Znajomości popłacają. Recenzja książki „Grube ryby. Jak zarobili swój pierwszy miliard”

Dodane: 26.04.2017

Adam Łopusiewicz

Udostępnij:

– Wszędzie podkreślam, że największym kapitałem jest człowiek. Dążę do otaczania się najlepszymi. Gdyby nie świetni menedżerowie, nie mielibyśmy takich efektów – mówił Jan Kulczyk w książce Michała Matysa. Dowiedziałem się z niej, że "grube ryby" bez sieci kontaktów nie osiągnęłyby takiego sukcesu.