Z paczki do doniczki, czyli jak Foodsi chce zazielenić Wasze wnętrza

Dodane:

Informacja prasowa Informacja prasowa

Z paczki do doniczki, czyli jak Foodsi chce zazielenić Wasze wnętrza

Udostępnij:

Leroy Merlin wykorzystuje aplikację Foodsi jako dodatkowy kanał sprzedaży sezonowych nadwyżek roślin. Klienci mogą kupować je taniej w formie paczek-niespodzianek, a sklepy ograniczają straty i dają niesprzedanym produktom szansę na znalezienie właścicieli.

Projekt, rozpoczęty w czerwcu 2025 roku od pilotażu, został w lutym 2026 r. rozszerzony na sklepy w całej Polsce. Wrześniowe podsumowanie pokazuje jednak, że o skuteczności rozwiązania decyduje nie tylko jego skala, ale przede wszystkim dopasowanie oferty do lokalnego popytu. Najlepszy wynik osiągnęła Zielona Góra, gdzie nabywców znalazło ponad 94 proc. wystawionych zestawów.

„Dane z dotychczasowej współpracy pokazują jak ważne jest zbieranie feedbacku i pomysłów z poszczególnych sklepów – dzięki temu odbyło się niedawne rozszerzenie oferty o rośliny zewnętrzne. Naszym celem od początku było budowanie ciekawej oferty dla naszych klientów i pokazanie, że jesteśmy prawdziwie zieloną firmą – nie tylko z koloru logo. Liczy się dla nas zwiększenie skuteczności rozwiązania, a nie tylko liczby wystawianych paczek.” – mówi Klaudia Marcinek, specjalistka ds. zakupu produktów w Leroy Merlin Polska.

Od pilotażu do ogólnopolskiej skali

Sklepy Leroy Merlin oferują w aplikacji Foodsi paczki-niespodzianki z roślinami, w tym egzemplarzami nieidealnymi pod względem estetycznym. Klient wybiera sklep i przedział cenowy, ale nie zna dokładnego składu zestawu, który zależy od bieżącej dostępności. Paczkę rezerwuje i opłaca w aplikacji, a następnie odbiera w placówce.

Spośród 85 lokalizacji objętych podsumowaniem 78 sprzedało co najmniej jedną paczkę. Łącznie sklepy wystawiły 15 335 zestawów, z których nabywców znalazło 3 946. Średni wskaźnik sprzedaży wyniósł 25,7 proc., co oznacza, że zakupiona została przeciętnie co czwarta paczka. Różnice między wynikami poszczególnych sklepów wskazują, gdzie format najlepiej odpowiada na potrzeby lokalnych klientów.

Warszawa liderem liczby paczek, a Zielona Góra skuteczności sprzedaży

Najwięcej paczek sprzedano w sklepie Leroy Merlin Warszawa Połczyńska. Nabywców znalazło tam 377 zestawów, czyli blisko jedna dziesiąta całego wolumenu projektu. Ta sama placówka zgromadziła największą grupę kupujących: 185 nowych oraz 57 powracających.

Inny obraz przynosi porównanie liczby sprzedanych paczek z liczbą wszystkich wystawionych zestawów. W Zielonej Górze klienci kupili 32 z 34 dostępnych paczek, co przełożyło się na wskaźnik sprzedaży wynoszący 94,12 proc. Wysoką skuteczność odnotowały również sklepy w Radomiu – 80,77 proc., Krakowie Czyżynach – 72,22 proc., Olsztynie – 59,65 proc. oraz Płocku – 58,24 proc.

Rezultaty pokazują, że o powodzeniu oferty decyduje nie tylko wielkość miasta. Znaczenie mają również liczba wystawianych paczek, dostępny w danym momencie asortyment oraz dopasowanie oferty do lokalnego zainteresowania.

Niemal co siódmy klient wrócił po kolejną paczkę

Z oferty skorzystało dotychczas 3 001 klientów. Dla 2 589 osób był to pierwszy zakup, natomiast 412 kupujących wróciło po kolejną paczkę. Udział powracających klientów wyniósł 13,7 proc. Wynik ten wskazuje, że część osób ponownie wybiera ten sposób zakupu mimo nieznanej wcześniej i zmieniającej się wraz z sezonem zawartości zestawów.

Pozytywny odbiór rozwiązania potwierdzają także oceny dostępne dla części sklepów. Ich średnia wynosi 4,26 na 5. Maksymalną notę uzyskały m.in. lokalizacje Wrocław Krakowska, Jelenia Góra i Łódź Bałuty.

„Powrót po kolejną paczkę mówi więcej niż pojedyncza transakcja. Pokazuje, że część klientów ponownie wybiera ten sposób zakupu mimo zmiennej, sezonowej zawartości. To dla nas ważna wskazówka przy dalszym rozwijaniu oferty w kolejnych lokalizacjach” – mówi Aleksandra Zawadzka, Marketing Manager Foodsi.

Oferta zmienia się wraz z sezonem

Latem w paczkach-niespodziankach pojawiały się m.in. lawendy, wrzosy, wrzośce, zewnętrzne rośliny kwitnące oraz inne gatunki ogrodowe. Dokładny skład poszczególnych zestawów wynikał z bieżącej dostępności produktów w sklepach, dlatego oferta zmieniała się wraz z etapem sezonu oraz sytuacją w danej lokalizacji.

Wrześniowy bilans zamyka letni etap współpracy, ale nie kończy projektu. Kolejne odsłony oferty będą zależeć od kalendarza ogrodniczego i nadwyżek powstających w poszczególnych sklepach. Dane dotyczące skuteczności sprzedaży, powrotów klientów oraz ocen pozwolą obu firmom lepiej dopasowywać liczbę i wartość paczek do potrzeb lokalnych odbiorców.

Czytaj także: