Od Shopify do nowoczesnej spiżarni
Za sukcesem Saltz stoi zespół doświadczonych menedżerów, wywodzących się z takich gigantów jak Shopify czy Oberlo. To właśnie ich doświadczenie w budowaniu globalnych platform typu marketplace stało się fundamentem nowej wizji: stworzenia cyfrowej infrastruktury, która zastąpi archaiczne zamówienia składane przez telefon czy e-mail. Saltz działa jako zintegrowany interfejs, który konsoliduje katalogi dostawców, płatności oraz logistykę w jednej aplikacji. Obecnie platforma operuje już w 20 krajach, dając szefom kuchni bezpośredni dostęp do tysięcy produktów – od świeżych mięs po owoce morza.
– Nasz zespół spędził lata na budowaniu globalnych rynków B2B, najpierw w Oberlo, a później w Shopify – powiedział Andrius Slimas, współzałożyciel Saltz. Kiedy przyjrzeliśmy się dystrybucji żywności, byliśmy zaskoczeni, jak mało jest infrastruktury umożliwiającej bezpośrednie transakcje transgraniczne. Restauracje i dostawcy nadal w dużym stopniu polegają na pośrednikach, marnując czas i zawyżając marże. Saltz buduje przejrzysty, prosty rynek, który łączy szefów kuchni bezpośrednio z dostawcami w całej Europie i poza nią.
Międzynarodowy kapitał i polski akcent
Runda inwestycyjna przyciągnęła uwagę najpoważniejszych graczy na kontynencie. Wśród inwestorów znaleźli się m.in. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR), Lifeline Ventures oraz Change Ventures.Szczególnie istotnym wątkiem dla rodzimego rynku jest udział polskiego funduszu Inovo, który od lat wspiera najbardziej obiecujące technologie z regionu CEE. Obok instytucji, w Saltz zainwestowali również aniołowie biznesu – twórcy takich potęg jak Vinted (Mantas Mikuckas) czy Wolt (Miki Kuusi).
Czy Saltz podbije polskie kuchnie?
Polska branża gastronomiczna, choć dynamicznie się profesjonalizuje, wciąż zmaga się z fragmentacją dostaw. Szefowie kuchni w Warszawie czy Krakowie często muszą zarządzać relacjami z kilkunastoma dystrybutorami jednocześnie, co generuje ukryte koszty i błędy w zamówieniach.
Szans na polskim rynku dla Saltz warto upatrywać przede wszystkim w trzech następujących obszarach:
- Transparentność cen: Saltz eliminuje ukryte marże pośredników, co przy wysokiej inflacji kosztów żywności w Polsce jest kluczowym argumentem dla restauratorów.
- Cyfrowy standard: polscy restauratorzy, przyzwyczajeni do wygody aplikacji typu Wolt czy Pyszne.pl w relacjach z klientem, coraz częściej szukają podobnych doświadczeń po stronie zaopatrzeniowej.
- Cross-border: możliwość łatwego zamawiania specyficznych produktów z zagranicy bezpośrednio od zweryfikowanych dostawców może być przełomem dla restauracji premium.
A konkurencja? Choć na polskim rynku istnieją lokalne systemy do zarządzania magazynem i zamówieniami, niewiele z nich oferuje tak szerokie, transgraniczne podejście typu marketplace połączone z własną infrastrukturą płatniczą i logistyczną. Saltz wchodzi w niszę, która do tej pory była domeną dużych, tradycyjnych hurtowni spożywczych.
Inwestycja w Saltz to dowód na to, że rynek „food-tech” ewoluuje w stronę twardej infrastruktury B2B. Jeśli zespołowi wywodzącemu się z Shopify uda się narzucić nowe standardy transparentności, Saltz może stać się dla europejskich restauracji tym, czym systemy e-commerce stały się dla handlu detalicznego – niezbędnym tlenem do przetrwania w cyfrowym świecie.