Jak podaje serwis PAP, Ministerstwo Cyfryzacji celuje w przejęcie 17% mocy obliczeniowej nowej infrastruktury, kładąc nacisk na suwerenność technologiczną kraju. Wartość inwestycji szacuje się na 3 miliardy EUR..
Głównym celem Ministerstwa Cyfryzacji jest doprowadzenie do powstania silnej grupy polskich przedsiębiorstw zdolnych do wygrania unijnego przetargu. Pamela Krzypkowska, dyrektorka departamentu badań i innowacji w resorcie, w rozmowie z PAP Biznes podczas kongresu FG Time podkreśliła, że resort widzi realną szansę na sformowanie w pełni polskiego konsorcjum. Według założeń, państwo miałoby pełnić rolę zamawiającego, nabywając maksymalny dopuszczalny przez Unię Europejską udział w mocach obliczeniowych.
Kluczowe sektory i suwerenność danych
Resort identyfikuje szerokie spektrum branż, które mogą być zainteresowane udziałem w projekcie. Są to przede wszystkim firmy z sektora medtech i telekomunikacji, szeroko pojętego ICT oraz chmurowego, obronnego oraz gamingu.
Dla tych podmiotów dostęp do procesorów graficznych (ang. GPU) z gigafabryki jest już teraz, bądź stanie się wkrótce, niezbędnym elementem prowadzenia działalności. Jak zaznacza przedstawicielka Ministerstwa Cyfryzacji, projekt wpisuje się w szerszy europejski trend odchodzenia od zewnętrznych dostawców na rzecz suwerenności technologicznej, co ma kluczowe znaczenie dla ochrony danych i procesów zarządzanych przez państwo.
Finansowanie i harmonogram
Budowa gigafabryki w Polsce to przedsięwzięcie o ogromnej skali finansowej. Szacowany koszt inwestycji wynosi około 3 mld euro. Struktura finansowania ma opierać się na modelu mieszanym:
- 35% środków ma pochodzić z sektora publicznego.
- Połowę tej kwoty (części publicznej) wyłożyć ma Komisja Europejska w ramach programu InvestAI.
- Resztę kapitału powinien zapewnić sektor prywatny (wymaga sprawdzenia: dokładna struktura pozostałych 65% finansowania).
Przetargi na europejskie centra AI, których docelowo ma powstać pięć, mają zostać otwarte na przełomie pierwszej i drugiej połowy 2026 roku. Resort cyfryzacji, który od początku zabiegał o polską lokalizację jednej z fabryk, liczy na to, że dynamicznie rozwijający się rodzimy rynek chmurowy wykorzysta ten potencjał. Zainteresowanie projektem wykazują nie tylko firmy prywatne, ale również instytucje publiczne i jednostki samorządu terytorialnego, które upatrują w sztucznej inteligencji wsparcia dla swojej bieżącej pracy.