwiązaniu przyspieszamy procesy decyzyjne. Już nie ma potrzeby przeglądania setek gigabajtów danych przez pracownika – całą pracę wykonuje automatycznie nasz program.

Jak poznaliście się z przedstawicielami PKN Orlen?

Jak wspomniałem, braliśmy udział w programie akceleracji Space3ac i dzięki temu rozpoczęliśmy współpracę z PKN Orlen. Swoją drogą, programy akceleracyjne dają duże możliwości dla młodych firm. Pozwalają przetestować swoje rozwiązanie na działającej infrastrukturze dużego przedsiębiorstwa oraz sprawdzić, czy nasze pomysły mogą przynieść realne korzyści.

Jak przebiegło Wasze pierwsze spotkanie?

Pierwsze spotkanie miało miejsce w siedzibie PKN Orlen i było to spotkanie rekrutacyjne do programu akceleracyjnego, gdzie konkurowaliśmy z innymi firmami dronowymi o podobnym profilu działalności do nas. Podczas spotkania zaprezentowaliśmy pomysł na rozwiązanie problemu naszego partnera, możliwości jakimi dysponujemy, systemy bezzałogowe jakie opracowaliśmy oraz doświadczenie jakie posiadamy – np. loty dla Lasów Państwowych w celu lokalizacji siedlisk kornika – było to ogromnym plusem dla nas i potwierdzało nasze umiejętności zbierania danych nad dużymi obszarami (w przypadku Lasów Państwowych było to 220 tys. ha w miesiąc) oraz ich przetwarzania (autorski program lokalizujący drzewa zasiedlone kornikiem).

Jak przebiegał „onboarding” BZB UAS w strukturach PKN Orlen?

Muszę szczerze przyznać, że współpraca przebiegała znakomicie. Trafiliśmy na rewelacyjny zespół z ogromnym doświadczeniem. Najważniejszym elementem była komunikacja oraz ustalenie potrzeb i funkcji jakie ma spełniać system. Komunikacja przebiegała bez zastrzeżeń, nawet obostrzenia związane z pandemią nam nie przeszkodziły – przejście na spotkania zdalne oraz telekonferencje nastąpiło od razu, PKN Orlen był na wszystko przygotowany. Zespół, z którym współpracowaliśmy, doskonale wiedział czego potrzebuje. Oczywiście podczas testów i współpracy dochodziliśmy do pewnych zmian w założeniach, ale to jest oczywiste, jeżeli opracowuje się rozwiązanie szyte na miarę potrzeb.

Podejmując współpracę z Orlenem, zderzyły się dwa światy: startupowy i korporacyjny, które znacząco się od siebie różnią. W jaki sposób udało się Wam znaleźć wspólny język?

W dużych korporacjach decyzyjność jest bardziej skomplikowana niż w startupie. Spodziewaliśmy się, że dokumentacja i sprawy prawne zajmą sporo czasu, jednak ku naszemu zdziwieniu wszystko przebiegało bardzo sprawnie – widać było doświadczenie w współpracy ze startupami. Nie byliśmy pierwszą młodą firmą, która przechodziła tą drogę. Osoba, która nadzorowała naszą współpracę od strony Orlenu, znała wszystkie organy oraz doskonale wiedziała, ile czasu będzie trwała każda sprawa. Dzięki temu doświadczeniu pilotaż, który przeprowadziliśmy, przebiegł bez problemów.

Jak na co dzień przebiegała współpraca między Wami?

Zaletą naszego rozwiązania jest bezinwazyjne pozyskiwanie danych – dzięki czemu mieliśmy swobodę w wykonywaniu swoich zadań. Pozostawaliśmy jednak w stałym kontakcie z naszym opiekunem oraz całym zespołem PKN Orlen (zespół pilotażowy). Umawialiśmy się na terminy realizacji pewnych działań. Po zrealizowaniu zadań przedstawiliśmy obszerne raporty z wynikami – początkowo podczas spotkań twarzą w twarz, a później podczas wideokonferencji.

Czy musieliście dostosować technologię BZB UAS do potrzeb Orlenu?

Rozwiązanie było szyte na miarę potrzeb naszego partnera. System, który powstał, był uczony oraz adaptowany do wspólnie wypracowanych założeń. Statek powietrzny został dostosowany do zbierania danych fotogrametrycznych nad infrastrukturą liniową. Natomiast program, korzysta z algorytmów, które już wcześniej stosowaliśmy w innych przypadkach jednak końcowy rezultat naszych prac jest zupełnie nowym rozwiązaniem.

Który moment w ramach wdrożenia był dla Was najtrudniejszy?

Była to połowa marca, trudności pojawiły się z przyczyn zupełnie niezależnych od jednej ani drugiej strony, ani ze względu na obostrzenia związane z pandemią, lecz na konieczność opuszczenia naszego biura. Musieliśmy szybko reorganizować strukturę naszej firmy, co groziło opóźnieniami w terminach, które mieliśmy ustalone. Mimo chwilowych problemów, wykonaliśmy pozytywnie wszystkie zadania.

Co najbardziej podobał się Wam podczas współpracy z PKN Orlen?

Ogromne doświadczenie zespołu, który z nami współpracował – wiedza połączona z rzetelnością. Widać było, że to osoby zgrane, które uwielbiają nowinki technologiczne, a praca sprawia im przyjemność. Innowacyjność PKN Orlen – podoba nam się fakt, że spółka inwestuje w młode firmy i innowacyjne rozwiązania, które mogą ulepszyć funkcjonowanie ich procesów.

Czego nauczyliście się dzięki współpracy z PKN Orlen?

Najcenniejszą rzeczą, której się nauczyliśmy, były informacje o działaniu sieci dystrybucyjnych i problemach występujących w przypadku takiej infrastruktury liniowej, jak rurociągi. Dzięki tej wiedzy mogliśmy dostosować nasze rozwiązania do potrzeb przedsiębiorstwa.

Co Pan radzi startupom, które wdrażają swoje rozwiązania w korporacjach lub dopiero zamierzają nawiązać z nimi współpracę?

Słuchajcie uważnie, jakie potrzeby ma wasz partner oraz zastanówcie się, czy możecie odpowiedzieć na jego potrzeby waszą technologią.